Subpage under development, new version coming soon!
Subject: Dotacja z Unii Europejskiej
Grabss [del] to
All
Witam :p
Zakładam temat, gdyz nie moglem znaleźć nic podobnego, a moze ktos z sokkerowiczów mogłby mi pomoc ;)
Minowicie posiadam 2,5 ha ziemi w województwie warmińsko-mazurskim - okolice Pasymia.
Generalnie ziemią zajmuje sie pewien rolnik, ale pomyslalem ze moze w koncu warto się tym zainteresować, coś posadzić etc, etc. by wyciągnąc jakąs kase z dotacji, jednak nie wiem do konca jak się do tego zabrac :p W necie znalazłem rózne informacje, ktore czaseem się wykluczają.
Z moich informacji wynika, że aby dostac dotację należy być zarejestrowany jako rolnik, oraz byc ubezpieczonym w KRUSie. Może ktoś sie tym zajmował i zna jakies bardziej szczegolowe dane oraz warunki, które należy spełnić, by otrzymać te kase :p
Z tego co mi wiadomo, w obecnej chwili znajduje się tam pastwisko :p Więc może nie kombinować i probować dostać dofinansowanie na te zwierzęta, które sie tam pasą ? :p
Zapewne obudziłem sie z ręką w nocniku, ale może ktoś będzie wiedział i na następny rok będe mądrzejszy :>
Zakładam temat, gdyz nie moglem znaleźć nic podobnego, a moze ktos z sokkerowiczów mogłby mi pomoc ;)
Minowicie posiadam 2,5 ha ziemi w województwie warmińsko-mazurskim - okolice Pasymia.
Generalnie ziemią zajmuje sie pewien rolnik, ale pomyslalem ze moze w koncu warto się tym zainteresować, coś posadzić etc, etc. by wyciągnąc jakąs kase z dotacji, jednak nie wiem do konca jak się do tego zabrac :p W necie znalazłem rózne informacje, ktore czaseem się wykluczają.
Z moich informacji wynika, że aby dostac dotację należy być zarejestrowany jako rolnik, oraz byc ubezpieczonym w KRUSie. Może ktoś sie tym zajmował i zna jakies bardziej szczegolowe dane oraz warunki, które należy spełnić, by otrzymać te kase :p
Z tego co mi wiadomo, w obecnej chwili znajduje się tam pastwisko :p Więc może nie kombinować i probować dostać dofinansowanie na te zwierzęta, które sie tam pasą ? :p
Zapewne obudziłem sie z ręką w nocniku, ale może ktoś będzie wiedział i na następny rok będe mądrzejszy :>
Chodzi ci o doplaty?? ja tak to nie musisz byc ubezpieczony w krusie. Musisz miec zarejstrowane gospodarstwo - dostaniesz jego numer itd. Oni beda ci potem przysylac mapki ty tam bedziesz zaznaczal co jest twoje cos tam bedziesz musial wypelnic i dostaniesz kase;)
Dopłaty dopłaty :)
No tak, z tym ze to nie ja mam to gospodarstwo :p ja mam tylko ziemie, na ktorej jest tylko trawa :p gospodarstwo jako takie posiada ów rolnik, ktory ta ziemia się póki co zajmuje i jak napisalem przeznacza ja na pastwisko :)
Nie musze mieć zadnego biznes planu ? Nie musze udowadniać, że owe pieniądze wydałem na cel, na który niby je dostałem ? :>
No tak, z tym ze to nie ja mam to gospodarstwo :p ja mam tylko ziemie, na ktorej jest tylko trawa :p gospodarstwo jako takie posiada ów rolnik, ktory ta ziemia się póki co zajmuje i jak napisalem przeznacza ja na pastwisko :)
Nie musze mieć zadnego biznes planu ? Nie musze udowadniać, że owe pieniądze wydałem na cel, na który niby je dostałem ? :>
nie doplaty masz jakby z urzedu na inne rzeczy mozna dostac ekstra kase ale to juz jest bardziej skomplikowane.
masz tam zdaje się dopłaty na jakieś paliwo i inne duperele. Tylko że musisz chyba wskazać konkretny cel, bo tylko na niektóre rzeczy są dopłaty (przynajmniej tak słyszałem). Podobno u mnie na wsi każdy, kto ma nowy traktor, to "na pewno piniondze z unji mu dajom", ale tak tylko ludzie gadają, różnie to z tym bywa :P
Na bank musisz być w krusie, poszukaj sobie na stronach ministerstwa rolnictwa, może na efs (to co ten Prokop z tą drugą tam nadają na okrągło w telewizji - może tam coś będzie) albo na stronach govowskich
Na bank musisz być w krusie, poszukaj sobie na stronach ministerstwa rolnictwa, może na efs (to co ten Prokop z tą drugą tam nadają na okrągło w telewizji - może tam coś będzie) albo na stronach govowskich
Nie musi byc w krusie zeby dostawac doplaty. Doplata to c innego a PROW itd to tez co innego.
