Subpage under development, new version coming soon!
Subject: Tylko dla wapniaków :-)
Obawiam się, a w zasadzie nie obawiam ( no bo czego niby mam sie obawiać), że "status" służby wojskowej "zatoczy koło", i ulegnie metamorfozie tzn. za kilka czy kilkanaście lat służba wojskowa (zawodowa) będzie się znów cieszyć dużym uznaniem, a odbywający służbę żołnierze będą uznawali to za duży zaszczyt. Oczywiście ogromny wpływ na to będzie miała sytuacja na świecie. W czasie wojny czy tuż po wojnie znaczenie wojska w życiu społecznym odgrywa bardzo dużą rolę. Nie chcę oczywiście sugerować, że czeka nas w przyszłości jakiś konflikt wojenny ale jak wiemy historia lubi się powtarzać a różnych oszołomów na świecie jest pod dostatkiem.
===========================
Stryj to prawie jak wuj. A wuj? ... to wuj!
===========================
Stryj to prawie jak wuj. A wuj? ... to wuj!
co do oszołomów wystarczy mi bush
edit: a swoją drogą nie jestem tak je***ty żeby pchać się na ostrzał podczas wojny
(edited)
edit: a swoją drogą nie jestem tak je***ty żeby pchać się na ostrzał podczas wojny
(edited)
jeeeeesu, o czy wy qrde gadacie?? ;p
.... jak od samego rańca twardo nawalenie ;))
.... jak od samego rańca twardo nawalenie ;))
Czy jakoby źle byłoby w niedzielny ranek upoić się do cna okowitą albo innym trunkiem znamienitym? Czy to skutkować może jakowąś ujmą?
Prawda to, że rozumy wszak inaczej pracują ale przedni humor dopisywać będzie bez wzglądu czy to niedziela czy inny dzionek.
===========================
Stryj to prawie jak wuj. A wuj? ... to wuj!
Prawda to, że rozumy wszak inaczej pracują ale przedni humor dopisywać będzie bez wzglądu czy to niedziela czy inny dzionek.
===========================
Stryj to prawie jak wuj. A wuj? ... to wuj!
no bo ja wieeeem ;p
ale tak z samego ranaaaa? qrde, przecie jeszcze wczorajsze ledwo wyparowywać zaczęło ;))
ale tak z samego ranaaaa? qrde, przecie jeszcze wczorajsze ledwo wyparowywać zaczęło ;))
Póki wątroba jeszcze na zawiasach solidnych osadzona, przeto na przeróżne eksperymenta ją wystawiać raczę. A wiedz Waść , że w szaleństwie degustacji opamiętanie przychodzi aby pijać tylko znamienite trunki a żadnych cholerstw fałszywie przez nieuczciwych kupców gorzałką zwanych do ust nie brać. Troskam się bardziej o stan nerek, ale nic to.
===========================
Stryj to prawie jak wuj. A wuj? ... to wuj!
===========================
Stryj to prawie jak wuj. A wuj? ... to wuj!
ja mam takie tandetne pytanie, raczej do ludzi starszych... bo chodzi mi o porównanie... czy może mi się tylko tak wydaje, że prze pewien okres czasu było wokół nas względnie spokojnie człowiek interesował się głównie tym co do garnka włożyć... a od kilku lat jest jakoś tak niesympatycznie na świecie, coraz więcej wojen czy zamachów, pogoda też jakaś taka katastroficzna, więcej morderstw.itp. Pijani kierowcy, młodociani przestępcy... jest też prozaiczna próba wytłumaczenia. wszystko to wyciągają media na powiezchnię, zawsze było to samo na swiecie a teraz po prostu TV jest silniejsza? co sądzicie....
Uważam, że zmieniło się diametralnie po zmianie ustroju. Wydaje mi się, że kiedyś żyło się bardziej "na luzie". Bardziej doceniany był człowiek i bardziej doceniana jego praca. Nie było tego lęku o pracę, o szkołę o to czy starczy do pierwszego. No cóż model państwa socjalnego odszedł w przeszłość i tak jak mówią Czesi "to se ne vrati". W tej chwili tempo życia ogromnie wzrosło. Nasz kraj otworzył się na zachód i przejął nie tylko dobre wzorce ale i te złe niestety. Stąd też wszystko to o czym piszesz. Są nowe potrzeby ale są i nowe możliwości zwłaszcza dla ludzi młodych. Żyjemy w tej chwili w epoce mediów. Telewizja, internet, telekomunikacja te podmioty narzucają nam wszystkim codziennie szereg gotowych nie zawsze dobrych wzorców jak mamy żyć i jak postępować Mam wrażenie jakby dookoła trwał potężny wyścig szczurów. Ludzie stali się bardziej skryci i zamknięci na innych. A nasza "słowiańska dusza" chyba powoli odchodzi w mrok niebytu.
===========================
Stryj to prawie jak wuj. A wuj? ... to wuj!
