Subpage under development, new version coming soon!
Subject: Porady prawne
Witam
Moja znajoma podpisała kilka dni temu umowe (obstawiam ze na zlecenie) jako opiekunka dzieci na placu zabaw.
Podpisala ja jednak pochopnie bo nie sprawdzajac noclegow w danej miejscowosci i teraz sie okazalo ze za noclegi przez caly miesiac bedzie musiala zaplacic przynajmniej 1000 zl ! Wg umowy miała by zarobic 1300.
czy z tego powodu moze z niej zrezygnowac przed jej rozpoczeciem ? (w umowie jest zapis ze mozna zrezygnowac najpozniej na 7 dni przed rozpoczecie a ma zaczac prace od lipca)
jesli nie to czy sa inne "wazne" powody dzieki ktorym mogla by ja rozwiazac ?
jest tam aneks ze w przypadku z niewywiazania sie jest kara 2.600 zl a w przypadku niestawienia musi zapewnic sobie zastepstwo ...
czy kara moze byc wyzsza od zarobkow w takim przypadku ? .. czy ona jako osoba bez dochodu (studentka) moze liczyc na umozenie kary w sadzie z w/w powodow ?
Moja znajoma podpisała kilka dni temu umowe (obstawiam ze na zlecenie) jako opiekunka dzieci na placu zabaw.
Podpisala ja jednak pochopnie bo nie sprawdzajac noclegow w danej miejscowosci i teraz sie okazalo ze za noclegi przez caly miesiac bedzie musiala zaplacic przynajmniej 1000 zl ! Wg umowy miała by zarobic 1300.
czy z tego powodu moze z niej zrezygnowac przed jej rozpoczeciem ? (w umowie jest zapis ze mozna zrezygnowac najpozniej na 7 dni przed rozpoczecie a ma zaczac prace od lipca)
jesli nie to czy sa inne "wazne" powody dzieki ktorym mogla by ja rozwiazac ?
jest tam aneks ze w przypadku z niewywiazania sie jest kara 2.600 zl a w przypadku niestawienia musi zapewnic sobie zastepstwo ...
czy kara moze byc wyzsza od zarobkow w takim przypadku ? .. czy ona jako osoba bez dochodu (studentka) moze liczyc na umozenie kary w sadzie z w/w powodow ?
Po pierwsze spróbuj przestudiować umowę, może sami znajdziecie jakiś kruczek i wykorzystać go do zerwania umowy. Po drugie, zapis ten moim zdaniem jest niezgodny z przepisami dot. umowy zlecenia. Kary można płacić tylko w wypadku, gdyby zerwanie tej umowy spowodowało jakieś szkody dla zleceniodawcy. Trudno byłoby udowodnić szkodę w wysokości 2600 zł w tym wypadku.
hmm czyli jesli pracodawca znajdzie kogos na jej miejsce to kary nie powinna poniesc ?
predzej to byla umowa o dzielo niz zlecenie, wczytajcie sie najpierw dokladnie w tresc umowy
jutro postaram sie z nia spotkac i obadac..
hej, umowa zlecenie to umowa cywilna i jest konstruowana zleceniodawcę zapis o odstąpieniu jest formą kary dziw bierze że tak dużo ale nic tu nie zrobisz.
Radzę tak, wybierz sobie
1. zadzwonić i powiedzieć że ma wirusa ostra biegunkę i temperaturę, jak chcą może opiekować się dziećmi ale rotawirus na topie
2. dogadać się z nimi i powiedzieć że nie może w tym terminie podjąć pracy może kogoś znajdą i spokój
3.poszukać pokoju za 400zł u jakiejś babki i zarobi 900
4. Samemu kogoś poszukać na swoje miejsce
Radzę tak, wybierz sobie
1. zadzwonić i powiedzieć że ma wirusa ostra biegunkę i temperaturę, jak chcą może opiekować się dziećmi ale rotawirus na topie
2. dogadać się z nimi i powiedzieć że nie może w tym terminie podjąć pracy może kogoś znajdą i spokój
3.poszukać pokoju za 400zł u jakiejś babki i zarobi 900
4. Samemu kogoś poszukać na swoje miejsce
nie wierzę, że nie znajdzie jakiegoś taniego pokoju, choćby u kogoś w domu czy dzielony z kimś. Miesiąc można się przemęczyć. Nie mniej jednak dziwię się, że podpisała taką krzywdzącą umowę, za takie pieniądze i na takich warunkach to bym nie chciała brać odpowiedzialności za czyjeś dzieci.
