Subpage under development, new version coming soon!
Topic closed!!!
Subject: [ADM] odnośnie wątku domqa
poprostu nadal nie odpowiedziales jak sie o tym dowiedziales
też mi się tak wydaje :P
@Kaczmar
ja też szczerze mówiąc zresztą chyba jak wszyscy :D
@Kaczmar
ja też szczerze mówiąc zresztą chyba jak wszyscy :D
no wlasnie o to chodzi moim zdaniem normalni userzy powinni miec wglad w reakcje tych na gorze na takie zachowanie jak to domeqa bo to tworzy o nich opinie
narazie z duzej chmury maly deszcz ale sprawa napewno nie obejdzie sie echem
narazie z duzej chmury maly deszcz ale sprawa napewno nie obejdzie sie echem
no właśnie
hmm Kaczmar mowisz ? :P moze zmienie nick bo przez nick kojarzą mnie z gówniarzem Ci co mnie nie znają ;p
hmm Kaczmar mowisz ? :P moze zmienie nick bo przez nick kojarzą mnie z gówniarzem Ci co mnie nie znają ;p
bylem tego swiadkiem wiec nie musialem sie dowiedziec od nikogo
ja mam takie pytanie...czy kayunia ma wgląd na fora adminow/modow, na które zwykly user nigdy nie wejdzie?
Nie, nie ma. Kayunia jest zwyklym userem i nie ma praw moda/admina. Nie, nie patrzy mi w monitor, bo mamy 2 komputery.
Spytaj sie moze lepiej, czy Nel miaua dostep do konta Domq'a, albo czy Solinka miaua dostep do konta Gugusia?
Nie, nie ma. Kayunia jest zwyklym userem i nie ma praw moda/admina. Nie, nie patrzy mi w monitor, bo mamy 2 komputery.
Spytaj sie moze lepiej, czy Nel miaua dostep do konta Domq'a, albo czy Solinka miaua dostep do konta Gugusia?
Powiem wam tyle w tej grze nie ma sprawiedliwosci i nie bedzie ...
Odnośnie sprawy kayunii i szaluniarza:
Zdaniem Domqa nie fair jest rozpatrywanie złamania regulaminu na forum prywatnym bardziej pobłażliwie niż gdyby zaszło na publicznym.
Zdaniem Domqa nie fair jest rozpatrywanie złamania regulaminu na forum prywatnym bardziej pobłażliwie niż gdyby zaszło na publicznym.
ee tam innymi się będziesz przejmował :P
chociaż zmienić możesz bo to już przecież praktycznie szkoła średnia :P
chociaż zmienić możesz bo to już przecież praktycznie szkoła średnia :P
Beny do Maska
ja mam takie pytanie...czy kayunia ma wgląd na fora adminow/modow, na które zwykly user nigdy nie wejdzie?
Nie, nie ma. Kayunia jest zwyklym userem i nie ma praw moda/admina. Nie, nie patrzy mi w monitor, bo mamy 2 komputery.
nikt w to nie uwierzy...pisac to mozesz ze nie ma wgladu itd...powie ci ze chce zobaczyc i jej pokazesz to chociaz nie pisz takiego czegos Nie, nie ma.....i tyle do tematu
ja mam takie pytanie...czy kayunia ma wgląd na fora adminow/modow, na które zwykly user nigdy nie wejdzie?
Nie, nie ma. Kayunia jest zwyklym userem i nie ma praw moda/admina. Nie, nie patrzy mi w monitor, bo mamy 2 komputery.
nikt w to nie uwierzy...pisac to mozesz ze nie ma wgladu itd...powie ci ze chce zobaczyc i jej pokazesz to chociaz nie pisz takiego czegos Nie, nie ma.....i tyle do tematu
13. Naduzywanie funkcji adminowskich:
-sprawa sprzed roku, podczas to ktorej podczas zlotu niektorych czlonkow staffu kilkunastu druzynom zostaly zmienione nazwy na "staff sie bawiiiii" itp; nikt do tej pory nie poniosl za to konsekwencji.
