Azərbaycan dili Bahasa Indonesia Bosanski Català Čeština Dansk Deutsch Eesti English Español Français Galego Hrvatski Italiano Latviešu Lietuvių Magyar Malti Mакедонски Nederlands Norsk Polski Português Português BR Românã Slovenčina Srpski Suomi Svenska Tiếng Việt Türkçe Ελληνικά Български Русский Українська Հայերեն ქართული ენა 中文
Subpage under development, new version coming soon!

FC Harpagans [100440]

Owner: Misha - online

Joined: 2019-10-24 Language: Polski


Last matches:
FC Harpagans -:- Przebrzydłe Pączyska

Seattle SuperSonics 3:1 FC Harpagans

Pół Litra Informacji - oficjalna gazetka Harpaganów

Prezes - człowiek do zadań specjalnych

2021-12-25 01:46

W trakcie ostatniego sezonu w IV lidze mistrzów prezes ewidentnie wyczuwał pismo nosem - niższe nastroje u lokalsów spowodowały mniejsze wpływy z biletów, o ile prezes miał nosa do interesów i często sprzedawał ogórków zaprzyjaźnionym drużynom za gruby piniondz (podobnie jak alkohol własnej roboty sąsiadom), o tyle inwestycja w większy stadion zaczynała stawać pod znakiem zapytania jeżeli chodzi o opłacalność.
Po wielu zebraniach zarządu w postaci prezesa i sekretarki Mariolki została podjęta drastyczna decyzja:
-GRAMY JUNIORAMI I SIE NIE SRAMY!
Jak można było przewidzieć, drużyna zakończyła ligę na przedostatnim miejscu i spadła bezpośrednio dywizję niżej.

Prezes po kilku dłuższych łykach przemyśleń postanowił jeszcze raz przeanalizować poważnie sytuację:
- spadlimy, ale Harpagany upaść nie mogom, no nie mogom!
Klamka zapadła, nastał czas poważnych decyzji - spadliśmy - ale od teraz walczym o awans!

Wyjazd na Bałkany



Prezes postanowił szukać wzmocnień na Bałkanach - znał je doskonale z wielu spotkań przy śliwowicy. Uznał, że kto jak kto, ale on sobie tam poradzi, wie jak rozmawiać z tamtejszą społecznością.
Po przyjeździe do Macedonii - bardzo piłkarsko brzmiącej stolicy Skopje - pierw postanowił odwiedzić najważniejsze miejsce, mianowicie przykolejowy bar "Rakija" w którym lokalna społeczność ogląda najważniejsze wydarzenia sportowe.
Szczęście (albo nos - czerwony od alkoholu wypitego w trakcie podróży w ramach przygotowań) chciało, że trafił akurat na mecz reprezentacji!
Macedonia grała ważne spotkanie z Panamą - reprezentacją silną, aczkolwiek jak najbardziej w zasięgu. Remis w takim spotkaniu nie spodobał się nikomu, poczynając od selekcjonera który postanowił szukać nowych wyzwań na drugiej półkuli, skończywszy na kibicach którzy obwiniali za kiepskie wyniki przede wszystkim piłkarzy.
"odi si doma! Patalači" krzyczał niemal każdy.
Gdy atmosfera odrobinę ucichła, do głosu doszedł mocno podchmielony prezes:
- a ja to bym ich tych tych latynosów to opier**** - rzekł niezbyt głośno, za to stanowczo.
Lokalsi popatrzyli na siebie, liczne szepty dało się usłyszeć nawet w trakcie przejeżdżającej obok lokomotywy.
Wtem wstał - chłop wielki na dwa metry, w brudnej koszuli od musztardy i z wąsem czarnym aczkolwiek świecącym się od skroplonego tłuszczu ze zjedzonej chwilę wcześniej kiełbasy, wrzasnął na cały bar:
- ако си толку паметен, од денес стануваш тренер (co w wolnym tłumaczeniu oznacza: skoroś taki mądry, to od dzisiaj jesteś selekcjonerem)
Prezes nie bardzo wiedząc kim ów człowiek jest natychmiast wstał i podał dłoń w ramach pokoju, obawiając się, że przekroczył pewne granice jak to miał w zwyczaju po kilku głębszych. Cała sala w jednym momencie wstała i zaczęła śpiewać, zamawiać piwo i bezbarwny alkohol na nieprawdopodobną skalę! Prezes niewiele myśląc uznał, że chyba udało się załagodzić sytuację więc pora wybrać się do hotelu, drogę wtedy niespodziewanie zagrodzili mu prawdziwi barowi weterani i wtedy już wiedział, że ta noc będzie naprawdę długa i wesoła...

Kilka dni później, gdy prezes zorientował się, że został selekcjonerem reprezentacji Macedonii, postanowił wykorzystać moment i sprowadzić wreszcie jakiegoś zawodnika "robiącego różnicę" do swojego ukochanego klubu którego jest właścicielem.
Po kilku głębszych z reprezentacyjną starszyzną jeden z zawodników o imieniu Veljo postanowił wykonać kilka telefonów.
-gazdata čeka, drugar mi ima sloboden den, možebi ḱe se soglasi so dogovorot
Prezes oczywiście nic z tego nie zrozumiał, więc uznał, że chyba wszystko zmierza w dobrą stronę. Po chwili przyszła pewna osoba, niezbyt potężnej budowy ale - jak to prezes określił- dobrze mu z oczu patrzyło.
Veljo porozmawiał chwilę z przyjacielem, widać było lekki niesmak u nowo przybyłego przyjaciela który zobaczywszy alkohol zmienił nastawienie.
Oczy w jednym momencie mu się zaszkliły, wypił szybko 10(!) szotów pod rząd i podał dłoń prezesowi mówiąć:
-Jas se vikam Amor Gašpar, ḱe igram fudbal za tebe
Prezes wtedy zrozumiał, że nastają właśnie lepsze czasy dla Harpaganów...
[url=https://ibb.co/1ZLFxpv][/url]


Archive
Guestbook

Dzięki za wpis :) Twoja gazetka jest mega! Czekam na kolejne wydanie gazetki!

Camal 2022-01-14

Happy New Year 2022 and especially health for you and your loved ones

Krzysztof 2021-12-31

Powodzenia Severna Makedonija

Krzysztof 2021-12-05

entries: 13 | next

Invite friends and earn free Plus!
Number of users invited: 2

Events
Lanfranco Malaterra has been bought
2022-01-22 13:11:43
Hector Vameşu has been placed on a transfer list
2022-01-21 22:00:01
Mario Cesir has been placed on a transfer list
2022-01-21 21:59:34
Bohumil Jarousek has been sold
2022-01-21 21:14:37
Junior Remigiusz Cieplewicz has signed a contract
2022-01-20 09:01:40