Subpage under development, new version coming soon!
Subject: Nowy engine
do świąt się doczekasz, zanim oni coś z siebie wykrztuszą:>
my chyba zyjemy w sokkerze a bramka ktora puscil kuszczak to wina enginu :-P
a czy nasza repra z Kolumbia tez zagrala na nowym enginie;)?
a czy nasza repra z Kolumbia tez zagrala na nowym enginie;)?
Nasza repra nic nie zagrała od tego trzeba zacząć.
Nasza repra nic nie zagrała od tego trzeba zacząć.
dawno tu nic nie pisałem, bo uważam, że ... "szkoda czasu i atłasu" (jak mawiał Z.Kałużyński ;p) ;)
... ale (no własnie ;p) jedno mnie zastanawia i zmusza jednak do zabrania głosu ;p
chodzi o wpływ rodzaju urazu jaki odnosi grajek na długości jego kontuzji. juz rozjasniam w dwóch przykładach ;p
- biegnie sobie piłkarz dobry techniczie, dopada go def przeciwnika i wycina aż iskry się sypią - efekt: w opisie mamy, że zwija się w agonii, itd, itp. pierdoły i ostatecznie kontuzja na ... 15 dni. mimo tego, że wqr**e, ale ok, mniej więcej zgodne to jest ze zdarzeniem - ostry wjazd w nogi, noga złamana, urwana zaraz przy dupie, czy jeszcze co innego, ale ... trzyma się to kupy. żeby jeszcze faulujący czerwoną kartke dostał, albo choc żółtą - pełnia szczęścia by była ;p
- i zupełnie inna sytuacja - biegnie sobie grajek (tym razem nieważne jaki ;p) i "potyka się na piłce", widzę opis doznał kontuzji podczas wcześniejszego zagrania, daje wyraźne znaki trenerowi aby przeprowadzić zmianę - ot, sytuacja Frankowskiego z meczu z Litwą ;p a tymczasem jaki efekt tego niewinnego zdarzenia??? 20-30-o dniowa dni kontuzja!!!! no ludzie!!! co on se qfa nogę złamał, a może mu całkiem odpadła, a on nią do trenera pomachał i o zmiane poprosił??!!
dziękuje za uwage i pozdrawiam Onufrego ;p
... ale (no własnie ;p) jedno mnie zastanawia i zmusza jednak do zabrania głosu ;p
chodzi o wpływ rodzaju urazu jaki odnosi grajek na długości jego kontuzji. juz rozjasniam w dwóch przykładach ;p
- biegnie sobie piłkarz dobry techniczie, dopada go def przeciwnika i wycina aż iskry się sypią - efekt: w opisie mamy, że zwija się w agonii, itd, itp. pierdoły i ostatecznie kontuzja na ... 15 dni. mimo tego, że wqr**e, ale ok, mniej więcej zgodne to jest ze zdarzeniem - ostry wjazd w nogi, noga złamana, urwana zaraz przy dupie, czy jeszcze co innego, ale ... trzyma się to kupy. żeby jeszcze faulujący czerwoną kartke dostał, albo choc żółtą - pełnia szczęścia by była ;p
- i zupełnie inna sytuacja - biegnie sobie grajek (tym razem nieważne jaki ;p) i "potyka się na piłce", widzę opis doznał kontuzji podczas wcześniejszego zagrania, daje wyraźne znaki trenerowi aby przeprowadzić zmianę - ot, sytuacja Frankowskiego z meczu z Litwą ;p a tymczasem jaki efekt tego niewinnego zdarzenia??? 20-30-o dniowa dni kontuzja!!!! no ludzie!!! co on se qfa nogę złamał, a może mu całkiem odpadła, a on nią do trenera pomachał i o zmiane poprosił??!!
dziękuje za uwage i pozdrawiam Onufrego ;p
mogl zle stanac i naderwac wiezadla w kolania... zdarza sie :/
no oczywiście, że się zdarza ;p
... ale chyba przy max. kondycji (wytrenowane wiązania mocne jak liny okrętowe ;p) raczej nie powinno, a tymczaem suchary ze słaba kondychą nie łapią takich urazów
... ale chyba przy max. kondycji (wytrenowane wiązania mocne jak liny okrętowe ;p) raczej nie powinno, a tymczaem suchary ze słaba kondychą nie łapią takich urazów
Kontuzji to jest chyba troche za dużo no i ten współczynnik 'losowy' od którego zależy długość kontuzji możnaby nieco obniżyć? Ja wiem, że w prawdziwej lidze zdarzają sie i dłuższe kontuzje bo gość może nie grać i cały sezon ale może nie przesadzajmy? U mnie ostatnio jak kosi to na 25, 30 dni... (Już pomijam że w meczach towarzyskich bo jak o tym sobie jeszcze pomyśle że właśnie w towarzyskich taka kośba to mnie się na język najgorsze przekleństwa cisną ...) Ja to już nawet drugą drużynę utrzymuje która gra w towarzyskich bo jak wystawiałem z podstawowego to zaraz kontuzja! Pożytek tylko z tego taki że trenuję rezerwy.
w sokkerowym świecie 30 dni to bardzo dużo, jakieś 100 dni w realu, 3 miesiące. Oczywiście ze te kontuzje są za długie i że w towarzyskich meczach to już w ogle jest paranoja. takie opinie widze się pojawaiją co 5 stron w tym temacie.
a reakcja stafu jest niezmiennie jedna:
BZDURA!
:/
(edited)
BZDURA!
:/
(edited)
kontuzje to nieodmiennie urok gry - mi wykosil Bacens 2 obroncow na ponad 20 dni kazdy i nie narzekam - taka gra ;(
ja wcale nie narzekam, że kontuzje są - wręcz przeciwnie, uważam, że np. FK na tą kijówkę, że ich wcale nie ma a niezorientowany gracz dłuugo utrzymuje sie sklad rezerwowy ;p
ja tylko zauważam, że ich długośc wcale nie odpowiada ich przyczynie ... a przy okazji postuluję, aby ich długośc jakoś się na te przyczyny przekładała.
i konsekwentnie pozdrawiam Onufrego ;p
ja tylko zauważam, że ich długośc wcale nie odpowiada ich przyczynie ... a przy okazji postuluję, aby ich długośc jakoś się na te przyczyny przekładała.
i konsekwentnie pozdrawiam Onufrego ;p
KPINA!!!!
Co to jest....ile razy..zawodnik przed bramkarze i sie zastanawia!!
A przeciwnik zdobywa bramk iz20 metrow....
Co to jest....ile razy..zawodnik przed bramkarze i sie zastanawia!!
A przeciwnik zdobywa bramk iz20 metrow....