Subpage under development, new version coming soon!
Subject: wedkarze
dziś byłem na łowach..udało mi się złowić rekina-żarłacza białego ! serio nie żartuje ! dodaje zdjęcie jak byście mi nie wierzyli:
marne prowo... z czego jak z czego, ale z ryb się nie żartuje...
ja mam :D w kolanie ;)
ps. wie ktos moze jak sytuacja na Wiśle w okol. Snd?
wybieram sie dzis w nocy na rybki na jakas wątróbke ciekawe czy cos ruszy
ps. wie ktos moze jak sytuacja na Wiśle w okol. Snd?
wybieram sie dzis w nocy na rybki na jakas wątróbke ciekawe czy cos ruszy
precyzuje :) staw rybny :)
Od Płocka w dół suchota na Wiśle
Od Płocka w dół suchota na Wiśle
musze gdzies wyruszyc bo dawno nie bylem na rybkach ;/ i mam ochote na rzeke bo zawsze łowienie spokojnie grunt na karpika ;)
A ja pytam o staw bo teściu będzie robił i jest szansa na bardzo częste rybki tyle że....
- karaś
- karaś biały
- karp
- lin (z niego ciesze się najbardziej)
i teraz czy jest sens wpuszczać białą rybę typu płoć, certa, amur ? wiadomo te wyżej trochę w gorszych warunkach mogą żyć i najdelikatniej czyściochami nie są...
a stawik będzie jakieś 600 m2 a pojemność pewnie z 1500 m3
- karaś
- karaś biały
- karp
- lin (z niego ciesze się najbardziej)
i teraz czy jest sens wpuszczać białą rybę typu płoć, certa, amur ? wiadomo te wyżej trochę w gorszych warunkach mogą żyć i najdelikatniej czyściochami nie są...
a stawik będzie jakieś 600 m2 a pojemność pewnie z 1500 m3
ja czesto jezdze do znajomego na stawy, ma az 4, i powiem Ci tak, płoć czy certe to jak uwazasz, ploc sie szybko rozmnozy, kiedys jak spuszczalismy z jednego stawu wode by wylapac ryby, ploci bylo chyba z milion, i ile wiader tego wyjalem i przeczucilem do drugiego stawu to moje, a i tak polowa zostala, i to same malutkie takie do 15max, duzych bylo strasznie malo pare sztuk, dlatego nie wiem czy sie oplaca, ploc i okonia i tak bedziesz mial, jakas kaczka czy inne dziadostwo i tak to przyniesie, za to amura bym wpuscil napewno, moze nie jakas duzo ilosc ale z 10 sztuk mozna, ladnie czyszcza staw, przynajmniej Ci nigdy nie zarosnie :) a jak juz sie zawiesi na haczyku to ladnie walczy :) to takie moje spostrzezenia co widzialem u niego na stawach :)
(edited)
(edited)
w ostatni weekend byłem na łowach w pobliskiej remizie w której właśnie odbywała się potańcówka.możecie wierzyć lub nie ale po dwóch godzinach starań i wyczekiwania udało mi się złowić kaszalota