Azərbaycan dili Bahasa Indonesia Bosanski Català Čeština Dansk Deutsch Eesti English Español Français Galego Hrvatski Italiano Latviešu Lietuvių Magyar Malti Mакедонски Nederlands Norsk Polski Português Português BR Românã Slovenčina Srpski Suomi Svenska Tiếng Việt Türkçe Ελληνικά Български Русский Українська Հայերեն ქართული ენა 中文
Subpage under development, new version coming soon!

Subject: Kryzys w sokkerze...

2009-07-27 22:18:13
to już miałeś takie coś??;]
2009-07-27 22:18:50
pisałem już o tym to odpowiedziałeś, że ktoś już się tym zajmuje;P
(edited)
2009-07-27 22:19:05
Grozb, ze ktos skieruje sprawe do sądu? Z hmm 20-30? jakos tak:P
2009-07-27 22:19:46
hehe:P to i tak by przegrali :PP
2009-07-27 22:20:01
Ja sprzedaję farby i takich gróźb miałem 2-3 - szacun!
2009-07-27 22:21:53
wiesz...co innego groźby od poważnych ( lub mniej;) ) dorosłych osób, a co innego od jakichś za przeproszeniem gówniarzy :D
2009-07-27 22:23:20
gorzej jak premiera albo prezydenta zbanujesz :P
2009-07-27 22:24:53
Banuj Beny jak leci, nikogo nie oszczedzaj! To bedzie bananowy Armageddon! ;D
2009-07-27 23:25:51
zacznie od ciebie :P
2009-07-27 23:36:53
czy jak nazwę Cię lizus, donosiciel to też dostanę bana?!
przecież to nazwanie stanu rzeczy (tego co robisz a nie jaki jesteś!!!) tak jak w przypadku "konfident";
proszę sięgnąć do języka polskiego a nie "walić po oczach", bo ktoś jest zmęczony (to też nazwa stanu a nie obraza) i mu się nie chce i idzie na łatwiznę jak ja tymi kolokwializmami (od moda można wymagać szczególnie);
no chyba, że kogoś "patrz 1." (proszę o inne wyrażenie "politycznie poprawne");

jak ktoś to traktuje jako obrazę, to ręce opadają na takie "polactwo" (opisanie stanu zjawiska podobnie jak wczesniej);

na nielubianym przeze mnie hattricku rozumieją to a tu czekam na to...ciekawe tylko jak długo?

1. znalazłem zamiennik: "pomieszało"
(edited)
2009-07-27 23:41:33
czyli jak napisze ze jestes durny to sie nie obrazisz bo to przeciez opisanie stanu rzeczy? :-)
2009-07-27 23:59:35
nie przeanalizowałeś tego co napisałem albo nie rozumiesz tego, bo obraziłeś mnie;
inna sprawa, że mnie można obrażać i mnie to nie rusza, bo najważniejsze jest meritum sprawy a nie pierdoły (japońska szkoła mediacji);
2009-07-28 00:20:39
no zgadza sie nie zrozumialem bo nie jest dla mnie zrozumiale stwierdzenie ze okreslenie kogos konfidentem jest opisem stanu rzeczy a okreslenie kogos durnym obraza. ciekawe czy ktokolwiek Cie zrozumial :-)
2009-07-28 00:26:54
'konfident' jako opisanie stanu rzeczy też może być dla kogoś obraźliwe.
bo chyba nikt by nie chciał usłyszeć, że jest 'konfidentem', 'donosicielem' albo coś w ten deseń.

ale nie ma co tu dyskutować, od stwierdzenia, czy dany zwrot jest obraźliwy czy nie, są moderatorzy ;) i nie powinniśmy wnikać w ich kompetencje, jeśli sprawa może być sporna.
2009-07-28 00:30:41
ja chyba zrozumiałem:)

to nawet fajna sztuczka retoryczna - solmyr nie jest durniem, tylko postępuje jak dureń, głupiec - w sposób ograniczony i naiwny:)

a jak tego nie rozumiesz to, przepraszam za kolokwializm, uprawiasz "polactwo" :)
(edited)
2009-07-28 00:52:50
też rozumiem :)