Subpage under development, new version coming soon!
Topic closed!!!
Subject: "Sytuacja pod Pałacem Adminowskim"
- 1
mthomas [del] to
All
Chciałbym się dowiedzieć z jakiej to przyczyny sokkerowi menedżerowie zostali "ułaskawieni" wpisem na głównej stronie użytkownika Strusia o temacie "Sytuacja pod Pałacem Adminowskim"?
jest to element akcji promocyjnej sokkera.
Tłumacze wszystkich krajów świata już przekładają tę wiadomość na ich języki, aby każdy mógł dostrzec geniusz Strusia i zło drugiej strony
Tłumacze wszystkich krajów świata już przekładają tę wiadomość na ich języki, aby każdy mógł dostrzec geniusz Strusia i zło drugiej strony
:)
Sytuacja pod Pałacem Adminowskim.
W kilka dni po odbywającym się w mglistej atmosferze wytworzonej przez wszechmocnych, głośnym upadku Mroka w otchłań niezamożności, liczni jego fani rozpoczęli swą wędrówkę pod Pałac Adminowski.
Główna grupa wyruszyła ze wschodu. To oni nieśli na swych barkach symbol opasanej gwiazdy, znak walczących przeciw - jak wierzyli - mającej krew na rękach władzy. Niesieni na fali swych przekonań rychło przybyli pod Pałac i szybko zaczęli się organizować, stając na kolejnych wartach przy przyniesionej z takim trudem ikonie. Na czele zgromadzonych stanęła charyzmatyczna Demoniczna Devotka i to ona od samego początku nadawała ton tej fanatycznej akcji protestacyjnej. Pod jej wodzą rosła siła organizacji, jednak przede wszystkim potęgował się gniew.
Poproszona o komentarz do zajść członkini Zakonu Stygmatów, siostra Mauryyna, uchylała się od zajęcia zdecydowanej postawy i podjęcia stanowczych działań. Spowodowało to tylko wzrost wiary szturmujących oraz kolejne ich postulaty. Demoniczna Devotka podburzała zgromadzone tłumy:
„Złodzieje, oddajcie nam Turka, precz z wszystkimi, niech niczego nie będzie !!”
Jednak działalność protestujących nie sprowadzała się jedynie do siania zamętu. Zorientowawszy się, iż akcja nie przynosi oczekiwanego rezultatu, władze demonstracji wynajęły profesjonalnego śledczego – Bronka007 - będącego niegdyś członkiem Zakonu, usuniętego z niego za zbyt bliskie relacje [z] drugim z członków – także już nieaktywnym. Powołano nawet bojówkę na czele której stanął Rudy Bobba a jego prawą ręką został szczycący się pamięcią dawnych czasów (w tym wojen rzymskich), były Legionista Jajwór. Od tej pory rozpoczęło się regularne oblężenie Pałacu, bojówka próbowała siłą, Devotka krzykiem, a Bronek nie szczędził sił w pomówieniach szukając zemsty na dawnych współbraciach.
Gdy kolejne ostre przedmioty rozbijały kolejne okna Pałacu, straż nie chcąc używać siły podjęła decyzję o odgrodzeniu Fanatyków bananowym murem. Wiadomo, że takiego naporu mur nie wytrzyma wiecznie. Jednak Król Grzegorz śpi spokojnie, wie że nie musi zabierać głosu, gdyż z terrorystami się nie negocjuje, a jego ludzie spokojnie poradzą sobie także po upadku barykady.
Devotka zapowiada przeczekanie pod Pałacem całej zimy, a jeśli będzie trzeba to i trzech zim. Jednak to zacięcie już dawno przesłoniło racjonalne argumenty i ciężko ocenić o co w tej chwili chodzi protestującym, którzy zdają się protestować dla protestowania.
Bracia Gałkin, Bratek, Czekoladowy Banny, Saruman i Emu podchodzą do sprawy spokojnie.
„To wszystko jest dla szerokiego grona, ogółu społeczeństwa, a nie dla garstki krzykaczy, którzy siłą i pomówieniem starają się zyskać korzyści dla siebie” – tłumaczą bez pośpiechu swoje stanowisko wobec zebranych pod Pałacem i wracają do codziennych obowiązków, które są dla nich ważniejsze niż przekrzykiwanie się z rzeczoną garstką.
Wszelkie podobieństwo do autentycznych wydarzeń oraz osób jest czysto przypadkowe ;)
(edited)
Sytuacja pod Pałacem Adminowskim.
