Subpage under development, new version coming soon!
Subject: »zmiany w silniku 06.12.2008
a co Ty takim obronca silnika jestes, czyzbys wygral dzisiaj mecz ? ;d
jestem przeciwnikiem niektorych zmian jakie ten silnik wprowadzil (poprawa skutecznosci strzalow z dystansu) - mam grajkow pod stary silnik - od czasu jego wprowadzenia zaczalem znacznie czesciej przegrywac
nie zauwazlem roznicy - i na starym i na nowych enginie mialem "czarne sezony", czyli ponad 150 dni kontuzji w sezonie w druzynie
powiem tak ze ja tez zauwazylem ze pilka odskakuje czesciej.
Jak każdy zauważył :P Teraz będzie każdy techne jechał :P
ja zawsze uwazalem, ze techna jest jednym z wazniejszych skillow... oprocz defow to reszta dla mnie powinna miec przewage techny nad szybkoscia ;p
• with striker skill it will be easier to score from long distances and harder to score one on ones (in addition to the changes made 2007-02-03).
to brzmi niepokojąco... jak na mój gust to teraz jest całkiem nieźle... a i tak zdarzają się absurdalne wyniki, a tak... to koncowe wyniki spotkań będą jeszcze bardziej losowe... :-/
to brzmi niepokojąco... jak na mój gust to teraz jest całkiem nieźle... a i tak zdarzają się absurdalne wyniki, a tak... to koncowe wyniki spotkań będą jeszcze bardziej losowe... :-/
harder to score one on ones
wszystko jasne ...
wszystko jasne ...
co do tej techny poruszanej wczesniej to tez zauwazylem ze w tym sezonie odskakuje ta piłka znacznie częsciej i ze defy czesciej odbierają napadom
Japco do Vobo
tak jest od ostatnich zmian enginu gdzie coś spaprali ze znaczeniem techniki. Często zawodnikom z olśniewającą techniką odskakuje prosta piłka i maja problemy z jej przyjęciem. Zawodnikom z solidną techniką sukcesem jest jak przyjmą w ogóle jakąś piłkę. Zmiana że w sytuacji sam na sam z bramkarzem o sukcesie przedryblowania bramkarza przez napastnika decyduje poziom strzału a nie techniki jest już w ogóle głupotą.
borkos007 do Japco
czy ja wiem. wg mnie dryblowanie gk to element wykanczania akcji, a co za tym idzie - zalezy od strzlu.
a dla mnie dryblowanie to dryblowanie a nie strzał i za powodzenie powinna odpowiadać technika nie zależnie od rodzaju kiwanego zawodnika. Co za różnica czy to obrońca czy bramkarz, każdego kiwa się tak samo. Zmiana ewidentnie była wprowadzona pod graczy z 1 i 2 ligi bo przy jej wprowadzaniu większość z nich inwestowała właśnie w strzał u swoich napastników a mało kto stawiał na technikę. Specjalnie zrobili taką bezsensowną zależność kiwania bramkarza od strzału żeby ci z wyższych lig nie marudzili a zdanie niższych lig było jak zawsze mało ważne. Wysoki poziom strzału według mnie powinien mieć wpływ na umiejętność zawodnika do mocnego uderzenia piłki z dalekiej odległości. Wszystkie strzały na bliską odległość kiwające bramkarza określa się mianem strzałów technicznych i ewidentnie powinien na ich jakość i skuteczność mieć wpływ poziom techniki. Samo kiwanie bramkarza jest elementem wykańczania akcji ale to jednak drybling a nie strzał i tu wpływ strzału na ten element jest dla mnie bezsensowny. Po tych bezsensownych zmianach kompletnie straciła technika na znaczeniu. U mnie z wielkim powodzeniem w IV lidze gra w pierwszym składzie obrońca ze świetnym poziomem obrony przy wysokich pozostałych skillach bo napastnicy mający nawet olśniewające techniki mają problemy z przyjęciem prostej piłki a akcje kiwania przez nich innych zawodników są niezwykłą rzadkością. Swoich zawodników z niesamowitą i olśniewającą techniką skutecznie dryblujących przeciwników oglądam tylko w początkowych fazach PP grając z A-klasą lub VI ligą. W IV lidze nie kiwną nawet cienkich juniorków stojących nie ruchomo na boisku jak chorągiewki. Tak niskie znaczenie techniki dla mnie jest największym minusem obecnego sokkera. Dawniej z wielką przyjemnością oglądało się częste dryblingi napastników.
