Azərbaycan dili Bahasa Indonesia Bosanski Català Čeština Dansk Deutsch Eesti English Español Français Galego Hrvatski Italiano Latviešu Lietuvių Magyar Malti Mакедонски Nederlands Norsk Polski Português Português BR Românã Slovenčina Srpski Suomi Svenska Tiếng Việt Türkçe Ελληνικά Български Русский Українська Հայերեն ქართული ენა 中文
Subpage under development, new version coming soon!

Subject: Tylko dla wapniaków :-)

2006-08-11 21:19:52
Np o stryju. Tak stryj to odpowiedni przykład. :)

===========================
Stryj to prawie jak wuj. A wuj? ... to wuj!
2006-08-11 21:42:23
bardzo dobry :D
2006-08-11 21:44:52
boszszsz, jak czytam te posty to sam się zastanawiam czy lepiej się nawalić, czy nie daj boże naćpać ;p
2006-08-11 21:46:50
buhehehe
rowniez przed chwila dokonczylem lekturę :)

btw: pamietasz jak kiedys wklepales tutaj zart o podlasiakach i o śledzikowaniu? mozesz go powtórzyć?
2006-08-11 21:46:53
idź ty wapniaku wyprany ze wszystkich wartości :P na alfonsa sie nadajesz :P
2006-08-11 21:50:28
OK :))

1.
Co policja robi w Białymstoku??
Sljedzji ljudzji


2.
- Jest sljedzji?
- Suoł
- Dlja dwóch

ps. zapis prawie foniczny ;)
2006-08-11 21:59:28
hehe w lipcu przez tydzien mialem przyjemnosc obcowac ze 'slozokami' i 3 osobami z podlaskiego z wioski kolo granicy bialoruskiej. Dopiero zrozumialem co to znaczy nei moc sie dogadac we wlasnym jezyku ;p
2006-08-11 22:00:16
:))

ja tak polskiego uczyłem przez rok jednego qmpla z Białego ;p
2006-08-12 10:09:02
Fang mój ojciec trafił do woja do wrocławia :D i tam poznaniak musiał się ze ślązakiem dogadać :D ale szło mu całkiem nieźle - może dlatego że na kuchni robił :D
2006-08-12 10:58:13
witam starszyznę :P
2006-08-12 14:37:39
Służyłem w wojsku lub we wojsku ( jak kto woli i uważa ) wieki temu w epoce w której tekst przysięgi wojskowej zawierał nakaz wierności rządowi i "bratnim armiom w tym radzieckiej oczywiście". Służyłem jako "bażant" (podchorąży) z dwoma fajnymi "bażantami" z Krakowa oraz z "kurpiem" i "gorolem". Przez pewien czas umówiliśmy się, że będziemy starali się rozmawiać tylko i wyłącznie własnym regionalnym językiem. Niestety za bardzo nam to jednak nie wyszło i obnażyło naszą wielką mizerię znajomości regionalnej mowy. Oczywiście poza "gorolem" który świetnie operował góralską gwarą . Co prawda było kilka fajnych smaczków (różnica w akcencie oraz nazwy niektórych przedmiotów lub czynności) jednak stwierdziliśmy, że różnice co prawda jeszcze istnieją ale zaczynają się szybko zacierać.

===========================
Stryj to prawie jak wuj. A wuj? ... to wuj!
2006-08-12 15:04:08
moi koledzy z wojska, a przekrój był praktycznie całej Polski z przewagą Wielko... uparcie twierdzili, że słychać mój południowy akcent
2006-08-13 09:37:38
ja w wojsku nie byłem nie jestem i nie będe ;) jak już to służba zastępcza a ogólnie to zapewne wyjade do angli i wróce z niej mając z 35 lat to mnie już nie wezmą :) a jak coś to mam takie papiery że dostane D :D
2006-08-13 11:13:00
widzisz jak to się wszystko zmienia... przed wojną to był zaszczyt, po wojnie każdy "mężczyzna" musiał iść jeszcze niedawno szli tylko naiwni i niewykształceni. a teraz sie do wojska pchają bo bezrobocie.... i to jest właśnie przewrotność natury;)
2006-08-13 11:29:03
za pare lat to już nikt do woja nie pójdzie bo armia chce być zawodowa :D
2006-08-13 11:35:24
Obawiam się, a w zasadzie nie obawiam ( no bo czego niby mam sie obawiać), że "status" służby wojskowej "zatoczy koło", i ulegnie metamorfozie tzn. za kilka czy kilkanaście lat służba wojskowa (zawodowa) będzie się znów cieszyć dużym uznaniem, a odbywający służbę żołnierze będą uznawali to za duży zaszczyt. Oczywiście ogromny wpływ na to będzie miała sytuacja na świecie. W czasie wojny czy tuż po wojnie znaczenie wojska w życiu społecznym odgrywa bardzo dużą rolę. Nie chcę oczywiście sugerować, że czeka nas w przyszłości jakiś konflikt wojenny ale jak wiemy historia lubi się powtarzać a różnych oszołomów na świecie jest pod dostatkiem.

===========================
Stryj to prawie jak wuj. A wuj? ... to wuj!