Subpage under development, new version coming soon!
Subject: 13 Piątek
wyloano mnie z kadry na pilke reczna
Wczoraj wszystko zaczęło się od mocnego udeżenia po przejechaniu 500 metrów do szkoły zorientowałem się że w plecaku są korki i strój który zalegał tam od dnia poprzedniego z treningu wróciłem do domu do szkoły jako tako zdążyłem a tam sprawdzian z matmy po napisaniu myśle wszystko dobrze a belefer mówi mi że pała. Później dowiedziałem się że dzisiaj pytanie z polaka ale już szczęscie przybyło z pomocą i wszystko potoczyło się bez zbędnych negatywnych wydarzeń
A ja jadąc do oświęcimia z szalonym kierowcą autobusu (!) przypomniałem sobie że jest Piątek 13-go :D
na szczęście dojechałem cały
na szczęście dojechałem cały
a ja tak jak mowiłem wraz z mieniecięm piątku 13 minął rownież moj plus :(
wydaje wam sie...
wczorajszy dzien statystycznie nie byl w waszym zyciu wcale bardziej pechowy od innych :)
sami sobie tylko sugerujecie to, i w trudnosciac z zawiazaniem sznurowki nawet jestescie sklonni sie doszukiwac pecha :p
wczorajszy dzien statystycznie nie byl w waszym zyciu wcale bardziej pechowy od innych :)
sami sobie tylko sugerujecie to, i w trudnosciac z zawiazaniem sznurowki nawet jestescie sklonni sie doszukiwac pecha :p
mito to
Akeem [del]
jak dla mnie ten piątek to jeden z fajniejszych dni i nocy w życiu... nie wiem kto wierzy w takie bzdurne przesądy ;)
Gosen [del] to
domeq
dziś się dowiedziałem że wczoraj babci portfel ukradł jakiś śmieć!
a ja - raczej szczęście - nie było spr z chemii :P
a ja - raczej szczęście - nie było spr z chemii :P
ja mialem pecha- w szkole wypisala mi nauczycielka zagrozenia:/
dzis tez gdybys sie chcial doszukac to go miales... przedwczoraj rowniez, moze nawet jeszcze wiekszego.
poza tym nie uwzgledniles, czy byc moze zagrozen nie mialbys o jedno-dwa wiecej, ale przypadkiem[?] nauczycielka uznala ze z jakiegos tam przedmiotu ci zagrozenie nie grozi, albo przegapila cos... i wtedy nadal uwazalbys ze masz pecha?
ja wczoraj tak pisalem sprwadzian z informatyki - zrobilem wszystkie 3 zadania i zawiesil sie mi komputer - pech? alez nie! w ciagu nastepnych 10 minut udalo sie mi trybem natychmiastowym zrobic 2 i dostalem 2+... rownie dobrze moge uznac ze mialem potworne szczescie, a taki przypadek zreszta mogl mi sie wydarzyc w kazdym innym dniu.
poza tym nie uwzgledniles, czy byc moze zagrozen nie mialbys o jedno-dwa wiecej, ale przypadkiem[?] nauczycielka uznala ze z jakiegos tam przedmiotu ci zagrozenie nie grozi, albo przegapila cos... i wtedy nadal uwazalbys ze masz pecha?
ja wczoraj tak pisalem sprwadzian z informatyki - zrobilem wszystkie 3 zadania i zawiesil sie mi komputer - pech? alez nie! w ciagu nastepnych 10 minut udalo sie mi trybem natychmiastowym zrobic 2 i dostalem 2+... rownie dobrze moge uznac ze mialem potworne szczescie, a taki przypadek zreszta mogl mi sie wydarzyc w kazdym innym dniu.
Gosen [del] to
domeq
zagrożenia?
przecież wczoraj wystawiała, ale pały podostawałeś X dni temu :P
przecież wczoraj wystawiała, ale pały podostawałeś X dni temu :P
ja dzisiaj troche niekumaty jestem. Chodzilo mi o to ,ze wystawione zostaly zagrozenia przez wychowawczynie ( 3 zagrozenia:/) i kartke musi podpisac matka i sie dowie jutro o ocenach:/
ale nie wiesz wg. jakich kryteriow je wystawiala - jesli uwazasz ze pt.13 jest pechowy, to pomysl, czy zagrozen nie powinienes dostac przypadkiem tak naprawde 4, ale w wyniku nieszczesliwego zbiegu okolicznosci wychowawczyni jeden przedmiot uznala ze nie ma raczej zagrozenia i pominela ;)
tak wiec rownie dobrze mogles miec wczoraj szczescie.
(wiem ze dosc zawily sposob myslenia ale zdrowiej byc optymista ;))
tak wiec rownie dobrze mogles miec wczoraj szczescie.
(wiem ze dosc zawily sposob myslenia ale zdrowiej byc optymista ;))
Gosen [del] to
domeq
ja mówie że to nie pech, bo oceny słabe dostał kiedyś... to wtedy miał pecha że pały szły :P