Subpage under development, new version coming soon!
Subject: Pokrzywdzeni przez silnik
Nie no masakra .Już się nie skarżę po tym co zobaczyłem.3 strzały-3 gole 21 strzałów-1 gol
No i co powiece dobarov i inne wynalazki taktyka zła, a może grajek słaby lub bramkarz że gość gra cały mecz w ogonie oddaje 3 strzały i wygrywa 3:1 przy 21 strzałach przeciwnika.
porównaj teraz forme strzelców ,napastnik trzelający tobie 2 bramki ma świetną forme, a twój napastnik strzela 13 razy z rezultatem 1 bramki chociaż jego forma jest olśniewająca,tak jak mówiłem motor gry jest zepsuty.
a widziales mecz polska-mołdawia?? przewaga strzałów i akcji kilkukrotna a był remis...
Chodzi ci o te strzały rozpaczy z 30 metrów ? Bo innych nie widziałem ...
to chyba zes inny mecz oglądał, albo tylko 2 połowę
Nie wiem, może liczyłeś wrzutki Wawrzyniaka i Rybusa jako strzały, ale nie, to były dośrodkowania ...
Dzięki za przypomnienie.
Wygrana > Remis > Porażka
Pamiętajcie o kolejności !!!
Wygrana > Remis > Porażka
Pamiętajcie o kolejności !!!
Sory, to nie do Cb miało być. To było do @pat12321
Wiecie może czy jak oddam mecz walkowerem u siebie to przyjdzie normalna ilość kibiców taka jak zwykle czy mniej czy wgl nie przyjdą ?
kibice przyjdą w normalnej ilości, ale stracisz trening
Silnik mnie naprawdę bardzo lubi!!!
Tydzień temu czerwona kartka w 7 minucie, która ustawiła mecz, a w tym czerwo w 60 minucie i przez pół godziny straciłem 4 bramki w wyrównanym meczu.
O kontuzjach to już mi sie nawet nie chce wspominać.
Miałem kilka sezonów w miarę spokojnych więc w tym musiało wszystko na raz eksplodować
Tydzień temu czerwona kartka w 7 minucie, która ustawiła mecz, a w tym czerwo w 60 minucie i przez pół godziny straciłem 4 bramki w wyrównanym meczu.
O kontuzjach to już mi sie nawet nie chce wspominać.
Miałem kilka sezonów w miarę spokojnych więc w tym musiało wszystko na raz eksplodować
Nie pamiętam kiedy ostatnio wydymał mnie silnik, ale dziś stało się. Dlaczego akurat przeciwko rywalowi, z którym toczę walkę o awans? Byłem lepszy. Bramki stracone najpierw przez złe przyjęcie obrońcy, a co za tym idzie - wyłożenie piłki napastnikowi rywala i łatwa bramcka. Druga bramka była jeszcze bardziej żałosna. Mój bramkarz najpierw odbił piłkę w bok po czym obrońca podawał do bramkarza a ten źle przyjął i piłka w bramce... Miałem dużo sytuacji sam na sam. Racja - przeciwnik rywala bronił naprawdę dobrze. Miałem około 8-10 celnych strzałów. Chyba z 4x był słupek/poprzeczka. Jestem rozgoryczony, bo to był najważniejszy mecz sezonu a mnie dymnęło - w prawdzie oceny pomeczowe identyczne, no ale na boisku to ja miałem przewagę.