Subpage under development, new version coming soon!
Subject: Tylko dla wapniaków :-)
Np o stryju. Tak stryj to odpowiedni przykład. :)
===========================
Stryj to prawie jak wuj. A wuj? ... to wuj!
===========================
Stryj to prawie jak wuj. A wuj? ... to wuj!
boszszsz, jak czytam te posty to sam się zastanawiam czy lepiej się nawalić, czy nie daj boże naćpać ;p
buhehehe
rowniez przed chwila dokonczylem lekturę :)
btw: pamietasz jak kiedys wklepales tutaj zart o podlasiakach i o śledzikowaniu? mozesz go powtórzyć?
rowniez przed chwila dokonczylem lekturę :)
btw: pamietasz jak kiedys wklepales tutaj zart o podlasiakach i o śledzikowaniu? mozesz go powtórzyć?
idź ty wapniaku wyprany ze wszystkich wartości :P na alfonsa sie nadajesz :P
OK :))
1.
Co policja robi w Białymstoku??
Sljedzji ljudzji
2.
- Jest sljedzji?
- Suoł
- Dlja dwóch
ps. zapis prawie foniczny ;)
1.
Co policja robi w Białymstoku??
Sljedzji ljudzji
2.
- Jest sljedzji?
- Suoł
- Dlja dwóch
ps. zapis prawie foniczny ;)
hehe w lipcu przez tydzien mialem przyjemnosc obcowac ze 'slozokami' i 3 osobami z podlaskiego z wioski kolo granicy bialoruskiej. Dopiero zrozumialem co to znaczy nei moc sie dogadac we wlasnym jezyku ;p
:))
ja tak polskiego uczyłem przez rok jednego qmpla z Białego ;p
ja tak polskiego uczyłem przez rok jednego qmpla z Białego ;p
Fang mój ojciec trafił do woja do wrocławia :D i tam poznaniak musiał się ze ślązakiem dogadać :D ale szło mu całkiem nieźle - może dlatego że na kuchni robił :D
Służyłem w wojsku lub we wojsku ( jak kto woli i uważa ) wieki temu w epoce w której tekst przysięgi wojskowej zawierał nakaz wierności rządowi i "bratnim armiom w tym radzieckiej oczywiście". Służyłem jako "bażant" (podchorąży) z dwoma fajnymi "bażantami" z Krakowa oraz z "kurpiem" i "gorolem". Przez pewien czas umówiliśmy się, że będziemy starali się rozmawiać tylko i wyłącznie własnym regionalnym językiem. Niestety za bardzo nam to jednak nie wyszło i obnażyło naszą wielką mizerię znajomości regionalnej mowy. Oczywiście poza "gorolem" który świetnie operował góralską gwarą . Co prawda było kilka fajnych smaczków (różnica w akcencie oraz nazwy niektórych przedmiotów lub czynności) jednak stwierdziliśmy, że różnice co prawda jeszcze istnieją ale zaczynają się szybko zacierać.
===========================
Stryj to prawie jak wuj. A wuj? ... to wuj!
===========================
Stryj to prawie jak wuj. A wuj? ... to wuj!
moi koledzy z wojska, a przekrój był praktycznie całej Polski z przewagą Wielko... uparcie twierdzili, że słychać mój południowy akcent
ja w wojsku nie byłem nie jestem i nie będe ;) jak już to służba zastępcza a ogólnie to zapewne wyjade do angli i wróce z niej mając z 35 lat to mnie już nie wezmą :) a jak coś to mam takie papiery że dostane D :D
widzisz jak to się wszystko zmienia... przed wojną to był zaszczyt, po wojnie każdy "mężczyzna" musiał iść jeszcze niedawno szli tylko naiwni i niewykształceni. a teraz sie do wojska pchają bo bezrobocie.... i to jest właśnie przewrotność natury;)
za pare lat to już nikt do woja nie pójdzie bo armia chce być zawodowa :D
Obawiam się, a w zasadzie nie obawiam ( no bo czego niby mam sie obawiać), że "status" służby wojskowej "zatoczy koło", i ulegnie metamorfozie tzn. za kilka czy kilkanaście lat służba wojskowa (zawodowa) będzie się znów cieszyć dużym uznaniem, a odbywający służbę żołnierze będą uznawali to za duży zaszczyt. Oczywiście ogromny wpływ na to będzie miała sytuacja na świecie. W czasie wojny czy tuż po wojnie znaczenie wojska w życiu społecznym odgrywa bardzo dużą rolę. Nie chcę oczywiście sugerować, że czeka nas w przyszłości jakiś konflikt wojenny ale jak wiemy historia lubi się powtarzać a różnych oszołomów na świecie jest pod dostatkiem.
===========================
Stryj to prawie jak wuj. A wuj? ... to wuj!
===========================
Stryj to prawie jak wuj. A wuj? ... to wuj!