Subpage under development, new version coming soon!
Subject: Tylko dla wapniaków :-)
Może i częściej chodzić bym raczył ale głowa już nie tak tęga jak kiedyś i orientacja w terenie szwankuje okrutnie więc drogę powrotną do domu z trudem znajduję.
Za to w domu złocistego napoju zawsze mam zapas spory i wypady na browarki tym sobie rękompensuję.
===========================
Stryj to prawie jak wuj. A wuj? ... to wuj!
Za to w domu złocistego napoju zawsze mam zapas spory i wypady na browarki tym sobie rękompensuję.
===========================
Stryj to prawie jak wuj. A wuj? ... to wuj!
Wybaczcie że się nie udzielałem ale po prostu byłem chory. widze żę dyskusja teraz na piwfa zeszła ? Ja teżlubie ten złoty napój szczególnie Wareczke strong. ale nie w duży ilością tylko w takich żeby mie potem humorek mały i było zabawnie :)
hehe, przypomniała mi się akcja jak 21 czerwca z kumplami pojechaliśmy autobusem do Łasku, nad wodę ;D oczywiście pełne luzy w szkole, to my dyla z lekcji :P ja zakupy zrobiłem wcześniej, tzn. pełnoletni kuzyn mi zrobił :P i jedziemy, hehe... tylko był jeden minus, temperatura ponad 30 stopni, jestesmy na plaży, wyciągam puszkę (Okocim - nie lubię go, ale nie miałem wyjścia :P) a ona ma... z 15 stopni ciepła :/ :P
Wybaczcie że się nie udzielałem ale po prostu byłem chory.
i co psychiatrzy powiedzieli? ;p
i co psychiatrzy powiedzieli? ;p
goffy :P
a psychiatrzy kazali z powrotem wrócić do domu bo szkodziłbym otoczeniu w szpitalu :D
a psychiatrzy kazali z powrotem wrócić do domu bo szkodziłbym otoczeniu w szpitalu :D
Ja z kolei na oleum w głowie jeszcze nie narzekam i mózgi pracują rzetelnie póki skleroz jakiś w głowie nie osiądzie. Jeno kości stare próchnica toczy okrutna i w stawach łupie gdy aura zbyt nie podchodząca.
Jak tak was tu słucham, y... to znaczy czytam, to sobie myślę, że pierwsza "moja" federacja, zanim wymyśliłem zielonoczarnych, to właśnie wapniacy. I proszę, nawet formalne statut i czonkostwo nie są potrzebne, a tak się fajnie układa...
A w ogóle jaki jest bieżący temat dyskusji, bo zapomiałem?
A w ogóle jaki jest bieżący temat dyskusji, bo zapomiałem?
bierzacy temat jest filozoficzno-spamerski wiec mozna o wszystkim napisac a z tematu nie zboczysz
Przez nieuwagę i zaniedbanie wątek zanurzył się w przepastnej otchłani niniejszego forum. Bieżąc na ratunek aby wapno nie zwapniło się do końca a procent wapna w wapnie pozostał odpowiedni przeto wątek odświeżam. Niestety targa mną troska o przyszłość wątku i jestem wielce zmartwion aktywnością wapna w wapiennym wątku o wapnie.
===========================
Stryj to prawie jak wuj. A wuj? ... to wuj!
===========================
Stryj to prawie jak wuj. A wuj? ... to wuj!
nie ma strachu... pomimo upadków i wypatrzeń oraz lenistwa wciąż trwamy;)
nie to, żebym miał pretensje, ale jak sie jakiś pomysł rzuca (a jak sam sie do ojcostwa wapniactwa przyznajesz), to w dobrym tonie by było sie tu czasem pokazać, zajrzeć .... czyli jakiegoś "posta postawić" ..... bo obrażanie tu wapniejących i porównywanie ich z jakąś tam federacją ZC .... żenuła :(
.... a statuty i CZŁONKI to tylko w ww. federce są obowiązkowe ;p
.... a statuty i CZŁONKI to tylko w ww. federce są obowiązkowe ;p
No jeśli wspominanie federacji w kontekście wapniaków to "żenuła", to w takim razie wielkie sorry.
A poza tym czasem tu zaglądam, tylko że gdy zaczynam pisać odpowiedź zapominam o czym chciałem napisać...
A poza tym czasem tu zaglądam, tylko że gdy zaczynam pisać odpowiedź zapominam o czym chciałem napisać...
nie zgadzam sie
dla mnie czesto ilosc jest wazniejsza od jakosci
szczegolnie gdy chodzi o dobra materialne ;)
dla mnie czesto ilosc jest wazniejsza od jakosci
szczegolnie gdy chodzi o dobra materialne ;)