Azərbaycan dili Bahasa Indonesia Bosanski Català Čeština Dansk Deutsch Eesti English Español Français Galego Hrvatski Italiano Latviešu Lietuvių Magyar Malti Mакедонски Nederlands Norsk Polski Português Português BR Românã Slovenčina Srpski Suomi Svenska Tiếng Việt Türkçe Ελληνικά Български Русский Українська Հայերեն ქართული ენა 中文
Subpage under development, new version coming soon!
 Topic closed!!!

Subject: Uduchowione spotkanie

  • 1
2004-03-01 21:13:17
delanov [del] to All
Zamierzalem obejrzec dzis mecz na zywo. Strona ladowala sie jak zwykle dlugo ale wreszcie ukazala sie zielona murawa. Na razie co prawda bez pilkarzy i opisow, ale nic to. Czekalel na zawodnikow marudzacych w szatni, a tymczasem sedzia rozpoczal spotkanie...

Pilka samoczynnie zaczela przemieszczac sie po boisku. Poskakala i wpadla do bramki po prawej. Ok.
Znow pilka od srodka i znow po chwili laduje w bramce po prawej. Ale co sie dziwic obrona nie istnieje.

Tyle ze skoro ani pilkarzy zadbnych nie ma ani jakichkolwiek opisow, to co ja bede ogladal taki mecz duchow - mysle sobie. I zamknalem ten dziwaczny mecz.

Poczekalem az bede mogl obejrzec mecz z "retransmiji". I odpalilem.
Jakimz nieprzyjemnym zaskoczeniem byl dla mnie fakt ze wczesniejsze wydarzenia okazaly sie obrazem rzeczywistosci. Bramka po prawej byla bowiem moja i w ciagu 3 minut pilka wyladowala w niej dwukrotnie.
Moi zawodnicy byli w tym czasie jakby zamroczeni, Praktycznie stali w miejscu i zachowywali sie delikatnie mowiac biernie. Niczym duchy?

Dopiero w chwili ktora czasowo odpowiadala mojemu rozlaczeniu z transmisja, gracze obudzili sie i zaczeli normalnie ruszac.
Grali jak patalachy nie strzelajac w sytuacjach sam na sam, ale to juz zupelnie inna historia.

W kazdym razie tak sobie mysle ze dobrze ze nie obejrzalem tego "duchowego" meczu do konca. Bo mozliwe ze padlby wtedy taki rekord bramkowy, ktorego przez lata nikt nie bylby w stanie pobic.
To byloby wykorzystanie bledu w grze, a ja wole uczciwa walke.
:)
2004-03-01 22:31:28
u mnie bylo podobnie tylko ze ja obejrzalem cala polowe bo myslalem ze w drugiej wszystko bedzie ok :)
cale szczescie jak obejrzalem retransmisje bramki wpadly w drugiej polowie
2014-07-05 10:09:49
niezła faza z tym spotkaniem "duchów" ;)
2014-07-05 11:06:17
Niezła archeologia kolego. Dokopałeś się do jądra Ziemi ;)
2014-07-05 11:29:36
;)
  • 1