Skoro OFICJALNIE Domeq zarzuca innym czlonkom staffu naduzywanie funkcji bla bla bla, gardzi takim postepowaniem i je krytykuje, uwaza za zle, naganne i straszliwe zmienienie dla jaj komus nazwe druzyny, komus kto nie czul sie przez to pokrzywdzony, skoro uwaza sie za takiego mega uczciwego admina - najuczciwszego ze wszystkich, to może najpierw niech sam odpowie nam wszystkim na pytanie: Jakim prawem bedac adminem, potajemnie, bez niczyjej wiedzy ani zgody dawal funkcje modowe swojej dziewczynie, ktora mogla robic co jej sie podoba??
-sprawa sprzed roku, podczas to ktorej podczas zlotu niektorych czlonkow staffu kilkunastu druzynom zostaly zmienione nazwy na "staff sie bawiiiii" itp; nikt do tej pory nie poniosl za to konsekwencji.
Skoro OFICJALNIE Domeq zarzuca innym czlonkom staffu naduzywanie funkcji bla bla bla, gardzi takim postepowaniem i je krytykuje, uwaza za zle, naganne i straszliwe zmienienie dla jaj komus nazwe druzyny, komus kto nie czul sie przez to pokrzywdzony, skoro uwaza sie za takiego mega uczciwego admina - najuczciwszego ze wszystkich, to może najpierw niech sam odpowie nam wszystkim na pytanie: Jakim prawem bedac adminem, potajemnie, bez niczyjej wiedzy ani zgody dawal funkcje modowe swojej dziewczynie, ktora mogla robic co jej sie podoba??
Regulamin dotyczy wszystkich form aktywności w Sokkerze
dla mnie ten wpis to oznacza
dla mnie ten wpis to oznacza
Oficjalnie wyjaśnienie przygotowane przez naszą drużynę:
Słowem wstępu
W związku z oświadczeniem Domeqa zdecydowaliśmy się wydać komentarz/sprostowanie do tekstu jego autorstwa. Postanowiliśmy odpowiedzieć całkowicie bez emocji, merytorycznie - nie robiąc przy tym żadnych prywatnych odniesień do samego autora.
Na początek kilka cytatów:
Zaczerpnięte z "Honorowego Kodeksu Staffu" autorstwa Domeqa"
-2. Wiekszosc zadan wykonujemy w pojedynke, jednak stanowimy jeden zespol. W zwiazku z tym, powinnismy wspierac sie nawzajem, i zawsze sluzyc sobie pomoca. Nie dopuszczalne jest zasiewanie pomiedzy nami konfliktow. Kiedy trzeba, musimy byc szczerzy wobec siebie, ale do problemow nalezy podejsc z dystansem i odpowiednia kultura. W czasie dyskusji w ekipie, nawet ostrych, skupiajmy sie wylacznie na prawdziwym problemie - wszelkie osobiste urazy albo zignorujmy, albo wyjasnijmy je sobie prywatnie bez udzialu emocji.
Wszelkie decyzje są podejmowane na drodze dyskusji. To, że decyzja nie przypadła do gustu jednemu z przedstawicieli drużyny nie czyni jej nieprofesjonalną. Domeq w ostatnim czasie nie brał czynnego udziału w dyskusji, nie próbował również w sposób wyraźny protestować.
-4. Jesli z decyzja przez nas podjeta nie zgodzila sie wiekszosc naszej ekipy, wtedy musimy byc gotowi na jej osobiste cofniecie. Wiekszosc w druzynie zawsze ma racje, i nalezy sie decyzjom tej wiekszosci podporzadkowac.
Jest to bardzo ważna zasada na temat zasad współpracy. Dotyczy to szczególnie "glosowań".
-6. Zawsze nadrzednym interesem jest dobro gry, i wszystko inne musi byc temu podporzadkowane. Szczegolnie nie powinnismy wdawac sie w slowne utarczki z uzytkownikami, oraz nie kierowac sie w podejmowaniu w ich sprawie decyzji emocjami. Nie mozemy zdradzac szczegolow naszej pracy, cytowac naszych wewnetrznych dyskusji publicznie bez wspolnej zgody, oraz odpowiadac na trolling. Jest takie piekne powiedzenie: "Z glupcem sie nie dyskutuje, bo najpierw zrowna rozmowce do swojego poziomu, a nastepnie zmiazdzy go doswiadczeniem." Powinnismy miec to na uwadze.