a co w tym złego, że chce brać pieniądze? Skoro mu się należą, to powinien korzystać
ja nie oceniam czy to coś złego (choć jak każdy socjalizm jest to bardzo złe - ale to jest osobista opinia), ja tylko nazywam rzeczy po imieniu
durnotą jest to, że oni dają dopłaty, zamiast po prostu niwelować opłaty, ale to inna historia :P
I nie są to groszowe sprawy. Owszem, dla kogoś, kto ma hektar albo dwa, to nie są zawrotne sumy, ale dla bonzów rolniczych jest to niezła maszynka do robienia pieniędzy
I nie są to groszowe sprawy. Owszem, dla kogoś, kto ma hektar albo dwa, to nie są zawrotne sumy, ale dla bonzów rolniczych jest to niezła maszynka do robienia pieniędzy
Przeciez te doplaty sa wlasnie po to aby ochronic producentow z Zachodu przed
"nieuczciwa konkurencja", a nassze tlumoki zewsi, którzy zostali przekupieni dotacjami mysla, ze te dotacje pomoga im zdobyc rynki Europy:P
"nieuczciwa konkurencja", a nassze tlumoki zewsi, którzy zostali przekupieni dotacjami mysla, ze te dotacje pomoga im zdobyc rynki Europy:P
tylko że Polska w przeciwieństwie do reszty krajów jest bardziej urolniczona. Sprawy dopłat nie są sprawiedliwe, ale wiadomo, że każdy sobie rzepkę skrobie
domeq to
Seta [del]
choć jak każdy socjalizm jest to bardzo złe
W socjalizmie nie tylko nie byloby zadnych doplat do prywatnych upraw, ale takze, odebranoby autorowi tematu jego hektary, i na ich miejsce zrobiono PGR.
Inna sprawa, ze "technobiurokratyczny" system UE nie jest dobry, bo to marnotrastwo wielu sil i srodkow. Jak ktos napisal wyzej, po co dawac doplaty, gdy lepiej byloby zmniejszyc oplaty?
Natomiast, bez wzgledu na ocene skutecznosci calej unijnej polityki rolnej to chyba dobrze, ze polacy staraja sie czerpac jak najwieksze korzysci z bycia w Unii - nawet jesli, temu systemowi wiele brakuje do ideału.
W socjalizmie nie tylko nie byloby zadnych doplat do prywatnych upraw, ale takze, odebranoby autorowi tematu jego hektary, i na ich miejsce zrobiono PGR.
Inna sprawa, ze "technobiurokratyczny" system UE nie jest dobry, bo to marnotrastwo wielu sil i srodkow. Jak ktos napisal wyzej, po co dawac doplaty, gdy lepiej byloby zmniejszyc oplaty?
Natomiast, bez wzgledu na ocene skutecznosci calej unijnej polityki rolnej to chyba dobrze, ze polacy staraja sie czerpac jak najwieksze korzysci z bycia w Unii - nawet jesli, temu systemowi wiele brakuje do ideału.
Strach to
Seta [del]
Moze bys tak nie obrazal wszystkich?? Zeby z tego dobrze korzystac to trzeba miec glowe na karku i byc obrotnym. Myslisz ze szkola czyni Cie "swiatlym"??
W socjalizmie nie tylko nie byloby zadnych doplat do prywatnych upraw, ale takze, odebranoby autorowi tematu jego hektary, i na ich miejsce zrobiono PGR.
Tutaj mówisz o tzw. "realnym socjalizmie" :)
Tutaj mówisz o tzw. "realnym socjalizmie" :)
Seta [del] to
domeq
dopłaty dopłatami, ale jeżeli państwo reguluje rynek i nakłada limity tak jak obecne w rolnictwie to ja nie znam innego określenia jak socjalizm, w odmiennej formie aniżeli za czasów PRLu, z mniejszym interwencjonalizmem, ale w kontekście rolnictwa bardzo istotnym.
ed. i w tym kontekscie uzylem pojecia socjalizmu, ale temat posrednio dotyczy rolnictwa, ktore jeszcze raz podkreslam, jest rynkiem niesamowicie regulowanym.
(edited)
ed. i w tym kontekscie uzylem pojecia socjalizmu, ale temat posrednio dotyczy rolnictwa, ktore jeszcze raz podkreslam, jest rynkiem niesamowicie regulowanym.
(edited)