Azərbaycan dili Bahasa Indonesia Bosanski Català Čeština Dansk Deutsch Eesti English Español Français Galego Hrvatski Italiano Latviešu Lietuvių Magyar Malti Mакедонски Nederlands Norsk Polski Português Português BR Românã Slovenčina Srpski Suomi Svenska Tiếng Việt Türkçe Ελληνικά Български Русский Українська Հայերեն ქართული ენა 中文
Subpage under development, new version coming soon!

Subject: Kara śmierci,aborcja,eutanazja

2009-09-26 23:06:06
Siekiera wiesz o co chodzi z tym wszystkim? Trzeba wywierać pewien sprzeciw w większosci spraw, których rozszerzenie legalności w nastepstwie moze mieć opłakane skutki.

Dzisiaj powiedzą, że można usunać zarodek, za 4 lata że można dokonywać aborcji do 3 miesiąca, a za 10 lat na czarnym rynku, gdzie nie będzie siegać prawo będą usuwane dzieci w 8 miesiącu. Później stanie się to normą.

Dzisiaj będziesz głaskał homoseksualistów po główce za ich manifestowanie odmienności, za 5 lat będa mogli adoptować dzieci, za 10 lat będą wprowadzali rygorystyczne modele rodzin homoseksualnych.

ed: bezczynność w tych sprawach to nic dobrego
(edited)
2009-09-26 23:12:22
Ty wychodzisz kupujesz gdzie indziej i po problemie.

no tak..gorzej jak nie masz gdzie kupic lub nie masz kasy na to co chcesz kupic :)

Zostało powiedziane A(zapołodnienie) to bedzie powiedziane B (śmierć) ale w naturalnej postaci, bez świadomej ingerencji drugiego człowieka.

A do lekarza chodzisz? Jesli tak, to czemu, skoro sztuczna ingerencja lekarzy w zdrowie ludzi jest Twoim zdaniem zla? Przeciez wszystko powinno się odbywac naturalnie, prawda? Czemu wiec ludzie przedluzaja sobie zycie i nie umieraja we 'wlasciwym' dla siebie czasie?
2009-09-26 23:18:15
Dzisiaj powiedzą, że można usunać zarodek, za 4 lata że można dokonywać aborcji do 3 miesiąca, a za 10 lat na czarnym rynku, gdzie nie będzie siegać prawo będą usuwane dzieci w 8 miesiącu. Później stanie się to normą.

mozna i teraz usunac w 8 miesiacu, ale wtedy jest to bardzo niebezpieczne. a podejrzewam, ze zadna matka nie bedzie chciala podejmowac takiego ryzyka. poza tym ciaza trwa dlugo i zwykle jest widoczna, wiec latwo się w porę zorientowac..

Dzisiaj będziesz głaskał homoseksualistów po główce za ich manifestowanie odmienności, za 5 lat będa mogli adoptować dzieci

Nie mam nic do homoseksualistow. Jesli nasze spoleczenstwo dojrzeje do tego, będę nawet zwolennikiem adopcji. Juz teraz uwazam, ze lepiej aby dziecko wychowywalo się u dwoch gejow, niz siedzialo w domu dziecka, a w wieku 18 lat zostawalo wyrzucone na zbity pysk i blakalo się po swiecie.

Poza tym, ile dzieciakow wychowuje się w domach, gdzie jest tylko jeden rodzic..? Mnostwo. To tez nie jest dla nich dobre..
(edited)
2009-09-26 23:19:45
A do lekarza chodzisz? Jesli tak, to czemu, skoro sztuczna ingerencja lekarzy w zdrowie ludzi jest Twoim zdaniem zla? Przeciez wszystko powinno się odbywac naturalnie, prawda? Czemu wiec ludzie przedluzaja sobie zycie i nie umieraja we 'wlasciwym' dla siebie czasie?

a to już nie mój problem że nie rozróżniasz życia od śmierci.