tak jest od ostatnich zmian enginu gdzie coś spaprali ze znaczeniem techniki. Często zawodnikom z olśniewającą techniką odskakuje prosta piłka i maja problemy z jej przyjęciem. Zawodnikom z solidną techniką sukcesem jest jak przyjmą w ogóle jakąś piłkę. Zmiana że w sytuacji sam na sam z bramkarzem o sukcesie przedryblowania bramkarza przez napastnika decyduje poziom strzału a nie techniki jest już w ogóle głupotą.
borkos007 do Japco
czy ja wiem. wg mnie dryblowanie gk to element wykanczania akcji, a co za tym idzie - zalezy od strzlu.
a dla mnie dryblowanie to dryblowanie a nie strzał i za powodzenie powinna odpowiadać technika nie zależnie od rodzaju kiwanego zawodnika. Co za różnica czy to obrońca czy bramkarz, każdego kiwa się tak samo. Zmiana ewidentnie była wprowadzona pod graczy z 1 i 2 ligi bo przy jej wprowadzaniu większość z nich inwestowała właśnie w strzał u swoich napastników a mało kto stawiał na technikę. Specjalnie zrobili taką bezsensowną zależność kiwania bramkarza od strzału żeby ci z wyższych lig nie marudzili a zdanie niższych lig było jak zawsze mało ważne. Wysoki poziom strzału według mnie powinien mieć wpływ na umiejętność zawodnika do mocnego uderzenia piłki z dalekiej odległości. Wszystkie strzały na bliską odległość kiwające bramkarza określa się mianem strzałów technicznych i ewidentnie powinien na ich jakość i skuteczność mieć wpływ poziom techniki. Samo kiwanie bramkarza jest elementem wykańczania akcji ale to jednak drybling a nie strzał i tu wpływ strzału na ten element jest dla mnie bezsensowny. Po tych bezsensownych zmianach kompletnie straciła technika na znaczeniu. U mnie z wielkim powodzeniem w IV lidze gra w pierwszym składzie obrońca ze świetnym poziomem obrony przy wysokich pozostałych skillach bo napastnicy mający nawet olśniewające techniki mają problemy z przyjęciem prostej piłki a akcje kiwania przez nich innych zawodników są niezwykłą rzadkością. Swoich zawodników z niesamowitą i olśniewającą techniką skutecznie dryblujących przeciwników oglądam tylko w początkowych fazach PP grając z A-klasą lub VI ligą. W IV lidze nie kiwną nawet cienkich juniorków stojących nie ruchomo na boisku jak chorągiewki. Tak niskie znaczenie techniki dla mnie jest największym minusem obecnego sokkera. Dawniej z wielką przyjemnością oglądało się częste dryblingi napastników.
sorv [del] to
Japco
Wysoki poziom strzału według mnie powinien mieć wpływ na umiejętność zawodnika do mocnego uderzenia piłki z dalekiej odległości.
To co Gerrard to boski strzelec a Nisterlooy celujący? Bez jaj.
Po tych bezsensownych zmianach kompletnie straciła technika na znaczeniu.
Technika zawsze była bardzo ważna dla att, po ulepszeniu dryblingów (bardzo stara zmiana) stała się nazbyt ważna. Zmniejszenie w ten sposób jej wagi, a podkreślenie wartości strzału (który kiedyś miał bardzo małą wartość, w sumie wciąż ma zbyt małą) jest moim zdaniem dobrą zmianą i nie rozumiem malkonentów, którzy płaczą dlatego, że ludzie z niższych lig przez to mają gorzej.
Wszyscy z niższych lig mają gorzej, wszyscy o tyle samo gorzej więc w czym problem? Jak twierdzisz, że zmiana jest pod ludzi z wysokich lig to zapytaj blaisa jakim strzelcem wojował w ekstrze. Z tego co pamiętam był czas, że celującym.
Zapomniałeś poza tym o jednej bardzo ważnej rzeczy Sokker to gra! I nie jest najważniejszym aby jak najwierniej oddać umiejętności piłkarzy bo jest to skazane na porażkę kiedy zawęża się całokształt piłkarza do 8 umiejętności. Zawsze coś będzie "nie grało". Celem twórców jest takie wyważenie tych umiejętności żeby gra działała jak najlepiej, a przy tym zachowana została relacja z prawdziwą piłką nożną, czego chyba nikt nie kwestionuje.