===========================
Stryj to prawie jak wuj. A wuj? ... to wuj!
poniekąd sam sobie na pytanie odpowiedziałeś ;p
teraz po prostu TV jest silniejsza
teraz po prostu TV jest silniejsza
trochę nie rozumiem twojego wywodu, przede wszystkim sytuacje obecną (stan dzisiejszy czy ostatnie 10 lat?) do którego okresu zamierzasz porównać (bezposrednio po wojnie, rzadow np. Gierka) oraz czy mowisz o sytuacji polski czy tez odwolujesz sie ogolnie do swiata.
Co do telewizji- inaczej- media są wolne, przedstawiają to co nedzny polski humanoid chce widziec, czyli wszystko to co jest chwytliwe, kontrowersyjne, uderzające. Cofniemy sie 20 lat wstecz, mamy obraz mass mediow jako socjalistycznej sily politycznej o okrojonym zaufaniu.
zawsze było to samo na swiecie a teraz po prostu TV jest silniejsza?
Generalnie najprostsza odpowiedzia odnosnie twojej perory jest zmiana ustroju. odczulem w twoim 'protescie' chec powrotu do tamtych czasow, nie oszukujmy sie- czasow niewiedzy i omam.
Ale wierzę ze jest to potrzeba wyłącznie w kwestii tradycji, zachowań ludzi ktore tak znacznie sa roznymi.
Co do telewizji- inaczej- media są wolne, przedstawiają to co nedzny polski humanoid chce widziec, czyli wszystko to co jest chwytliwe, kontrowersyjne, uderzające. Cofniemy sie 20 lat wstecz, mamy obraz mass mediow jako socjalistycznej sily politycznej o okrojonym zaufaniu.
zawsze było to samo na swiecie a teraz po prostu TV jest silniejsza?
Generalnie najprostsza odpowiedzia odnosnie twojej perory jest zmiana ustroju. odczulem w twoim 'protescie' chec powrotu do tamtych czasow, nie oszukujmy sie- czasow niewiedzy i omam.
Ale wierzę ze jest to potrzeba wyłącznie w kwestii tradycji, zachowań ludzi ktore tak znacznie sa roznymi.
30 min z przerwa na kolacje to pisalem :p
Ludzie stali się bardziej skryci i zamknięci na innych.
Inaczej bym to określił- dobieraja sie w tak jakby grupki paro osobowe i razem spedzaja czas, brak wielkich zbiorowosci, ktore wspolpracowalyby ze soba, przykladem moze byc zwiazek klasy w szkole, ktory de facto juz nie istnieje, stwierdzam z wlasnego doswiadczenia i opinni innych ludzi.
Ludzie stali się bardziej skryci i zamknięci na innych.
Inaczej bym to określił- dobieraja sie w tak jakby grupki paro osobowe i razem spedzaja czas, brak wielkich zbiorowosci, ktore wspolpracowalyby ze soba, przykladem moze byc zwiazek klasy w szkole, ktory de facto juz nie istnieje, stwierdzam z wlasnego doswiadczenia i opinni innych ludzi.
związek klasowy?? hmmm, jakoś nie pamiętam sobie ze "starych" czasów, żeby i wtedy były one takie, że do dziś żyją, momo, że ludzie po świecie sie rozjechali
Nie nie nie, mowie o wspolnych wypadach, wycieczkach itp., nie wymagam aby po ukonczeniu np. szkoly sredniej dalej ze soba czas spedzali, chodzi mi jedynie o wspolny czas nauki. U mnie czegos takiego nie bylo, kazdy zyl wlasnym zyciem, organizacji jakiejkolwiek brak, nawet co do wyjazdu zgadac sie cwierc klasy nie potrafila.
Podczas nauki w liceum i podczas studiów nie narzekałem na brak "imprez integracyjnych". Były krótsze i dłuższe wypady. Zawsze coś się organizowało i zawsze była kupa uczestników tych naszych wspólnych przedsięwzięć.
Ech... Teraz jeno ciepłe kapcie, wygodny fotel i fajny meczyk mi się marzy (oczywiście odpowiedni zapas piwka w lodówce obowiązkowy).
Ech... Teraz jeno ciepłe kapcie, wygodny fotel i fajny meczyk mi się marzy (oczywiście odpowiedni zapas piwka w lodówce obowiązkowy).
no to za rzadko na "Browarkach" bywasz ;p
Może i częściej chodzić bym raczył ale głowa już nie tak tęga jak kiedyś i orientacja w terenie szwankuje okrutnie więc drogę powrotną do domu z trudem znajduję.
Za to w domu złocistego napoju zawsze mam zapas spory i wypady na browarki tym sobie rękompensuję.
===========================
Stryj to prawie jak wuj. A wuj? ... to wuj!
Za to w domu złocistego napoju zawsze mam zapas spory i wypady na browarki tym sobie rękompensuję.
===========================
Stryj to prawie jak wuj. A wuj? ... to wuj!