Subpage under development, new version coming soon!
Topic closed!!!
Subject: koko euro spoko :) co myslice ?
- 1
zacznijmy od tego ze ja nie myśle ;/
Nie gasną echa ostatniego głośnego wydarzenia jakim był wybór oficjalnej piosenki Reprezentacji Polski na EURO. Wszyscy narzekają, w takim razie kto głosował na osławiony już „zespół” Jarzębinki ? Czy to tylko kolejny akt hipokryzji, podobny do opłakiwania prezydenta Kaczyńskiego dzień po katastrofie, przy mieszaniu go z błotem dzień przed ? „Koko EURO spoko” może i po n-tym przesłuchaniu wpada w ucho, jednak totalnie nie nadaje się na ukazanie światu. Konkurencja była kiepska, jednak kilka pozycji lepszych od Jarzębinek by się znalazło. Ktoś powie, że nikt z zagranicznych gości nie będzie tego słuchał. Bzdura, przed każdym naszym meczem (nawet jakby były tylko trzy) piosenka zostanie zaśpiewana, a na trybunach nie będą tylko nasi kibice. Z pewnością większość zagranicznych gości pierwszy i ostatni raz przyjedzie do Polski. Zostaną oni na pierwszy ogień potraktowani bezsensownym zlepkiem słów, tandetą, szumnie zwaną hymnem. A może z racji braku możliwych nagród do wygrania po wysłaniu SMS na daną piosenkę spowodował brak zainteresowania i małą liczbę głosów ? 1,22 piechotą nie chodzi. W poprzednich latach hymn Reprezentacji wybierali eksperci zaproszeni specjalnie do tego celu. Dlaczego to zmieniono ?
Z drugiej strony nie wiem co było gorsze. Słuchanie „przebojów” na EURO, czy sposób prowadzenia gali przez Kurzajewskiego. Już nawet Smuda wypadł lepiej od człowieka który przebił już samego Ibisza w byciu wszędzie. Jego cukierkowy sposób prowadzenia uroczystości chyba bawi jedynie widzów, którzy w organizmie mają już sporą dawkę alkoholu. Jakim cudem dostał on Telekamerę za komentatorstwo sportowe ? W czym jest lepszy od Jacka Kurowskiego czy Przemysława Babiarza ? Zero profesjonalizmu, tylko zwykła paplanina, nadająca się bardziej na wiejski festyn, gdzie połowa uczestników jest już podpita.
Wybór omawianej ciągle piosenki utwierdził mnie w przekonaniu, że teraz tandeta jest na topie. Dlaczego namnożyło się w telewizji ostatnio tyle programów typu „Pamiętniki z wakacji”, „Trudne sprawy” ? Wszyscy zgodnie uważają, że jest to żałosne, jednak kolejne podobne produkcje potwierdzają niesamowite zainteresowanie tego typu programami. A producenci dobrze wiedzą, że sprzedają gniota, ale skoro pieniądze się mnożą, to „dlaczego nie”? Inna porcja papki zafundowanej przez telewizję to sobotnie (nie tylko) wszelakie programy rozrywkowe. Wszyscy tańczą, śpiewają, grają, bawią się, a widz musi to wszystko cierpieć. Przykładowo w sobotę, na żadnym kanale nie jest puszczany sensowny film/serial. Same programy rozrywkowe. Producenci zacierają ręce z powodu zysków i popularności. Ale skąd ona się bierze ? Przecież przeciętny Kowalski spędza sobotnią noc przed TV. Chcąc nie chcąc coś wybiera. Szkoda, że musi wybrać „mniejsze zło”. Rozumiem jeden/dwa programy rozrywkowe. Ale nie kilkanaście o praktycznie identycznej kompozycji. Tak naprawdę na dobry film możemy trafić góra dwa razy w tygodniu. Nie licząc południowych niedzielnych „światowej klasy produkcji”. Nie łatwo przy okazji pominąć kabaretów. Zdarzają się ciekawe produkcje, na których można się naprawdę pośmiać, jednak po raz kolejny ogrom jednakowych programów/występów sprawiają, że autorzy skeczów z powodu braku pomysłów decydują się jedynie na dodanie słowa „kurwa”, myśląc że śmiech ludzi w takim momencie zatrze ogólne wrażenie występu.
Ogólny wniosek jest taki, że większość naszych rodaków to prymitywni ludzie :-P Podobnie myśli wiele ludzi, potwierdzają to choćby tłumaczenia ministra po ataku hakerskim na strony rządowe o 1 w nocy, iż nie był to atak tylko spore zainteresowanie opinii publicznej.
