Azərbaycan dili Bahasa Indonesia Bosanski Català Čeština Dansk Deutsch Eesti English Español Français Galego Hrvatski Italiano Latviešu Lietuvių Magyar Malti Mакедонски Nederlands Norsk Polski Português Português BR Românã Slovenčina Srpski Suomi Svenska Tiếng Việt Türkçe Ελληνικά Български Русский Українська Հայերեն ქართული ენა 中文
Subpage under development, new version coming soon!

Subject: Porady prawne

2012-06-25 23:25:54
Witam

Moja znajoma podpisała kilka dni temu umowe (obstawiam ze na zlecenie) jako opiekunka dzieci na placu zabaw.

Podpisala ja jednak pochopnie bo nie sprawdzajac noclegow w danej miejscowosci i teraz sie okazalo ze za noclegi przez caly miesiac bedzie musiala zaplacic przynajmniej 1000 zl ! Wg umowy miała by zarobic 1300.

czy z tego powodu moze z niej zrezygnowac przed jej rozpoczeciem ? (w umowie jest zapis ze mozna zrezygnowac najpozniej na 7 dni przed rozpoczecie a ma zaczac prace od lipca)

jesli nie to czy sa inne "wazne" powody dzieki ktorym mogla by ja rozwiazac ?

jest tam aneks ze w przypadku z niewywiazania sie jest kara 2.600 zl a w przypadku niestawienia musi zapewnic sobie zastepstwo ...

czy kara moze byc wyzsza od zarobkow w takim przypadku ? .. czy ona jako osoba bez dochodu (studentka) moze liczyc na umozenie kary w sadzie z w/w powodow ?
2012-06-25 23:35:26
Po pierwsze spróbuj przestudiować umowę, może sami znajdziecie jakiś kruczek i wykorzystać go do zerwania umowy. Po drugie, zapis ten moim zdaniem jest niezgodny z przepisami dot. umowy zlecenia. Kary można płacić tylko w wypadku, gdyby zerwanie tej umowy spowodowało jakieś szkody dla zleceniodawcy. Trudno byłoby udowodnić szkodę w wysokości 2600 zł w tym wypadku.
2012-06-25 23:41:52
hmm czyli jesli pracodawca znajdzie kogos na jej miejsce to kary nie powinna poniesc ?
2012-06-25 23:43:23
predzej to byla umowa o dzielo niz zlecenie, wczytajcie sie najpierw dokladnie w tresc umowy
2012-06-25 23:53:12
jutro postaram sie z nia spotkac i obadac..
2012-06-26 17:37:51
hej, umowa zlecenie to umowa cywilna i jest konstruowana zleceniodawcę zapis o odstąpieniu jest formą kary dziw bierze że tak dużo ale nic tu nie zrobisz.
Radzę tak, wybierz sobie
1. zadzwonić i powiedzieć że ma wirusa ostra biegunkę i temperaturę, jak chcą może opiekować się dziećmi ale rotawirus na topie
2. dogadać się z nimi i powiedzieć że nie może w tym terminie podjąć pracy może kogoś znajdą i spokój
3.poszukać pokoju za 400zł u jakiejś babki i zarobi 900
4. Samemu kogoś poszukać na swoje miejsce
2012-06-27 18:29:11
nie wierzę, że nie znajdzie jakiegoś taniego pokoju, choćby u kogoś w domu czy dzielony z kimś. Miesiąc można się przemęczyć. Nie mniej jednak dziwię się, że podpisała taką krzywdzącą umowę, za takie pieniądze i na takich warunkach to bym nie chciała brać odpowiedzialności za czyjeś dzieci.
2012-07-09 15:59:29
Jeśli 4-5 osób (studentów) wynajmuje mieszkanie od kogoś, to umowę podpisuje się jakoś zbiorowo?
2012-07-09 16:04:52
niekoniecznie - wystarczy, że jeden z Was będzie występował jako reprezentant. On będzie związany umową, ale wy między sobie dołączacie aneks, podając swoje dane, że jesteście razem z nim najemcami.
2012-07-09 17:30:40
okej, dzięki
2012-07-13 20:27:32
mam taka sprawę, potrzebuje odebrać od uczelni papiery które składałem, żeby sie dostać. Jednak mam tam jeszcze z nimi nieuregulowane płatności, nie zapłaciłem jeszcze za warunki, a nie chce za nie płacić, oficjalnie nie mam pieniędzy...papierów oczywiście nie chcą mi zwrócić...i jak sie dowiadywałem uczelnia musi mi zwrócic papiery na moja prośbe, jeśli juz jestem skreślony z listy studentów według tego rozporządzenia, paragraf 4 ustawa 1, par 24. Co o tym myślicie? wygrałbym to w sądzie?
(edited)
2012-07-13 20:39:45
Wygrałbys. Dokumenty sa Twoja prywatna wlasnoscia i nie maja prawa ich przetrzymywac.

Co do platnosci - jesli im cos jestes winien, to niech ida z tym do Sądu. Jedno jest od drugiego niezalezne.
2012-07-13 20:40:01
dopuścili Cię do warunków bez uregulowania płatności? Zakładam nie, wówczas nie masz żadnego zadłużenia i rezygnujesz z nauki odbierasz dokumenty. Jeśli Ty im zalegasz mogą należności windykować ale dokumenty powinni zwrócić.
2012-07-13 20:42:16
tzn rozłozyłem sobie na raty i wpłaciłem 1 rate zeby mi podbili legitymacje, reszty nie wpłaciłem...wisze im z 750zł
(edited)
2012-07-13 20:46:12
należność mogą windykować ale absolutnie nie przetrzymywać dokumentów, nie zajmują się windykacjami jak już skreślają z listy i cześć i jak oddadzą Ci doci mają po ptokach dlatego takie zagrywki. Podawanie studentów do sądu to samobójstwo bo kto do nich przyjdzie...
za 750 zł to na czarna listę można trafić:) dostaniesz pismo z kancelarii prawnej z ładnymi odsetkami wątpię by odpuścili. Wpłac jak możesz
(edited)
2012-07-13 21:01:33
tak wogóle to sam zrezygnowałem:) odesetki cały czas rosna ale za pół roku jakieś 50zł naliczyli...więc nie wiem czy może być większy procent tych odsetek. A wpłacić i tak wpłące bo musze miec papiery na już tylko nie wiem jak to rozegrac...bo pójde do dziekanatu (chyba z kamerą:p) i zapytam czy mi wyda te dokumenty i dam jej te ustawe i zaczne gadać, że jawnie łamie prawo itp:P Tyle, ze ona sama to nic nie zrobi, bo dziekan jej tak kazał, a dziekana pewnie nie ma, a już msuze miec papiery...tylko musze mieć dowody, wiec chce to nagrać, imie i nazwisko musze wziąć i się bede kłócił...ale i tak wpłace na drugi dzien bo musze miec papiery

a wogóle moge liczyć potem na jakieś odszkodowanie czy coś?:P
(edited)