Subpage under development, new version coming soon!
Subject: Pokrzywdzeni przez silnik
piłka mu źle siadła na nodze, dlatego trafił .. paniemajesz?
przesada! Skandal i przegięcie pały, niesprawiedliwość!
E tam przesadzasz .Kiepsko trenujesz i dlatego. :) Ja wygrywałem 3-0 i zremisowałem 3-3 bo piłka leci w środek bramki a mój GK nie łapie... .
Druga niedziela z rzędu wydymało przeciwnika, choć nie tak bardzo jak wcześniej. Kocham tą grę :D
statystyka już mówi sama za siebie, wystarczy spojrzeć na relacje z meczu, a to co się dzialo na boisku to kpina, to się robi chore
W dniu dzisiejszym zostałem oszukany przez sokkera. Mój ostatni mecz o tym świadczy. Nie rozumiem takiej filozofii. Ktoś robi to specjlanie żeby zwiększyć rywalizację w lidze? Tyle sytuacji sam na sam w meczu i tylko jedna bramka na 34 strzały, statysti miażdżące przeciwnika, czerwona kartka niewiadomo za co i konduzja podstawowego napastika. Litościi. Wkurzyć sie można. Jeszcze jeden taki mecz i usuwam w konto bo nie ma co tracić nerwów.
no właśnie, ja to samo słupki, przwaga, w statystykach gdzie się da, co za bezsens, człowiek robi wszystko żeby szło a tu taka żenada
Barca też robiła wszystko w półfinale Ligi Mistrzów z Chelsea 2 lata temu bodajże a zremisowała 2:2 i odpadła :). Nie orajcie się tak, w prawdziwym footballu nie zawsze jest tak kolorowo i nie zawsze ta lepsza drużyna wygrywa. :)
Jakby ci się zdarzyło to raz w sezonie mając miażdżącą przewagę i nie wygrać to ok,gorzej jak na tak niewiele meczy procent takich wałków jest znaczny... .
Też mi się zdaje że to jest robione po to by liga była wyrównana... .
Też mi się zdaje że to jest robione po to by liga była wyrównana... .
Widocznie błąd leży w taktyce a nie tego że się uwzięło na was. Mnie wydymało tylko 2x w ciągu ostatnich 4 sezonów, i to nie jakoś drastycznie. Tak bywa, taka jest ta gra i trzeba się z tym pogodzić a jeżeli nie to nie widzę sensu grania w nią.
Nie rozumiem cie jak ktoś ma 34 strzały i duża przewagę kilka razy sam na sam to co taktyka była do bani? W którym momencie?
W tym, że np gość miał taktykę ustawioną tak, że przechodziły kontry? Nie wiem, nie znam dobrze sytuacji, toteż nie chcę się jakoś wypowiadać, w każdym razie nie zawsze wygrywa ten kto jest lepszy i powinieneś to zrozumieć.
oficjalnie stwierdzam że jesteś pierwszym płaczkiem sokkera, jeśli tak wszystko cię ciągle boli to po co jeszcze w to grasz?