Autor powinien zadać sobie pytanie czy jego wątek na SK Polska przysłużył się dobru gry.
Teraz merytorycznie odnośnie zarzutów:
@1. Ze względu na koleżeństwo, my również nie napiszemy wszystkiego co moglibyśmy i chcielibyśmy o tej sprawie napisać, tak by każdy ujrzał sprawy w pełnym świetle. Moglibyśmy wstawić z forum dla moderatorów i adminów sporo dowodów, które potwierdzałyby nasze zdanie, nie chcemy jednak szkalować dobrego imienia Autora.
@2. Korespondencja ktora dociera do nas od uzytkownikow powinna byc tajna, i nie wychodzic poza nasze fora.
Całkowicie zgadzamy się z tym punktem, z tym większą przykrością odpowiadać musimy publicznie na zarzuty.
-Domeq uważa za złe istnienie wątku "Okiem Admina".
Należy zadać pytanie nie o to czyt ta opinia jest celna czy nie, należy zapytać co Domeq zrobił aby zamknąć ten wątek? Jeżeli ktoś z Was myśli, iż na naszym forum Domeq w sposób zdecydowany się nie zgodził i zaprotestował to jesteście w błędzie. Nie próbował też przedyskutować (choć miał taką możliwość) sprawy na arenie międzynarodowej.
@3. -Domeq twierdzi, że nasze decyzje są wzajemnie podważane.
Nie można tego inaczej nazwać niż wyciąganiem brudów z przeszłości. Wydaje się Autor nie zna realiów w jakich obecnie pracuje się w staffie. Wcześniej (rok temu? dwa lata?) - przyznać należy, że miało to miejsce, ale takie rzeczy od dawna już są nam obce.
Możliwe, że autor nie do końca rozumie także sens istnienia instytucji zwanej 'apelacją'. Jeśli dana sprawa budzi spore kontrowersje, poddaje się ją pod głosowanie całości staffu.
@4.-Domeqowi nie podobają się nasze kłótnie.
Jak grupa inteligentnych, różniących się od siebie osób rozmawiając na niemal każdy temat bez kompleksów ma kłótni uniknąć? Nikt tu nie jest i nie będzie na siłe ugrzeczniony. Jeśli cokolwiek nie podoba się komuś, mówi to w twarz, bez owijania w bawełnę czy stosowania specjalnych form grzecznościowych. Jeśli coś się komukolwiek nie podoba w pracy innych powinno się o tym przecież mówić otwarcie, a nie obgadywać za plecami, prawda ?
@5: brak "swiadomosci odpowiedzialnosci za wizerunek zespolu"
Każdy podejmując decyzje wie, że może nią zdyskretytować kolegów. Wpadki są, zawsze będą, staramy się aby było ich jak najmniej.
@6 Brak konkretnych przykładów zmusza nas do zignorowania tego punktu.
Poddać w wątpliwość natomiast należy konsekwencję domqa - autora "honorowego kodeksu staffu".
@7-fora prywatne a publiczne
Uważamy, że fora prywatne od początków istnienia rządziły się większą autonomią niż publiczne. Zezwalano na prawie nieskrępowaną wolność słowa, nie karaliśmy za przekleństwa - traktując fora prywatne jako miejsce spotkań dla znajomych. Od pewnego czasu również dyskutowaliśmy na temat traktowania forów prywatnych. Niestety, domeq w tej dyskusji nie wziął udziału - a szkoda. Wciąż nie ma decyzji - czy za wypowiedzi na forach prywatnych powinno się karać tak samo jak na publicznych - trwa dyskusja.
@8 -karanie za wielokrotne przewinienia
Recydywa jest zawsze karana z większą stanowczością, z rosnącą gradacją kar. Co do forów prywatnych - punkt 7.
@9: -brak szerokiego dostępu moderatorów przy podejmowaniu decyzji.
