Subpage under development, new version coming soon!
Topic closed!!!
Subject: Psy vs Koty
lubie koty i psa, moja suczke husky bo reszta to brzydkie i wogole :|
ja mam sukę bernardyna.. fajne psisko.. bernardyny sa bardzo "rodzinne"... przywiązuja sie do ludzi, sa niesamowicie wierne, ale i leniwe troche.. ale to dlatego, ze sa duze :P
Mnie psy zraziły bo w mojej wsi (Radłów) jest chyba więcej tych psów niż ludzi... i co 300m jakiś biega po ulicy...
A kota miałem i polubiłem bo chociaż on mnie nie za bardzo ;p to mnie to nie obchodzi może i mi się wyrywać i drapać ale wolę go niż psa bo wie gdzie się wysrać, nie trzeba go wyprowadzać bo sam biega po polach, jak zapomnimy go nakarmić to nie zdechnie bo myszy złapie, nie brudzi, nie szczeka, nie gryzie, nie zajmuje miejsca i jest ładny :)
A kota miałem i polubiłem bo chociaż on mnie nie za bardzo ;p to mnie to nie obchodzi może i mi się wyrywać i drapać ale wolę go niż psa bo wie gdzie się wysrać, nie trzeba go wyprowadzać bo sam biega po polach, jak zapomnimy go nakarmić to nie zdechnie bo myszy złapie, nie brudzi, nie szczeka, nie gryzie, nie zajmuje miejsca i jest ładny :)
Ja tych większych psów się boję, tak już mam.
Za to mniejsze są cudowne.
Zagłosowałam na koty, ponieważ sama w domu posiadam kocicę ;)
Różnica między psem a kotem jest i zawsze była. Kot to zwierzę
bardzo niezależne, przykładem jest mój kot. Jeżeli nie ma ochoty
na głaskanie, to nie przyjdzie ani nie pozwoli się wziąć na kolana,
ręce itp. Zupełnie jak kobieta :P
Ale są też takie koty, które same dosłownie pchają się na kolana
z głośnym mruczeniem. Kot przywiązuje się do człowieka, ale nie
jest to takie samo przywiązanie, jak u psa. Psy są wierne swojemu
panu często nawet wtedy, gdy są źle traktowane (oczywiście do czasu).
Pies słucha każdego słowa swojego właściciela, chodzi za nim krok
w krok nie z powodu jedzenia czy pieszczot, lecz właśnie z tego przywiązania.
Nie jest to regułą, bo każdy pies ma inne usposobienie i jest inaczej
wychowywany. Jednak pies to przyjaciel człowieka i nic mu nie będzie
przeszkadzać przeprowadzka czy wakacje, byle obok był jego pan.
Koty natomiast przywiązują się nie tyle do człowieka, co do otoczenia,
w którym są, a więc do wszystkich pomieszczeń, kątów, do domowników
i ich trybu życia. Koty lubią stałość, każda zmiana jest przyjmowana
z niechęcią, a nawet może pozostawić zmiany w psychice zwierzęcia.
Gdy przeprowadzka lub zmiana właściciela dla małego kotka nie jest
czymś wielkim, bo nie przyzwyczaja się on jeszcze tak do otoczenia,
to dla kota dorosłego, mieszkającego gdzieś przez lata, zmiana miejsca
nawet na czas urlopu może być ciężkim przeżyciem.
Każdy doskonale zna historię książkowej Lessie, która to przebyła dłuuugą
drogę, by wrócić do domu. Zastanawiamy się, jak to jest, że pies pamiętał,
wiedział dokąd ma się udać? Odpowiadamy - przyzwyczajenie. Pies był tak
przywiązany do swoich właścicieli, że cudownym sposobem znalazł ich,
znalazł swój dom. Koty również potrafią takie rzeczy, jednak nie z powodu
przywiązania do człowieka, lecz z powodu przywiązania do miejsca, w którym
żyły.
Koty i psy to zupełnie różne zwierzęta, jednak są one tak samo sympatyczne
i każde z nich znajdzie uznanie. Psy za swą mądrość i wierność, a koty za
delikatność i niezależność. Kłócąc się o to, które zwierzę jest lepsze, kłócimy
się bezsensownie. Każdy potrzebuje czego innego od zwierzątka. Jeden chce
towarzysza, który całą uwagę skupi na nim i nie podrapie skórzanej sofy - psa,
a drugi stworzenie, które nie będzie wymagało spacerów i nie będzie szczekało
całymi dniami, a wieczorami zwinie się na kolanach w kulkę i zamruczy- kota.
