Subpage under development, new version coming soon!
Topic closed!!!
Subject: Matura 2012
rozumiem Cię bo sam raz przez nieobecnosci musialem pisac egzamin komisyjny z PO :)
samych spoznien mialem ze 150 w semestrze :P
nigdy tego nie moglem pojąć co kogo obchodzą nieobecnosci :)
moze powinno byc jak na studiach - na niektorych przedmiotach jest tak, ze jesli jestes na wszystkich listach albo powiedzmy tylko jedna nieobecnosc - dostajesz 0,5 oceny wiecej. i np. jesli dostaniesz 2,5 z egzaminu i powinienes nie zaliczyc (bo 2,5 nie zalicza) to wykladowca Ci zalicza przedmiot
byloby to korzystne dla tych, ktorym zalezy na ocenie albo dla gląbów, ktorzy nie radza sobie i grozi im bania :)
(edited)
samych spoznien mialem ze 150 w semestrze :P
nigdy tego nie moglem pojąć co kogo obchodzą nieobecnosci :)
moze powinno byc jak na studiach - na niektorych przedmiotach jest tak, ze jesli jestes na wszystkich listach albo powiedzmy tylko jedna nieobecnosc - dostajesz 0,5 oceny wiecej. i np. jesli dostaniesz 2,5 z egzaminu i powinienes nie zaliczyc (bo 2,5 nie zalicza) to wykladowca Ci zalicza przedmiot
byloby to korzystne dla tych, ktorym zalezy na ocenie albo dla gląbów, ktorzy nie radza sobie i grozi im bania :)
(edited)
jestem teraz na 3 roku chemii UG no i skończę te studia - bo szkoda stracić te trzy lata, ale nie wyobrażam siebie na magisterce - chociaż podobno tam już lepiej traktują studentów.
A co do sprawozdań to akurat ja zawsze podchodziłem do nich poważnie i czasami udało mi się zarwać całą nockę i to z piątku na sobotę gdy się wkręciłem ;)
No ale cięcia godzin są bardzo duże (przy takim samym zakresie materiału) - raz przez oszczędności - dwa przez system boloński (przynajmniej taki jest powód na chemii) - kiedyś blok przedmiotów ogólnych ciągnął się przez 3,5 roku, a potem 1,5 roku przedmiotów specjalistycznych, a teraz te 3,5 roku ściśnięto w max 2 lata - trzeci rok licencjatu to jakieś specjalistyczne - a magisterka to już jakieś popierdółki.
Trochę dokładniej to np. każdy miał chemię organiczną 5 semestrów, teraz jest dwa semestry - specjalność analityczna miała chemię analityczną 6 semestrów, a teraz 1! Itd...
No i chemia jako, że jest źródłem zadłużenia (buduje nam się nowy budynek w kampusie) to trzeba od niej wyciągnąć jak najwięcej kasy - dlatego też prowadzący dostali polecenie jak największej ilości warunków :-> zawsze to 500 zł od głowy.
Uciec stąd i już nie wracać :P
A co do sprawozdań to akurat ja zawsze podchodziłem do nich poważnie i czasami udało mi się zarwać całą nockę i to z piątku na sobotę gdy się wkręciłem ;)
No ale cięcia godzin są bardzo duże (przy takim samym zakresie materiału) - raz przez oszczędności - dwa przez system boloński (przynajmniej taki jest powód na chemii) - kiedyś blok przedmiotów ogólnych ciągnął się przez 3,5 roku, a potem 1,5 roku przedmiotów specjalistycznych, a teraz te 3,5 roku ściśnięto w max 2 lata - trzeci rok licencjatu to jakieś specjalistyczne - a magisterka to już jakieś popierdółki.
Trochę dokładniej to np. każdy miał chemię organiczną 5 semestrów, teraz jest dwa semestry - specjalność analityczna miała chemię analityczną 6 semestrów, a teraz 1! Itd...