Istnieje rozgraniczenie pomiędzy funkcjami Moderatora a Administratora. Nie zmienia to faktu, że tam gdzie to możliwe moderatorzy są dopuszczani i zachęcani do brania czynnego udziału w dyskusji, czy nawet karaniu.
@10:-zmiany w regulaminie.
Zmiany w regulaminie powstały w wyniku ustaleń pomiędzy administratorami i moderatorami z całego świata, nie tylko Polski - na forum dla moderatorów. Domeq mógł wziąć udział w dyskusji - ale nie odezwał się ANI SŁOWEM.
zakaz zmiany właściciela drużyny
Ta zmiana powstała jeszcze za czasów, gdy większość obecnego staffu nie pełniła swojej funkcji, nie zaś w ostatnim regulaminie.
zaostrzanie reguł przyznawania zastępstwa
Jest to efekt kilku dotychczasowych sytuacji, w których "tymczasowe zastępstwo" zamieniło się w "stałą opiekę", a potem "prowadzenie 2 kont". Uznaliśmy to za patologie, ustalając maksymalny czas, przez który można opiekować się drużyną (max. 3 miesiąc) oraz obowiązek pytania po miesiącu o zgodę na przedłużenie.
-Domeq zarzuca, że bez przyczyny blokowane są w grze konta braci
Nieprawda. Zdarza się natomiast, że gdy 1 osoba z rodzeństwa popełni poważne oszustwo (np. transfer na tym samym IP), blokowane jest całe IP - czyli inne osoby które korzystają na co dzień z tego samego łącza.
@11: traktowanie użytkowników
Do każdej sprawy staramy podejść się rzeczowo i kulturalnie. Jeśli zdarzyło się komukolwiek z nas prezentować podejście egoistyczne (choć nie przypominamy sobie), z miejsca przepraszamy.
@12: Guguś i odbieranie przycisków
Jakiś czas temu zamierzaliśmy dokonać przeglądu naszych szeregów w celu ograniczenia osób nieaktywnych.
Nie wszyscy wiedzieli, że Guguś dostał przyciski na zasadzie "admina honoris causa".
Niebawem wprowadzone zostanie wzajemne ocenianie pracy przez Administratorów.
@13: nadużywanie przycisków
Uważamy, że nie da się (i nie powinno) do wszystkiego podchodzić całkowicie poważnie - czasem do niektórych spraw należy podejść z humorem. Tymczasowe "jajcarskie" bany (gdy ktoś nie ma niczego ważnego na głowie) lub nawet zmiany zespołów na śmieszne z pewnością zaliczają się do tego punktu. Nadmieniamy, że w wyniku takich działań nikt z userów nie poniósł większych konsekwencji - wszystko zostało przywrócone do stanu sprzed zdarzenia. Stąd też bez sensu jest karanie kogokolwiek ze staffu.
Podsumowanie
Powstrzymamy się od komentowania postawy naszego do niedawna kolegi ze staffu, niech każdy we własnym sumieniu oceni przedstawione argumenty przez jedną i drugą stronę.
(edited)
Słowem wstępu
W związku z oświadczeniem Domeqa zdecydowaliśmy się wydać komentarz/sprostowanie do tekstu jego autorstwa. Postanowiliśmy odpowiedzieć całkowicie bez emocji, merytorycznie - nie robiąc przy tym żadnych prywatnych odniesień do samego autora.
Na początek kilka cytatów:
Zaczerpnięte z "Honorowego Kodeksu Staffu" autorstwa Domeqa"
-2. Wiekszosc zadan wykonujemy w pojedynke, jednak stanowimy jeden zespol. W zwiazku z tym, powinnismy wspierac sie nawzajem, i zawsze sluzyc sobie pomoca. Nie dopuszczalne jest zasiewanie pomiedzy nami konfliktow. Kiedy trzeba, musimy byc szczerzy wobec siebie, ale do problemow nalezy podejsc z dystansem i odpowiednia kultura. W czasie dyskusji w ekipie, nawet ostrych, skupiajmy sie wylacznie na prawdziwym problemie - wszelkie osobiste urazy albo zignorujmy, albo wyjasnijmy je sobie prywatnie bez udzialu emocji.
