Subpage under development, new version coming soon!
Subject: Pokrzywdzeni przez silnik
mówicie że ja mam patałacha na bramce ale mam takiego na jakiego mnie stać. a tego gościa z tym koksem na gk spokojnie woziłem mając sporo gorszy skład np. tak:
http://online.sokker.org/comment.php?matchID=14324063
http://online.sokker.org/comment.php?matchID=14324063
liczba strzałów prawie identyczna a bramkarz już wtedy był dobity :)
a mnie kontuzje dalej nie omijają ... kolejna dziś na 28 dni ...
Trzeba odpowiednio rotować składem ;D
Ja już sie nauczyłem w poprzednich sezonach ..
Jeśli tylko można to nie nadwyrężam moich najlepszych zawodników ,każda minuta sie liczy..
Ja już sie nauczyłem w poprzednich sezonach ..
Jeśli tylko można to nie nadwyrężam moich najlepszych zawodników ,każda minuta sie liczy..
a ja wlasnie daje im jak najwiecej grac ;P bo wydaje mi sie ze im mniejsza forma tym latwiej kontuzje wylapac ;P
a od czego zaleza kontuzje macie jakies swoje domysły spostrzeżenia ? bo mi sie wydaje że to jest tak że kazdy w jakims tam szerszym okresie gry ma mniej wiecej podobna ilość,najczesciej wygalda to tak ze jest sezon gdzie jest duzo bo akurat tak jakos wypada i sezon kiedy jest dużo mniej
masakra dziś miałem syndrom szatańskiej liczby 66:p
otóż w 66 minucie dwóch moich skrzydłowych zeszło z boiska.... jeden doznał kontuzji na 26 dni, a drugi drugą żółtą kartkę. Zmiany wcześniej wykorzystałem, więc nikt nie wszedł i grałem w 9. Na środku pomocy został mój 18-letni att z poleceniem mid i kiepską kondycją, więc tyle, że sobie pobiegał. A wcześniej wszedł lepszy napastnik, który praktycznie nie dostał żadnej piłki. Takiego meczu jeszcze nie miałem:/ do tego taksa typowo "uskrzydlona"
otóż w 66 minucie dwóch moich skrzydłowych zeszło z boiska.... jeden doznał kontuzji na 26 dni, a drugi drugą żółtą kartkę. Zmiany wcześniej wykorzystałem, więc nikt nie wszedł i grałem w 9. Na środku pomocy został mój 18-letni att z poleceniem mid i kiepską kondycją, więc tyle, że sobie pobiegał. A wcześniej wszedł lepszy napastnik, który praktycznie nie dostał żadnej piłki. Takiego meczu jeszcze nie miałem:/ do tego taksa typowo "uskrzydlona"
ehh dzisiaj czuję się oficjalnie wydymany... 18 minuta i kontuzja tylko 29 dni napadziora... i w 37 minucie czerwo dla nieziemskiego obrońcy w nieziemskiej formie... :( a wynik w tym momencie był 2:0 no i skończyło się 3:5 a jeszcze taktykę specjalnie musiałem modyfikować :(
Witaj w klubie! Ja chyba od 3 sezonów nie grałem podstawowym składem dwóch meczów pod rząd, kontuzje w sokkerze to jest tragedia :]
a mnie dziś wywaliło z PP :D miałem mecz wygrany mimo gorszego składu ale po 28 minutach grałem bez stoperów
kochanny sokkerek juz drugi raz mi zmienil sklad, w piatek zmienilem sobie sklad na pierwsza jedenastke i dzisiaj rano oczywiscie byl ustawiony, a po meczu okazalo sie, ze to byly rezerwy i juniorzy...
silnik wyczuwa, jeśli ktoś się tu wpisuje to trzeba go jeszcze bardziej skrzywdzić. :D Ale fakt, nie wiem kim Ty za tydzien zagrasz :P
http://files.sokker.org/Match_Anim_ConvertGrass_63_2004.swf żenada, ten koleś w poprzedniej kolejce też grał z mocniejszym przeciwnikiem i też zremisował. Mój ostatni mecz to żenada.