Subpage under development, new version coming soon!
Subject: Pokrzywdzeni przez silnik
tez niegram bezpiecznymi w tym sezonie jedynie co to 6 meczy zagralem bezpiaecznymi i to moje jedyne 6 meczy w karierze :P nielubie grac ta taksa ;P
już mi ręce opadają. 4 mecze zremisowałem, które powinenem wygrać przez silnik. Dziś piąty!!! Zobaczcie sobie sami i powiedzcie czy was **** by nie strzelił...
pomoże to? Już mnie szlag trafia. Taka przewaga i kolejna strata punktów...
(edited)
(edited)
Moge czuc sie dymniety :D ale nie czuje się :D bo wiem że gosc co ma przecietny strzal sam na sam z pustą bramka niebedzie przeciez uderzac tylko sproboje ala strzalem pilke podac do skrzydlowego na aut :D
Japco to
raul1 [del]
nie zostałem jakoś szczególnie pokrzywdzony przez silnik bo gładko wygrałem, ale denerwuje mnie to, że w meczu mój najlepszy skrzydłowy pomocnik z nadboskim podaniem i olśniewającym rozegraniem i techniką na 3 wykonywane rzuty rożne wszystkie wykopuje za bramkę :/ To się działo nie tylko w dzisiejszym meczu ale takie "wrzutki za bramkę" zdarzają mu się niemal w każdym meczu :/
Według przepisów "zawodnicy z wysoką umiejętnością rozgrywania szybciej decydują się na podanie i zwykle wybierają lepiej ustawionego partnera". Z moich obserwacji wynika zupełnie co innego. Im zawodnik ma lepsze rozegranie tym dłużej zastanawia się co zrobić z piłką bo jakoś dziwnie nie może się zdecydować jaki wariant wybrać bo ma chyba więcej decyzji do wyboru niż słabsi zawodnicy i przeważnie zanim się zdecyduje na podanie przeciwnik zabiera mu piłkę. Ostatnio jak często wpuszczam z ławki swoich juniorków na ostatnie minuty bardzo często grają z pierwszej piłki i zaliczają piękne asysty wykonując podanie w ciągu ułamka sekundy. Takie akcje raczej nie zdarzają się u moich pomocników z magicznym i lepszym rozegraniem :/ Coś jest nie tak w tym enginie meczowym.
(edited)
Według przepisów "zawodnicy z wysoką umiejętnością rozgrywania szybciej decydują się na podanie i zwykle wybierają lepiej ustawionego partnera". Z moich obserwacji wynika zupełnie co innego. Im zawodnik ma lepsze rozegranie tym dłużej zastanawia się co zrobić z piłką bo jakoś dziwnie nie może się zdecydować jaki wariant wybrać bo ma chyba więcej decyzji do wyboru niż słabsi zawodnicy i przeważnie zanim się zdecyduje na podanie przeciwnik zabiera mu piłkę. Ostatnio jak często wpuszczam z ławki swoich juniorków na ostatnie minuty bardzo często grają z pierwszej piłki i zaliczają piękne asysty wykonując podanie w ciągu ułamka sekundy. Takie akcje raczej nie zdarzają się u moich pomocników z magicznym i lepszym rozegraniem :/ Coś jest nie tak w tym enginie meczowym.
(edited)
moze pomoze ale nie przesadzaj ze powinienes wygrac poprzednie mecze wszystkie bo to nie prawda, byly worównane mecze i akurat sie zdarzylo ze nie wygrales
taka jest piłka nożna....
taka jest piłka nożna....
w poprzednich meczach gdzieś na 8 karnych napastnik, który ma magiczny strzał wykorzystał 2.
znowu kontuzja napada na 28 dni ;/ a ten sam att 3 tyg. temu wyleczył się z kontuzji na 29 dni...
adamne to
Artr [del]
No jak dla mnie to jesteś kandydatem na dymanie kolejki. Ale swoją drogą lepszy GK by ci się przydał.
Jak zwykle kontuzja midka przed skokiem. Dograł mecz ale oczywiście musiał mieć plaster na 8 dni a nie lekki uraz... żal...
Olcha strzelec 5x sam na sam nie trafia, co za bezsens.