Jeśli 4-5 osób (studentów) wynajmuje mieszkanie od kogoś, to umowę podpisuje się jakoś zbiorowo?
niekoniecznie - wystarczy, że jeden z Was będzie występował jako reprezentant. On będzie związany umową, ale wy między sobie dołączacie aneks, podając swoje dane, że jesteście razem z nim najemcami.
NS to
Kouta Tamazaki
mam taka sprawę, potrzebuje odebrać od uczelni papiery które składałem, żeby sie dostać. Jednak mam tam jeszcze z nimi nieuregulowane płatności, nie zapłaciłem jeszcze za warunki, a nie chce za nie płacić, oficjalnie nie mam pieniędzy...papierów oczywiście nie chcą mi zwrócić...i jak sie dowiadywałem uczelnia musi mi zwrócic papiery na moja prośbe, jeśli juz jestem skreślony z listy studentów według tego rozporządzenia, paragraf 4 ustawa 1, par 24. Co o tym myślicie? wygrałbym to w sądzie?
(edited)
(edited)
Wygrałbys. Dokumenty sa Twoja prywatna wlasnoscia i nie maja prawa ich przetrzymywac.
Co do platnosci - jesli im cos jestes winien, to niech ida z tym do Sądu. Jedno jest od drugiego niezalezne.
Co do platnosci - jesli im cos jestes winien, to niech ida z tym do Sądu. Jedno jest od drugiego niezalezne.
Srajuś [del] to
NS
dopuścili Cię do warunków bez uregulowania płatności? Zakładam nie, wówczas nie masz żadnego zadłużenia i rezygnujesz z nauki odbierasz dokumenty. Jeśli Ty im zalegasz mogą należności windykować ale dokumenty powinni zwrócić.
NS to
Srajuś [del]
tzn rozłozyłem sobie na raty i wpłaciłem 1 rate zeby mi podbili legitymacje, reszty nie wpłaciłem...wisze im z 750zł
(edited)
(edited)
Srajuś [del] to
NS
należność mogą windykować ale absolutnie nie przetrzymywać dokumentów, nie zajmują się windykacjami jak już skreślają z listy i cześć i jak oddadzą Ci doci mają po ptokach dlatego takie zagrywki. Podawanie studentów do sądu to samobójstwo bo kto do nich przyjdzie...
za 750 zł to na czarna listę można trafić:) dostaniesz pismo z kancelarii prawnej z ładnymi odsetkami wątpię by odpuścili. Wpłac jak możesz
(edited)
za 750 zł to na czarna listę można trafić:) dostaniesz pismo z kancelarii prawnej z ładnymi odsetkami wątpię by odpuścili. Wpłac jak możesz
(edited)
NS to
Srajuś [del]
tak wogóle to sam zrezygnowałem:) odesetki cały czas rosna ale za pół roku jakieś 50zł naliczyli...więc nie wiem czy może być większy procent tych odsetek. A wpłacić i tak wpłące bo musze miec papiery na już tylko nie wiem jak to rozegrac...bo pójde do dziekanatu (chyba z kamerą:p) i zapytam czy mi wyda te dokumenty i dam jej te ustawe i zaczne gadać, że jawnie łamie prawo itp:P Tyle, ze ona sama to nic nie zrobi, bo dziekan jej tak kazał, a dziekana pewnie nie ma, a już msuze miec papiery...tylko musze mieć dowody, wiec chce to nagrać, imie i nazwisko musze wziąć i się bede kłócił...ale i tak wpłace na drugi dzien bo musze miec papiery
a wogóle moge liczyć potem na jakieś odszkodowanie czy coś?:P
(edited)
a wogóle moge liczyć potem na jakieś odszkodowanie czy coś?:P
(edited)