Powiedziałem, że niszcząca ingerencja (która moze przyczynic sie do smierci) od momentu zapołodnienia do wydania na świat powinna być zabroniona.
Obowiązkiem jest urodzić to dziecko i oddać je ludziom, niech żyje po prostu. Nikt Ci nie każe utrzymywać kontaktu z niechcianym synem czy córką, ból i sumienie chwyci Cie dopiero pod koniec życia, ale to już inna sprawa.
2009-09-26 23:23:00
Powiedziałem, że niszcząca ingerencja (która moze przyczynic sie do smierci) od momentu zapołodnienia do wydania na świat powinna być zabroniona. Obowiązkiem jest urodzić to dziecko i oddać je ludziom, niech żyje po prostu.

To jest Twoja opinia..dla mnie w niektorych przypadkach aborcja jest dopuszczalna. Koniec.
2009-09-26 23:26:31
Ja również nie mam nic przeciwko związkom partnerskim osób tej samej płci, małżeństwom poliandrycznym, poligamicznym, multigamicznym etc. niech sie bzykają jak chcą niech robią orgie :)
W świetle prawa małżenstwo monoganiczne niech będzie modelem 'zdrowym' godnym do naśladowania lub ewentualnie przez ciebie wspomniane modele niepełne. No bo człowiek może zrodzić się z połączenia tylko dwóch osób różnych płci. A upychanie dzieci z domów dziecka do gejowskich czy lezbijskich domów to przegięcie pałki :) i to jest moja subiektywna ocena i będę tego bronił :)
2009-09-26 23:27:43
Oczywiście, że jest dopuszczalna gdy jest zagrożone życie matki.
Temat rzeka ;p.

Pewnie jeszcze będzie miał ze 100 stron ;p.
2009-09-26 23:40:49
To jest Twoja opinia..dla mnie w niektorych przypadkach aborcja jest dopuszczalna. Koniec.

Jestem tego samego zdania, oczywiscie jestem przeciwny aborcji w kazdym wypadku jak to bywa w niektorych panstwach:/
2009-09-27 08:47:49
ludzie powinni mieć prawo wyboru - każdy niech decyduje o swoim życiu. Jestem za wprowadzeniem prawa do aborcji, ale trzeba też liczyć się z konsekwencjami po stworzeniu takiej ustawy. Trzeba pamiętać, że na kobietę może naciskać niedoszły "ojciec" dziecka, a w niektórych przypadkach także rodzice młodej matki.
Problem jest trudny... Nam tu się łatwo dyskutuje, bo nie stanęliśmy przed wyborem - usunąć zarodek i żyć z wyrzutami sumienia czy nie usuwać i (podaję przykład) męczyć się z dzieckiem chorym na zespół Downa...
2009-09-27 10:37:46
na kobietę może naciskać niedoszły "ojciec" dziecka

Ma do tego prawo, dziecko jest w 50% jego.

Ja wyznaję zasadę dojrzałości, brania odpowiedzialności za swoje czyny, jesteś na tyle dojrzała by uprawiać seks, bądź na tyle dojrzała by ponieść tego konsekwencje.
Nawet jeżeli dziecko jest chore, wtedy można oddać je pod opiekę dd, czy sióstr zakonnych jeżeli samemu chciałoby się tylko kochać super zdrowe dziecko... nie wiem jak tak można swoja drogą...
Moja głowa należy tylko do mnie
Moja ręka należy tylko do mnie
Moje nogi należą też do mnie
Rozkładam je, gdy zechcę
I łączę je, gdy zechcę
Moje włosy należą do mnie
Moje oczy należą też do mnie
Mój brzuch należy tylko do mnie
Mój człowiek należy do mnie, do mnie, tylko do mnie
Moje myśli należą tylko do mnie
Moje czyny należą też do mnie
Mój człowiek należy do mnie
Sama decyduję
Ocalę go lub zniszczę

W obronie naszych praw głośno bronię swych racji
Jestem na równi z wami, nie dla dekoracji
Może to, co powiem, to zabrzmi banalnie
Ale wszyscy faceci to maniacy seksualni

