Subpage under development, new version coming soon!
Subject: Nowy engine
tak...pierwszy mecz i 2 czerwone i 1 kontuzja u podstawowych graczy...jestem stanowczo załamany
bo miałem napisać "stanowczo przeciw", ale to banalne i często się powtarza;) a na meteoryty nie ma co liczyc...więc jestem załamany...
Na nowym enginie widac jakby kazdy z zawodnikow mial wkoncu wszepiony mozg jak biegnie z pilka to podejmuje probe dryblingu albo podaje a nei wbiega w zawodnika druzyny przeciwnej mi sie to podoba:)
ponkt widzenia zależy od punktu siedzenia...jak mawiali już starożytni indianie...
dla mnieto nie jest taki zły ale wymaga jeszcze dużo dopracować
mogli jeszcze go testować przez ten sezon
za dużo fauli,kontuzji, większość podań to są na dobieg a powinnobyć mniej więcej równo
mogli jeszcze go testować przez ten sezon
za dużo fauli,kontuzji, większość podań to są na dobieg a powinnobyć mniej więcej równo
ja na razie jestem zdecydoanie na nie ale zastanawiałem się ostatnio i daję enginowi i sokkerowi jeszcze jedną szansę. Pożyjemy zobaczymy
ZASTANAWIA MNIE TYLKO JAK MA SIĘ DO REALIZMU WYNIK 17:1 CZY 13:0
Na starym silniku do dychy dobijało się bardzo cięzko - a teraz wielu moich kumpli miało w PP cudaczne wyniki.
Podania na dobieg chwalą wszyscy - pochwalę i ja. Ale taniec świętego Wita, który niektórzy nazywają dryblingiem na boisku jest po prostu śmieszny. Podania napadów do tyłu sprzed bramki - co najmniej dziwne. Będę się upierał że giną też założenia taktyczne, bo jak to ktoś napisał - graczom wszczepiono mózgi. Tylko czy gracz ma być mądrzejszy od swego trenera?
Mnóstwo przypadkowości, poprzeczek , słupków, idiotycznych zagrań defów czy napdziorów... podziwiam optymistów którym się to podoba, a nawet twierdzą że "wiele wymienianych wad jest tak naprawdę zaletami"... jaja i to wcale nie wielkanocne :(
Na starym silniku do dychy dobijało się bardzo cięzko - a teraz wielu moich kumpli miało w PP cudaczne wyniki.
Podania na dobieg chwalą wszyscy - pochwalę i ja. Ale taniec świętego Wita, który niektórzy nazywają dryblingiem na boisku jest po prostu śmieszny. Podania napadów do tyłu sprzed bramki - co najmniej dziwne. Będę się upierał że giną też założenia taktyczne, bo jak to ktoś napisał - graczom wszczepiono mózgi. Tylko czy gracz ma być mądrzejszy od swego trenera?
Mnóstwo przypadkowości, poprzeczek , słupków, idiotycznych zagrań defów czy napdziorów... podziwiam optymistów którym się to podoba, a nawet twierdzą że "wiele wymienianych wad jest tak naprawdę zaletami"... jaja i to wcale nie wielkanocne :(
Podania napadów do tyłu sprzed bramki - co najmniej dziwne
To było w starym też.
Tylko czy gracz ma być mądrzejszy od swego trenera?
Przynajmniej nie biegnie prosto w obrońce..
Mnóstwo przypadkowości, poprzeczek , słupków, idiotycznych zagrań defów czy napdziorów... podziwiam optymistów którym się to podoba, a nawet twierdzą że "wiele wymienianych wad jest tak naprawdę zaletami"... jaja i to wcale nie wielkanocne :(
Ja tu zbyt wiele przypadkowości nie widze :)
Co prawda są bramki z podań - ale w RL też są, np bramka Figo :)
To było w starym też.
Tylko czy gracz ma być mądrzejszy od swego trenera?
Przynajmniej nie biegnie prosto w obrońce..