Samo kiwanie bramkarza jest elementem wykańczania akcji ale to jednak drybling a nie strzał i tu wpływ strzału na ten element jest dla mnie bezsensowny.
No to jest śmiech na sali już. Bo piłkarze jak stoją przed bramkarzem akurat czarują sztuczkami :-) Najczęściej da się zaobserwować szybkość/zwrotność/balans ciała, tak aby zmylić bramkarza i wejść z piłką do bramki, lub strzelić do pustej. Ile w tym techniki? Nie da się tego pod żadną (może poza szybkością) umiejętnością piłkarza podpisać więc zostało dopisane do niedoważonego strzelca. Poniekąd to logiczne, że boski strzelec zachowuje zimną krew i potrafi oszukać bramkarza.
(...)bo napastnicy mający nawet olśniewające techniki mają problemy z przyjęciem prostej piłki a akcje kiwania przez nich innych zawodników są niezwykłą rzadkością. Swoich zawodników z niesamowitą i olśniewającą techniką skutecznie dryblujących przeciwników oglądam tylko w początkowych fazach PP grając z A-klasą lub VI ligą.
Ba, powiem więcej mi dziś nieziemski i boski technik zaliczyli kilka kiksów przy prostych piłkach. Zdarza się, tak jak w realu. Ale poza tym chyba zapomniałeś o pewnej ważnej rzeczy, to czy podanie jest "proste" zależy też od poziomu podań podających.
A jeżeli Twoi zawodnicy z niesamowitą i olśniewającą techniką w IV lidze (ba, grając w PP z V-tą!) nie wygrywają dryblingów to zwyczajnie nie jesteś najlepszym taktykiem, musisz ich fatalnie ustawiać. Jedną z najlepszych III lig da się objechać zawodnikiem z magiczną techniką, wiem po sobie bo asyst miał co nie miara. A nieziemski technik dziś w II lidze zrobił rajd po dwóch wypasionych obrońcach gwardianiego (średnia ocena obrony u niego olśniewająca). Nie da się? A może po prostu Tobie się nie chce pokombinować? :)
Tak niskie znaczenie techniki dla mnie jest największym minusem obecnego sokkera. Dawniej z wielką przyjemnością oglądało się częste dryblingi napastników.
Technika to obecnie jedna z najważniejszych umiejętności! Jest kluczową dla kilku pozycji i bardzo ważną dla wszystkich poza bramkarzem.
Wydaje mi się, że tęsknisz za czasami kiedy świeżo rozbudowany został drybling. Wtedy drużyny pokroju Natkoyebców zrobiły furorę (zawsze bronił się przed spadkiem, w sezonie ze zmianą awansował bezpośrednio do ekstry). Wtedy technika była zdecydowanie zbyt ważna, najważniejsza wręcz.
I tą opinie, jestem przekonany, podziela znakomita większość osób, które lubią bawić się edytorem taktyk w Sokkerze.
(edited)
To co Gerrard to boski strzelec a Nisterlooy celujący? Bez jaj.
Po tych bezsensownych zmianach kompletnie straciła technika na znaczeniu.
Technika zawsze była bardzo ważna dla att, po ulepszeniu dryblingów (bardzo stara zmiana) stała się nazbyt ważna. Zmniejszenie w ten sposób jej wagi, a podkreślenie wartości strzału (który kiedyś miał bardzo małą wartość, w sumie wciąż ma zbyt małą) jest moim zdaniem dobrą zmianą i nie rozumiem malkonentów, którzy płaczą dlatego, że ludzie z niższych lig przez to mają gorzej.
Wszyscy z niższych lig mają gorzej, wszyscy o tyle samo gorzej więc w czym problem? Jak twierdzisz, że zmiana jest pod ludzi z wysokich lig to zapytaj blaisa jakim strzelcem wojował w ekstrze. Z tego co pamiętam był czas, że celującym.
Zapomniałeś poza tym o jednej bardzo ważnej rzeczy Sokker to gra! I nie jest najważniejszym aby jak najwierniej oddać umiejętności piłkarzy bo jest to skazane na porażkę kiedy zawęża się całokształt piłkarza do 8 umiejętności. Zawsze coś będzie "nie grało". Celem twórców jest takie wyważenie tych umiejętności żeby gra działała jak najlepiej, a przy tym zachowana została relacja z prawdziwą piłką nożną, czego chyba nikt nie kwestionuje.
Samo kiwanie bramkarza jest elementem wykańczania akcji ale to jednak drybling a nie strzał i tu wpływ strzału na ten element jest dla mnie bezsensowny.