Jestem kobietą wyzwoloną
Ka ba, ka ba
Jestem kobietą wyzwoloną
Ka ba, ka ba
Jestem kobietą wyzwoloną
Nie matką, nie żoną, kobietą wyzwoloną

Rozejrzyj się wokół, koniec wieku XX
Jak wszystko się zmienia u progu nowego
I choćby mnie bili, choćbym umrzeć miała
Nie wolno ulec dyktaturze klerykała
Wywijają rękami, tylko tego chcą jednego
Czego sami nie mają, żyją tylko dlatego
Siostry wszystkie razem, podajmy sobie ręce
Nie ma takiej siły, byśmy miały ulec w walce
Świat się rozwija i my się rozwijamy
Coraz lepsza technika, nauka, postęp mamy
Wiedzieć wszystko o wszystkim nie jest za wcześnie
Kiedy to wszystko robią prawie bezboleśnie

Bo moja głowa należy tylko do mnie
Moja ręka należy tylko do mnie
Moje nogi należą tylko do mnie
Rozkładam je, gdy zechcę
I łączę je, gdy zechcę
(...)




Tak w 1993 roku Kazik śpiewał o kobietach wyzwolonych... Cytuję tę piosenkę może właśnie dlatego, żeby uświadomić, że sprawa aborcji dotyczy w równym stopniu kobiet, co mężczyzn... Przecież kobiety nie są wiatropylne!

Ja wyznaję zasadę dojrzałości, brania odpowiedzialności za swoje czyny, jesteś na tyle dojrzała by uprawiać seks, bądź na tyle dojrzała by ponieść tego konsekwencje.

Czyżby od ponoszenia konsekwencji miała być tylko kobieta? Fakt, to jej macica, ale...

............................................

Co do sprawy Alicji Tysiąc, to ona nie dostała nagrody od Trubunału za to, że nie udalo jej się zabic dziecka, ale dostała odszkodowanie za to, że pogwalcone zostały jej prawa.

Katolicka prasa przegięła z porównaniem jej do zbrodniarzy hitlerowskich. Rozumiem, że chciała napiętnować jej zamiar poddania się aborcji, ale wyszedł paszkwil godny dziennika Fakt, lub Superexpressu ;/
2009-09-27 12:06:45
tylko jedno mnie zastanawia - dziecko dorośnie i co? Będzie zainteresowanie mediów jego osobą... Co wtedy matka powie? Że jest niechcianym dzieckiem? Że tak naprawdę miało go nie być?
Alicja Tysiąc zrobiła wielką krzywdę swojemu dziecku
2009-09-27 12:18:46
To nie Alicja Tysiąc zrobiła krzywdę swojemu dziecku. Tę krzywdę robią media, te wszystkie feministki i inne organizacje, ktore poprzez osobę Alicji Tysiąc dopatrzyły się medialnego sukcesu dzieki temu całemu szumowi, który zaistniał...

Widziałam reportaż o tej pani. Widziałam, jak tłumaczyła małej jeszcze dziewczynce swą decyzję... Słyszałam także, ze nie wyobraża sobie życia bez niej...
Problemem może być tylko to, w jaki sposób zareaguje ta dziewczynka, kiedy będzie już dorastać...

Powtórzę - krzywdę dziecku robi szum medialny, a nie ta matka, która stała się narzędziem (nie zawaham się powiedzieć, że bezwolnym) w rękach ludzi i organizacji, którzy nią manipulują...
2009-09-27 14:18:25
Alicja Tysiąc zrobiła wielką krzywdę swojemu dziecku

którego zgodnie z prawem by nie było gdyby dokonała aborcji

więc jeżeli z powodu ułomności państwa jej nie dokonała to raczej państwo skrzywdziło to dziecko (jeżeli już o jakiejkolwiek krzywdzie możemy mówić)
2011-07-19 11:31:19