Mnóstwo przypadkowości, poprzeczek , słupków, idiotycznych zagrań defów czy napdziorów... podziwiam optymistów którym się to podoba, a nawet twierdzą że "wiele wymienianych wad jest tak naprawdę zaletami"... jaja i to wcale nie wielkanocne :(
Ja tu zbyt wiele przypadkowości nie widze :)
Co prawda są bramki z podań - ale w RL też są, np bramka Figo :)
Mnóstwo przypadkowości, poprzeczek , słupków, idiotycznych zagrań defów czy napdziorów...
Wez pod uwage wyszkolenie swoich pilkarzy, umiejetnosc bardzo dobra czy nawet celujaca to calkowicie przecietna zdolnosc. Im slabszy gracz tym gorsze zagrania.
Wez pod uwage wyszkolenie swoich pilkarzy, umiejetnosc bardzo dobra czy nawet celujaca to calkowicie przecietna zdolnosc. Im slabszy gracz tym gorsze zagrania.
To było w starym też.
ale dużo rzadziej
Przynajmniej nie biegnie prosto w obrońce..
dlatego że już prawie nie potrafi biec PROSTO bo ma jakiś imperatyw zmiany kierunku - podejrzewam uszkodzenie błednika :)
ale dużo rzadziej
Przynajmniej nie biegnie prosto w obrońce..
dlatego że już prawie nie potrafi biec PROSTO bo ma jakiś imperatyw zmiany kierunku - podejrzewam uszkodzenie błednika :)
@dome.q
wnioskuję więc że w chwili obecnej po okresie "pierwotnej kumulacji kapitału" został już na stałe ustalony ład sokkera. naprawdę dobrzy gracze skupieni w wyższych ligach są więc gwarantem ciągłości przebywania w elitarnym towarzystwie pierwszo, drugo i trzecioligowców.
Engine po prostu wprowadza przepaść, o ile dobrze rozumiem twą wypowiedź, pomiędzy graczy przeciętnie wyszkolonych którym teraz będzie coś wychodziło ttylko fuksem, a piekielnie drogich graczy "dobrych"
(edited)
wnioskuję więc że w chwili obecnej po okresie "pierwotnej kumulacji kapitału" został już na stałe ustalony ład sokkera. naprawdę dobrzy gracze skupieni w wyższych ligach są więc gwarantem ciągłości przebywania w elitarnym towarzystwie pierwszo, drugo i trzecioligowców.
Engine po prostu wprowadza przepaść, o ile dobrze rozumiem twą wypowiedź, pomiędzy graczy przeciętnie wyszkolonych którym teraz będzie coś wychodziło ttylko fuksem, a piekielnie drogich graczy "dobrych"
(edited)
Przesadzasz :)
Moim też od czasu do czasu coś wychodzi, a staty mam na poziomie VI ligi ;)
Moim też od czasu do czasu coś wychodzi, a staty mam na poziomie VI ligi ;)
Engine po prostu wprowadza przepaść, o ile dobrze rozumiem twą wypowiedź
Źle rozumiesz :]]
pomiędzy graczy przeciętnie wyszkolonych którym teraz będzie coś wychodziło ttylko fuksem, a piekielnie drogich graczy "dobrych"
Niższy skill techniki/rozgrywania nie oznacza od razu błędów w każdym zagraniu - jedynie jego ryzyko jest większe, a tak było i wcześniej.
Źle rozumiesz :]]
pomiędzy graczy przeciętnie wyszkolonych którym teraz będzie coś wychodziło ttylko fuksem, a piekielnie drogich graczy "dobrych"
Niższy skill techniki/rozgrywania nie oznacza od razu błędów w każdym zagraniu - jedynie jego ryzyko jest większe, a tak było i wcześniej.
z racji na świąteczną atmosferę nie odniosę się do tego :)
Ale naprawdę warto popracować nad silnikiem, bo chyba nie po to wprowadza się zmiany by psuć zabawę wiernym fanom, prawda ?
Ze światecznym pozdrowieniem - pa.
Ale naprawdę warto popracować nad silnikiem, bo chyba nie po to wprowadza się zmiany by psuć zabawę wiernym fanom, prawda ?
Ze światecznym pozdrowieniem - pa.