No to jest śmiech na sali już. Bo piłkarze jak stoją przed bramkarzem akurat czarują sztuczkami :-) Najczęściej da się zaobserwować szybkość/zwrotność/balans ciała, tak aby zmylić bramkarza i wejść z piłką do bramki, lub strzelić do pustej. Ile w tym techniki? Nie da się tego pod żadną (może poza szybkością) umiejętnością piłkarza podpisać więc zostało dopisane do niedoważonego strzelca. Poniekąd to logiczne, że boski strzelec zachowuje zimną krew i potrafi oszukać bramkarza.
(...)bo napastnicy mający nawet olśniewające techniki mają problemy z przyjęciem prostej piłki a akcje kiwania przez nich innych zawodników są niezwykłą rzadkością. Swoich zawodników z niesamowitą i olśniewającą techniką skutecznie dryblujących przeciwników oglądam tylko w początkowych fazach PP grając z A-klasą lub VI ligą.
Ba, powiem więcej mi dziś nieziemski i boski technik zaliczyli kilka kiksów przy prostych piłkach. Zdarza się, tak jak w realu. Ale poza tym chyba zapomniałeś o pewnej ważnej rzeczy, to czy podanie jest "proste" zależy też od poziomu podań podających.
A jeżeli Twoi zawodnicy z niesamowitą i olśniewającą techniką w IV lidze (ba, grając w PP z V-tą!) nie wygrywają dryblingów to zwyczajnie nie jesteś najlepszym taktykiem, musisz ich fatalnie ustawiać. Jedną z najlepszych III lig da się objechać zawodnikiem z magiczną techniką, wiem po sobie bo asyst miał co nie miara. A nieziemski technik dziś w II lidze zrobił rajd po dwóch wypasionych obrońcach gwardianiego (średnia ocena obrony u niego olśniewająca). Nie da się? A może po prostu Tobie się nie chce pokombinować? :)
Tak niskie znaczenie techniki dla mnie jest największym minusem obecnego sokkera. Dawniej z wielką przyjemnością oglądało się częste dryblingi napastników.
Technika to obecnie jedna z najważniejszych umiejętności! Jest kluczową dla kilku pozycji i bardzo ważną dla wszystkich poza bramkarzem.
Wydaje mi się, że tęsknisz za czasami kiedy świeżo rozbudowany został drybling. Wtedy drużyny pokroju Natkoyebców zrobiły furorę (zawsze bronił się przed spadkiem, w sezonie ze zmianą awansował bezpośrednio do ekstry). Wtedy technika była zdecydowanie zbyt ważna, najważniejsza wręcz.
I tą opinie, jestem przekonany, podziela znakomita większość osób, które lubią bawić się edytorem taktyk w Sokkerze.
(edited)
Witam. Postanowiłem rzucić się ekipie na pożarcie i rzec parę słów od siebie. Zmiany jakie następują w silniku mają na celu (w mej opini ) zwiększyć grywalność gry, a zarazem zmniejszyć dysproporcje w rozgrywce i upodobnić ja do "zwykłych" meczy. Problem polega na tym że w sokerze jest coroaz wiecej zawodników bardzo dobrze wyszkolonych. Jak zapewne wiecie zdarzaja się gracze z 4 x boski. Gdyby zmiany nie osłabiły skuteczność strzałów 1 na 1 to ( odskakiwania pilki od napastnika -w wiekszym zakresie itp) zapewne wyniki gry zespołów różniących się troszke bliskie były by absurdu . I tu właśnie pojawia się cala osnowa problemu. Otóż zastanowić się trzeba nad systemem treningu zawodników a nie nad silnikiem strzałów/obrony. Trzeba stwierdzić że pierwszy wymieniony przez ma osobe system jest wadliwy. Zawodnicy powinni szkolić sie wolniej, juniorzy wychodzić ze szkółki słabsi itp. W tym momencie co kolejke slysze mnostwo osób ktore ze złości klną pod nosem po przegranym meczu, w sytuacji gdy mieli np 5 okazji "sam na sam" nie wykorzystując żadnej. Aktualne rozwiązania nie usprawniają rozgrywki a ja psują, zniechęcaja graczy do dalszej zabawy. No nic takie jest moje zdanie ( pewnie się zaraz ktoś na mnie rzuci mówiąć że nie wiem co pisze lub wystosuję inna tego tupu wypowiedz, takie życie )
Pozdrawiam
Pozdrawiam