No i chemia jako, że jest źródłem zadłużenia (buduje nam się nowy budynek w kampusie) to trzeba od niej wyciągnąć jak najwięcej kasy - dlatego też prowadzący dostali polecenie jak największej ilości warunków :-> zawsze to 500 zł od głowy.
Uciec stąd i już nie wracać :P
no to u mnie jest podobnie, z teorii obowdow byly 3 semestry, teraz sa 2, a niedlugo bedzie 1 :)
masz swobodny dostep do odczynnikow ze tak spytam?
(edited)
masz swobodny dostep do odczynnikow ze tak spytam?
(edited)
jak się jakiś projekt wykonuje po za uczelnią to można coś wynieść na rewers, a laboratoria w tym semestrze już mi się pokończyły, w przyszłym mam pracownie dyplomową i pewnie tam będę mógł już brać spokojnie to co zechce, no ale na upartego można i teraz się umówić z jakąś laborantką, która udostępni laboratorium ;)
Siemka wszystkim, wiem że zadając takie pytanie nie powinienem myśleć o maturze ale mógłby mi ktoś powiedzieć o co chodzi w prezentacji maturalnej ? :D
Plan ramowy możemy mieć ze sobą w trakcie prezentowania komisji, a co z tą główną prezentacją? To oddaje się wcześniej, komisja to dostaje, czy jak to jest zrobione?
Plan ramowy możemy mieć ze sobą w trakcie prezentowania komisji, a co z tą główną prezentacją? To oddaje się wcześniej, komisja to dostaje, czy jak to jest zrobione?
Jeśli dobrze kojarzę, to ze sobą możesz mieć plan wypowiedzi + aneks z cytatami. Pracę chyba oni biorą, ale pewny nie jestem ;p
Czyli widzę że nie tylko ja taki nieogarnięty jestem :D .. W szkole z resztą tak samo - nikt nic nie wie :P
Poza tym, nigdzie w internecie włącznie ze stroną CKE tego nie ma wytłumaczonego a w szkole nic nam o tym nie mówili :/
Ogólnie nie rozumiem po co pisać jakąś całą pracę skoro i tak wszystko trzeba powiedzieć według planu ramowego..
Poza tym, nigdzie w internecie włącznie ze stroną CKE tego nie ma wytłumaczonego a w szkole nic nam o tym nie mówili :/
Ogólnie nie rozumiem po co pisać jakąś całą pracę skoro i tak wszystko trzeba powiedzieć według planu ramowego..
Hmy.. no bo pracy masz się jakby naumieć czy coś. Na pewno jej nie możesz mieć ze sobą, tylko nie wiem czy oni tą pracę będą mieć ze sobą, czy tylko się wcześniej z nią zapoznają. A plan ramowy ma być oparty na pracy ;P
prace piszesz tylko i wylacznie dla siebie:) jak sam zrobisz prace, to nie ma potrzeby sie jej uczyc nawet, ja na spontanie totalnym lecialem i 55%, wiecej mi nie trzeba, bo i tak sie nigdzie nie liczy;]
no wlasnie, dlatego jest znakomity ;p
ja biore 6 w ciemno ;p
ja biore 6 w ciemno ;p
chyba ze tak.Generalnie najbardziej spinalem przed ustnym polskim, a okazal sie najlatwiejszym egzaminem, moze poza angielskim pisemnym :) najwazniejsze to wybrac taki temat, o ktorym potrafisz cos powiedziec bez jakiejkolwiek nauki.
ja mam portret zydka w literaturze. w razie czego sie kawałami o zydach podepre ;D
o, calkiem spoko temat, mozna lac wode w kazdym keirunku:P ja mialem groze i tajemniczosc w literaturze i filmie, od poe po kinga :)
ed. aa i wiekszosc ksiazek, bedziesz mial z literatury obozowej pewnie, czyli chyba najciekawsze ksiazki w l.o, chociaz zadnej nie przeczytalem:P
(edited)
ed. aa i wiekszosc ksiazek, bedziesz mial z literatury obozowej pewnie, czyli chyba najciekawsze ksiazki w l.o, chociaz zadnej nie przeczytalem:P
(edited)