Azərbaycan dili Bahasa Indonesia Bosanski Català Čeština Dansk Deutsch Eesti English Español Français Galego Hrvatski Italiano Latviešu Lietuvių Magyar Malti Mакедонски Nederlands Norsk Polski Português Português BR Românã Slovenčina Srpski Suomi Svenska Tiếng Việt Türkçe Ελληνικά Български Русский Українська Հայերեն ქართული ენა 中文
Subpage under development, new version coming soon!

Subject: Gol do własnej bramki :(

2004-12-19 22:09:31
qron_ [del] to All
Nie wiem czy taki temat już był - jeżeli był to napewno ktoś mi go pokaże :P

Chodzi o to że w dzisiejszy "pieknym" meczu gole strzelała tylko moja drużyna. Konkretnie to strzeliła dwa gole.
A mecz zakończył się remisem
1-1.
Czy ktoś strzelił sobie juz gola samobujczego czy tylko mój obrońca do spółki z bramkarzem są tacy "cudowni"

Normalnie wqrwiłem sie :(
Kto ma plusa niech zajży i sie pośmieje :\
2004-12-19 22:10:27
juz widziałem , w meczu towarzyskim :/
2004-12-19 22:12:06
no jeszcze żeby tego było mało to bramkarzowi zaliczyło gola w oficjalnym meczu - pięknie pięknie ! :/
2004-12-19 22:14:31
mój obrońca też kiedyś wpakował sobie piłkę do własnej bramki wrrrr
2004-12-19 22:31:03
Obejżałem mecz Lidera... i tam też był samobój.
2004-12-19 22:55:13
U mnie juz byla podobna sytuacja dwa razy :

- raz pomocnik (dobre rozgrywanie, dostateczne podania) podal z polowy do wlasnego bramkarza, ktoremu nie udalo sie przyjac pilki (beznadziejna technika ;) i pilka wpadla do siatki. Bramkarzowi zaliczylo samobuja.

- drugi raz podobna sytuacja i sie zastanawiam czy moze nawet nie ten sam pomocnik, no w kazdym razie podaje, slupek i do pilki dopadl napastnik przeciwnika i umiescil ja w siatce. Niby nie samobuj, ale prawie :)
2004-12-19 23:00:01
Ja miałem tak, że piłka odbijając się od mojego obrońcy wpadła do siatki, nie dając szans bramkarzowi, a co już było całkiem głupie, to przez chwilę mój obrońca był królem strzelców ligi towarzyskiej. ;)
2004-12-20 00:14:16
W moim meczu dzisiaj druzyna przeciwna strzelila sobie gola
2004-12-20 00:27:54
Nie wiem czemu się irytujesz - piękny strzał Wacka z połowy boiska, i do tego piętą - nic dziwnego, że bramkarz nie miał szans.




(Tylko mnie nie zabij, pliz :-) )
2004-12-20 07:33:21
Wrrr....#$#*@*#@ :[

Edit: Ale dlaczedo nie kopnął w drugą strone:|
Porażka:[
(edited)
2004-12-20 07:47:05
Bo ma beznadziejne podania lub rozgrywanie.
2004-12-20 09:57:43
Wcale że nie:P
Skoro kopał piętą, to po prostu stał tyłem w zła stronę :P

A bardziej serio - w moim meczyku niedzielnym też parę razy podawali ślicznie przez pół boiska... prosto pod nogi napadziorów przeciwnika w okolicach mojej bramki ;/ Biegnie na bramkę przeciwnika i bez problemu podaje do tyłu - i to jak celnie. ***%%$#$^ !!. Żeby tak czasem do przodu spróbowali...
2004-12-20 10:17:16
To czemu zawodnik z bdb rozgrywaniem i dobrymi podaniami podaje czasem do tyłu i zdarza się że nawet do bramkarza??? Mam obrońcę z solidnymi podaniami i ostatnio zamiast wywalić piłkę przed siebie lub na aut, on walił na swoją bramkę - a nie był przez nikogo atakowany. Dobrze że piłka przeszła minimalnie obok słupka. I takich sytuacji tutaj nie rozumiem.
2004-12-20 11:10:16
eeee tam to norma raczej.... u mnie tradycyjnie pod koniec pierwszej jak i drugiej polowy moi zawodnicy koniecznioe chcą mnie podqrfic i walą takie akcje ze az doopa krwawi. Raz podadzą do przeciwnika ale załózmy ze ten zle przyjmuje i mu pila odskoczy to niechybnie którys z moich da zaraz mu szanse na rehabilitacje....

Ale wiecie dla mnie i tak hitem nr 1 są rzuty wolne z 16 metrów strzelane .... piętką buahahahahahahahahahahah
2004-12-20 13:56:10
Mój przeciwnik strzelił sobie gola z połowy to dopiero bramka:)
2004-12-20 18:51:40
Szkoda ze nie moge obciąć mu pensji albo zabrać premii :] a wywalić na zbity pysk to nie wywale jednak w meczu sie przydaje (jak nie strzela do swojej bramki :/) :]