:)
edit: zjadłam ostatnie słowo "kota" :P
(edited)
Za to mniejsze są cudowne.
Zagłosowałam na koty, ponieważ sama w domu posiadam kocicę ;)
Różnica między psem a kotem jest i zawsze była. Kot to zwierzę
bardzo niezależne, przykładem jest mój kot. Jeżeli nie ma ochoty
na głaskanie, to nie przyjdzie ani nie pozwoli się wziąć na kolana,
ręce itp. Zupełnie jak kobieta :P
Ale są też takie koty, które same dosłownie pchają się na kolana
z głośnym mruczeniem. Kot przywiązuje się do człowieka, ale nie
jest to takie samo przywiązanie, jak u psa. Psy są wierne swojemu
panu często nawet wtedy, gdy są źle traktowane (oczywiście do czasu).
Pies słucha każdego słowa swojego właściciela, chodzi za nim krok
w krok nie z powodu jedzenia czy pieszczot, lecz właśnie z tego przywiązania.
Nie jest to regułą, bo każdy pies ma inne usposobienie i jest inaczej
wychowywany. Jednak pies to przyjaciel człowieka i nic mu nie będzie
przeszkadzać przeprowadzka czy wakacje, byle obok był jego pan.
Koty natomiast przywiązują się nie tyle do człowieka, co do otoczenia,
w którym są, a więc do wszystkich pomieszczeń, kątów, do domowników
i ich trybu życia. Koty lubią stałość, każda zmiana jest przyjmowana
z niechęcią, a nawet może pozostawić zmiany w psychice zwierzęcia.
Gdy przeprowadzka lub zmiana właściciela dla małego kotka nie jest
czymś wielkim, bo nie przyzwyczaja się on jeszcze tak do otoczenia,
to dla kota dorosłego, mieszkającego gdzieś przez lata, zmiana miejsca
nawet na czas urlopu może być ciężkim przeżyciem.
Każdy doskonale zna historię książkowej Lessie, która to przebyła dłuuugą
drogę, by wrócić do domu. Zastanawiamy się, jak to jest, że pies pamiętał,
wiedział dokąd ma się udać? Odpowiadamy - przyzwyczajenie. Pies był tak
przywiązany do swoich właścicieli, że cudownym sposobem znalazł ich,
znalazł swój dom. Koty również potrafią takie rzeczy, jednak nie z powodu
przywiązania do człowieka, lecz z powodu przywiązania do miejsca, w którym
żyły.
Koty i psy to zupełnie różne zwierzęta, jednak są one tak samo sympatyczne
i każde z nich znajdzie uznanie. Psy za swą mądrość i wierność, a koty za
delikatność i niezależność. Kłócąc się o to, które zwierzę jest lepsze, kłócimy
się bezsensownie. Każdy potrzebuje czego innego od zwierzątka. Jeden chce
towarzysza, który całą uwagę skupi na nim i nie podrapie skórzanej sofy - psa,
a drugi stworzenie, które nie będzie wymagało spacerów i nie będzie szczekało
całymi dniami, a wieczorami zwinie się na kolanach w kulkę i zamruczy- kota.
:)
edit: zjadłam ostatnie słowo "kota" :P
(edited)
A mój to najczęściej się w kulę nie zwijał tylko rozwalał na kanapie całą długością, ale nikt jakoś nie miał sumienia go przeganiać tylko brał krzesło ^^
chyba komp.. pilnuj zdeby Ci wentylacji nie zatkał :P
pilnuję ;)
jedna wada - trzeba od czasu do czasu odkurzać pod obudową ;p
jedna wada - trzeba od czasu do czasu odkurzać pod obudową ;p
o, a moja mama kiedys miała 6 kotów ale byłem mały i mało pamietam ;] a później sie okazało że siostra ma astme i trzeba było je oddać ;/
kota chyba nie masz ;]
nie musi siedzieć od razu pod obudową, by sierść tam była.
nie musi siedzieć od razu pod obudową, by sierść tam była.
no nie mam kota i to doslownie :P
mam 4 psy, a koty same biegaja po stodole i te klimaty.. ale na chacie to kota nie mam :)
mam 4 psy, a koty same biegaja po stodole i te klimaty.. ale na chacie to kota nie mam :)