Subpage under development, new version coming soon!
Subject: Gol do własnej bramki :(
qron_ [del] to
All
Nie wiem czy taki temat już był - jeżeli był to napewno ktoś mi go pokaże :P
Chodzi o to że w dzisiejszy "pieknym" meczu gole strzelała tylko moja drużyna. Konkretnie to strzeliła dwa gole.
A mecz zakończył się remisem
1-1.
Czy ktoś strzelił sobie juz gola samobujczego czy tylko mój obrońca do spółki z bramkarzem są tacy "cudowni"
Normalnie wqrwiłem sie :(
Kto ma plusa niech zajży i sie pośmieje :\
Chodzi o to że w dzisiejszy "pieknym" meczu gole strzelała tylko moja drużyna. Konkretnie to strzeliła dwa gole.
A mecz zakończył się remisem
1-1.
Czy ktoś strzelił sobie juz gola samobujczego czy tylko mój obrońca do spółki z bramkarzem są tacy "cudowni"
Normalnie wqrwiłem sie :(
Kto ma plusa niech zajży i sie pośmieje :\
no jeszcze żeby tego było mało to bramkarzowi zaliczyło gola w oficjalnym meczu - pięknie pięknie ! :/
mój obrońca też kiedyś wpakował sobie piłkę do własnej bramki wrrrr
U mnie juz byla podobna sytuacja dwa razy :
- raz pomocnik (dobre rozgrywanie, dostateczne podania) podal z polowy do wlasnego bramkarza, ktoremu nie udalo sie przyjac pilki (beznadziejna technika ;) i pilka wpadla do siatki. Bramkarzowi zaliczylo samobuja.
- drugi raz podobna sytuacja i sie zastanawiam czy moze nawet nie ten sam pomocnik, no w kazdym razie podaje, slupek i do pilki dopadl napastnik przeciwnika i umiescil ja w siatce. Niby nie samobuj, ale prawie :)
- raz pomocnik (dobre rozgrywanie, dostateczne podania) podal z polowy do wlasnego bramkarza, ktoremu nie udalo sie przyjac pilki (beznadziejna technika ;) i pilka wpadla do siatki. Bramkarzowi zaliczylo samobuja.
- drugi raz podobna sytuacja i sie zastanawiam czy moze nawet nie ten sam pomocnik, no w kazdym razie podaje, slupek i do pilki dopadl napastnik przeciwnika i umiescil ja w siatce. Niby nie samobuj, ale prawie :)
Ja miałem tak, że piłka odbijając się od mojego obrońcy wpadła do siatki, nie dając szans bramkarzowi, a co już było całkiem głupie, to przez chwilę mój obrońca był królem strzelców ligi towarzyskiej. ;)
W moim meczu dzisiaj druzyna przeciwna strzelila sobie gola
Nie wiem czemu się irytujesz - piękny strzał Wacka z połowy boiska, i do tego piętą - nic dziwnego, że bramkarz nie miał szans.
(Tylko mnie nie zabij, pliz :-) )
(Tylko mnie nie zabij, pliz :-) )
Wrrr....#$#*@*#@ :[
Edit: Ale dlaczedo nie kopnął w drugą strone:|
Porażka:[
(edited)
Edit: Ale dlaczedo nie kopnął w drugą strone:|
Porażka:[
(edited)
Wcale że nie:P
Skoro kopał piętą, to po prostu stał tyłem w zła stronę :P
A bardziej serio - w moim meczyku niedzielnym też parę razy podawali ślicznie przez pół boiska... prosto pod nogi napadziorów przeciwnika w okolicach mojej bramki ;/ Biegnie na bramkę przeciwnika i bez problemu podaje do tyłu - i to jak celnie. ***%%$#$^ !!. Żeby tak czasem do przodu spróbowali...
Skoro kopał piętą, to po prostu stał tyłem w zła stronę :P
A bardziej serio - w moim meczyku niedzielnym też parę razy podawali ślicznie przez pół boiska... prosto pod nogi napadziorów przeciwnika w okolicach mojej bramki ;/ Biegnie na bramkę przeciwnika i bez problemu podaje do tyłu - i to jak celnie. ***%%$#$^ !!. Żeby tak czasem do przodu spróbowali...
To czemu zawodnik z bdb rozgrywaniem i dobrymi podaniami podaje czasem do tyłu i zdarza się że nawet do bramkarza??? Mam obrońcę z solidnymi podaniami i ostatnio zamiast wywalić piłkę przed siebie lub na aut, on walił na swoją bramkę - a nie był przez nikogo atakowany. Dobrze że piłka przeszła minimalnie obok słupka. I takich sytuacji tutaj nie rozumiem.
eeee tam to norma raczej.... u mnie tradycyjnie pod koniec pierwszej jak i drugiej polowy moi zawodnicy koniecznioe chcą mnie podqrfic i walą takie akcje ze az doopa krwawi. Raz podadzą do przeciwnika ale załózmy ze ten zle przyjmuje i mu pila odskoczy to niechybnie którys z moich da zaraz mu szanse na rehabilitacje....
Ale wiecie dla mnie i tak hitem nr 1 są rzuty wolne z 16 metrów strzelane .... piętką buahahahahahahahahahahah
Ale wiecie dla mnie i tak hitem nr 1 są rzuty wolne z 16 metrów strzelane .... piętką buahahahahahahahahahahah
Mój przeciwnik strzelił sobie gola z połowy to dopiero bramka:)
Szkoda ze nie moge obciąć mu pensji albo zabrać premii :] a wywalić na zbity pysk to nie wywale jednak w meczu sie przydaje (jak nie strzela do swojej bramki :/) :]