Temat rzeka. Ale jestem na tyle zirytowany konkursem na piosenkę, iż musiałem coś skrobnąć :-P
(edited)
Z drugiej strony nie wiem co było gorsze. Słuchanie „przebojów” na EURO, czy sposób prowadzenia gali przez Kurzajewskiego. Już nawet Smuda wypadł lepiej od człowieka który przebił już samego Ibisza w byciu wszędzie. Jego cukierkowy sposób prowadzenia uroczystości chyba bawi jedynie widzów, którzy w organizmie mają już sporą dawkę alkoholu. Jakim cudem dostał on Telekamerę za komentatorstwo sportowe ? W czym jest lepszy od Jacka Kurowskiego czy Przemysława Babiarza ? Zero profesjonalizmu, tylko zwykła paplanina, nadająca się bardziej na wiejski festyn, gdzie połowa uczestników jest już podpita.
Wybór omawianej ciągle piosenki utwierdził mnie w przekonaniu, że teraz tandeta jest na topie. Dlaczego namnożyło się w telewizji ostatnio tyle programów typu „Pamiętniki z wakacji”, „Trudne sprawy” ? Wszyscy zgodnie uważają, że jest to żałosne, jednak kolejne podobne produkcje potwierdzają niesamowite zainteresowanie tego typu programami. A producenci dobrze wiedzą, że sprzedają gniota, ale skoro pieniądze się mnożą, to „dlaczego nie”? Inna porcja papki zafundowanej przez telewizję to sobotnie (nie tylko) wszelakie programy rozrywkowe. Wszyscy tańczą, śpiewają, grają, bawią się, a widz musi to wszystko cierpieć. Przykładowo w sobotę, na żadnym kanale nie jest puszczany sensowny film/serial. Same programy rozrywkowe. Producenci zacierają ręce z powodu zysków i popularności. Ale skąd ona się bierze ? Przecież przeciętny Kowalski spędza sobotnią noc przed TV. Chcąc nie chcąc coś wybiera. Szkoda, że musi wybrać „mniejsze zło”. Rozumiem jeden/dwa programy rozrywkowe. Ale nie kilkanaście o praktycznie identycznej kompozycji. Tak naprawdę na dobry film możemy trafić góra dwa razy w tygodniu. Nie licząc południowych niedzielnych „światowej klasy produkcji”. Nie łatwo przy okazji pominąć kabaretów. Zdarzają się ciekawe produkcje, na których można się naprawdę pośmiać, jednak po raz kolejny ogrom jednakowych programów/występów sprawiają, że autorzy skeczów z powodu braku pomysłów decydują się jedynie na dodanie słowa „kurwa”, myśląc że śmiech ludzi w takim momencie zatrze ogólne wrażenie występu.
Ogólny wniosek jest taki, że większość naszych rodaków to prymitywni ludzie :-P Podobnie myśli wiele ludzi, potwierdzają to choćby tłumaczenia ministra po ataku hakerskim na strony rządowe o 1 w nocy, iż nie był to atak tylko spore zainteresowanie opinii publicznej.
Temat rzeka. Ale jestem na tyle zirytowany konkursem na piosenkę, iż musiałem coś skrobnąć :-P
(edited)
nie dołuj mnie :( ja widząc tyle tekstu mam złe skojarzenia z dzisiejszego dnia ;p
te "k8rwa" rzuciło mi sie odrazu w oczy :D
(edited)
te "k8rwa" rzuciło mi sie odrazu w oczy :D
(edited)
Jedyne w tekście :-/
(edited)
(edited)
Moim zdaniem konkurencja była jeszcze gorsza... Co nie zmienia faktu, że będzie kompromitacja...
Swoją drogą pięknie odpowiemy na piosenkę Shakiry z RPA...
Swoją drogą pięknie odpowiemy na piosenkę Shakiry z RPA...
najlepsze nie są, tradycyjne przynajmniej - śpiewające po polsku...
Shakira okey - tylko co ona ma wspólnego z RPA?!
Shakira okey - tylko co ona ma wspólnego z RPA?!
Nie wiem czy ma coś wspólnego... A to ktoś musi mieć coś wspólnego aby zrobić oficjalną piosenkę mistrzostw?
Może poprośmy Górniak aby jeszcze raz odspiewała hymn ;)
Może poprośmy Górniak aby jeszcze raz odspiewała hymn ;)
nic ale przynajmniej kawałek był fajny a to nasze to porażka i moze dobrze ze polski nie jest popularny to inni nie beda wiedzieli o co kaman :p
To może tamten temat przenieść do odpowiedniej zakładki?
ale to jest przeciez oficjalny kawalek polskiej repry na euro a nie oficjalny kawalek mistrzostw
to jest np Irlandii http://www.youtube.com/v/r5aZjE15Ye0
to jest chyba oficjalny Euro http://www.youtube.com/v/J_lwQC1hCW8
to jest np Irlandii http://www.youtube.com/v/r5aZjE15Ye0
to jest chyba oficjalny Euro http://www.youtube.com/v/J_lwQC1hCW8
- 1