Wszelkie decyzje są podejmowane na drodze dyskusji. To, że decyzja nie przypadła do gustu jednemu z przedstawicieli drużyny nie czyni jej nieprofesjonalną. Domeq w ostatnim czasie nie brał czynnego udziału w dyskusji, nie próbował również w sposób wyraźny protestować.
-4. Jesli z decyzja przez nas podjeta nie zgodzila sie wiekszosc naszej ekipy, wtedy musimy byc gotowi na jej osobiste cofniecie. Wiekszosc w druzynie zawsze ma racje, i nalezy sie decyzjom tej wiekszosci podporzadkowac.
Jest to bardzo ważna zasada na temat zasad współpracy. Dotyczy to szczególnie "glosowań".
-6. Zawsze nadrzednym interesem jest dobro gry, i wszystko inne musi byc temu podporzadkowane. Szczegolnie nie powinnismy wdawac sie w slowne utarczki z uzytkownikami, oraz nie kierowac sie w podejmowaniu w ich sprawie decyzji emocjami. Nie mozemy zdradzac szczegolow naszej pracy, cytowac naszych wewnetrznych dyskusji publicznie bez wspolnej zgody, oraz odpowiadac na trolling. Jest takie piekne powiedzenie: "Z glupcem sie nie dyskutuje, bo najpierw zrowna rozmowce do swojego poziomu, a nastepnie zmiazdzy go doswiadczeniem." Powinnismy miec to na uwadze.
Autor powinien zadać sobie pytanie czy jego wątek na SK Polska przysłużył się dobru gry.
Teraz merytorycznie odnośnie zarzutów:
@1. Ze względu na koleżeństwo, my również nie napiszemy wszystkiego co moglibyśmy i chcielibyśmy o tej sprawie napisać, tak by każdy ujrzał sprawy w pełnym świetle. Moglibyśmy wstawić z forum dla moderatorów i adminów sporo dowodów, które potwierdzałyby nasze zdanie, nie chcemy jednak szkalować dobrego imienia Autora.
@2. Korespondencja ktora dociera do nas od uzytkownikow powinna byc tajna, i nie wychodzic poza nasze fora.
Całkowicie zgadzamy się z tym punktem, z tym większą przykrością odpowiadać musimy publicznie na zarzuty.
-Domeq uważa za złe istnienie wątku "Okiem Admina".
Należy zadać pytanie nie o to czyt ta opinia jest celna czy nie, należy zapytać co Domeq zrobił aby zamknąć ten wątek? Jeżeli ktoś z Was myśli, iż na naszym forum Domeq w sposób zdecydowany się nie zgodził i zaprotestował to jesteście w błędzie. Nie próbował też przedyskutować (choć miał taką możliwość) sprawy na arenie międzynarodowej.
@3. -Domeq twierdzi, że nasze decyzje są wzajemnie podważane.
Nie można tego inaczej nazwać niż wyciąganiem brudów z przeszłości. Wydaje się Autor nie zna realiów w jakich obecnie pracuje się w staffie. Wcześniej (rok temu? dwa lata?) - przyznać należy, że miało to miejsce, ale takie rzeczy od dawna już są nam obce.
Możliwe, że autor nie do końca rozumie także sens istnienia instytucji zwanej 'apelacją'. Jeśli dana sprawa budzi spore kontrowersje, poddaje się ją pod głosowanie całości staffu.
@4.-Domeqowi nie podobają się nasze kłótnie.
Jak grupa inteligentnych, różniących się od siebie osób rozmawiając na niemal każdy temat bez kompleksów ma kłótni uniknąć? Nikt tu nie jest i nie będzie na siłe ugrzeczniony. Jeśli cokolwiek nie podoba się komuś, mówi to w twarz, bez owijania w bawełnę czy stosowania specjalnych form grzecznościowych. Jeśli coś się komukolwiek nie podoba w pracy innych powinno się o tym przecież mówić otwarcie, a nie obgadywać za plecami, prawda ?
@5: brak "swiadomosci odpowiedzialnosci za wizerunek zespolu"
Każdy podejmując decyzje wie, że może nią zdyskretytować kolegów. Wpadki są, zawsze będą, staramy się aby było ich jak najmniej.
@6 Brak konkretnych przykładów zmusza nas do zignorowania tego punktu.
Poddać w wątpliwość natomiast należy konsekwencję domqa - autora "honorowego kodeksu staffu".
@7-fora prywatne a publiczne
Uważamy, że fora prywatne od początków istnienia rządziły się większą autonomią niż publiczne. Zezwalano na prawie nieskrępowaną wolność słowa, nie karaliśmy za przekleństwa - traktując fora prywatne jako miejsce spotkań dla znajomych. Od pewnego czasu również dyskutowaliśmy na temat traktowania forów prywatnych. Niestety, domeq w tej dyskusji nie wziął udziału - a szkoda. Wciąż nie ma decyzji - czy za wypowiedzi na forach prywatnych powinno się karać tak samo jak na publicznych - trwa dyskusja.
@8 -karanie za wielokrotne przewinienia
Recydywa jest zawsze karana z większą stanowczością, z rosnącą gradacją kar. Co do forów prywatnych - punkt 7.
@9: -brak szerokiego dostępu moderatorów przy podejmowaniu decyzji.
Istnieje rozgraniczenie pomiędzy funkcjami Moderatora a Administratora. Nie zmienia to faktu, że tam gdzie to możliwe moderatorzy są dopuszczani i zachęcani do brania czynnego udziału w dyskusji, czy nawet karaniu.
@10:-zmiany w regulaminie.
Zmiany w regulaminie powstały w wyniku ustaleń pomiędzy administratorami i moderatorami z całego świata, nie tylko Polski - na forum dla moderatorów. Domeq mógł wziąć udział w dyskusji - ale nie odezwał się ANI SŁOWEM.
zakaz zmiany właściciela drużyny
Ta zmiana powstała jeszcze za czasów, gdy większość obecnego staffu nie pełniła swojej funkcji, nie zaś w ostatnim regulaminie.
zaostrzanie reguł przyznawania zastępstwa
Jest to efekt kilku dotychczasowych sytuacji, w których "tymczasowe zastępstwo" zamieniło się w "stałą opiekę", a potem "prowadzenie 2 kont". Uznaliśmy to za patologie, ustalając maksymalny czas, przez który można opiekować się drużyną (max. 3 miesiąc) oraz obowiązek pytania po miesiącu o zgodę na przedłużenie.
-Domeq zarzuca, że bez przyczyny blokowane są w grze konta braci
Nieprawda. Zdarza się natomiast, że gdy 1 osoba z rodzeństwa popełni poważne oszustwo (np. transfer na tym samym IP), blokowane jest całe IP - czyli inne osoby które korzystają na co dzień z tego samego łącza.
@11: traktowanie użytkowników
Do każdej sprawy staramy podejść się rzeczowo i kulturalnie. Jeśli zdarzyło się komukolwiek z nas prezentować podejście egoistyczne (choć nie przypominamy sobie), z miejsca przepraszamy.
@12: Guguś i odbieranie przycisków
Jakiś czas temu zamierzaliśmy dokonać przeglądu naszych szeregów w celu ograniczenia osób nieaktywnych.
Nie wszyscy wiedzieli, że Guguś dostał przyciski na zasadzie "admina honoris causa".
Niebawem wprowadzone zostanie wzajemne ocenianie pracy przez Administratorów.
@13: nadużywanie przycisków
Uważamy, że nie da się (i nie powinno) do wszystkiego podchodzić całkowicie poważnie - czasem do niektórych spraw należy podejść z humorem. Tymczasowe "jajcarskie" bany (gdy ktoś nie ma niczego ważnego na głowie) lub nawet zmiany zespołów na śmieszne z pewnością zaliczają się do tego punktu. Nadmieniamy, że w wyniku takich działań nikt z userów nie poniósł większych konsekwencji - wszystko zostało przywrócone do stanu sprzed zdarzenia. Stąd też bez sensu jest karanie kogokolwiek ze staffu.
Podsumowanie
Powstrzymamy się od komentowania postawy naszego do niedawna kolegi ze staffu, niech każdy we własnym sumieniu oceni przedstawione argumenty przez jedną i drugą stronę.
(edited)