W kilka dni po odbywającym się w mglistej atmosferze wytworzonej przez wszechmocnych, głośnym upadku Mroka w otchłań niezamożności, liczni jego fani rozpoczęli swą wędrówkę pod Pałac Adminowski.
Główna grupa wyruszyła ze wschodu. To oni nieśli na swych barkach symbol opasanej gwiazdy, znak walczących przeciw - jak wierzyli - mającej krew na rękach władzy. Niesieni na fali swych przekonań rychło przybyli pod Pałac i szybko zaczęli się organizować, stając na kolejnych wartach przy przyniesionej z takim trudem ikonie. Na czele zgromadzonych stanęła charyzmatyczna Demoniczna Devotka i to ona od samego początku nadawała ton tej fanatycznej akcji protestacyjnej. Pod jej wodzą rosła siła organizacji, jednak przede wszystkim potęgował się gniew.
Poproszona o komentarz do zajść członkini Zakonu Stygmatów, siostra Mauryyna, uchylała się od zajęcia zdecydowanej postawy i podjęcia stanowczych działań. Spowodowało to tylko wzrost wiary szturmujących oraz kolejne ich postulaty. Demoniczna Devotka podburzała zgromadzone tłumy:
„Złodzieje, oddajcie nam Turka, precz z wszystkimi, niech niczego nie będzie !!”
Jednak działalność protestujących nie sprowadzała się jedynie do siania zamętu. Zorientowawszy się, iż akcja nie przynosi oczekiwanego rezultatu, władze demonstracji wynajęły profesjonalnego śledczego – Bronka007 - będącego niegdyś członkiem Zakonu, usuniętego z niego za zbyt bliskie relacje [z] drugim z członków – także już nieaktywnym. Powołano nawet bojówkę na czele której stanął Rudy Bobba a jego prawą ręką został szczycący się pamięcią dawnych czasów (w tym wojen rzymskich), były Legionista Jajwór. Od tej pory rozpoczęło się regularne oblężenie Pałacu, bojówka próbowała siłą, Devotka krzykiem, a Bronek nie szczędził sił w pomówieniach szukając zemsty na dawnych współbraciach.
Gdy kolejne ostre przedmioty rozbijały kolejne okna Pałacu, straż nie chcąc używać siły podjęła decyzję o odgrodzeniu Fanatyków bananowym murem. Wiadomo, że takiego naporu mur nie wytrzyma wiecznie. Jednak Król Grzegorz śpi spokojnie, wie że nie musi zabierać głosu, gdyż z terrorystami się nie negocjuje, a jego ludzie spokojnie poradzą sobie także po upadku barykady.
Devotka zapowiada przeczekanie pod Pałacem całej zimy, a jeśli będzie trzeba to i trzech zim. Jednak to zacięcie już dawno przesłoniło racjonalne argumenty i ciężko ocenić o co w tej chwili chodzi protestującym, którzy zdają się protestować dla protestowania.
Bracia Gałkin, Bratek, Czekoladowy Banny, Saruman i Emu podchodzą do sprawy spokojnie.
„To wszystko jest dla szerokiego grona, ogółu społeczeństwa, a nie dla garstki krzykaczy, którzy siłą i pomówieniem starają się zyskać korzyści dla siebie” – tłumaczą bez pośpiechu swoje stanowisko wobec zebranych pod Pałacem i wracają do codziennych obowiązków, które są dla nich ważniejsze niż przekrzykiwanie się z rzeczoną garstką.
Wszelkie podobieństwo do autentycznych wydarzeń oraz osób jest czysto przypadkowe ;)
(edited)
to taka 'satyra' staffu..
jedyne co się chwali to to, że dodali napisaną przez kornika riposte :P
jedyne co się chwali to to, że dodali napisaną przez kornika riposte :P
Wielu osobom się podoba, jeszcze więcej potrafi w tym dostrzec przynajmniej trochę dobrego, niejeden zobaczył w tym zmianę na lepsze - zarówno jeśli chodzi o samą formę strony startowej jak i podejścia do sprawy.
Główni "kojarzeni" z fikcyjnym przecież opowiadankiem, w większości śmieją się wraz z autorami - a to bardzo ważne.
A to że najwięcej krytyki wyrażają Ci którzy słyną z tego że zwykle nic do powiedzenia ciekawego nie mają, więc mówią cokolwiek - a nuż ktoś przyklaśnie i których sam tekst całkowicie nie dotyczy i spokojnie mogliby być biernymi czytelnikami, ew. obiektywnymi recenzentami.. to już taki urok forum :)
Główni "kojarzeni" z fikcyjnym przecież opowiadankiem, w większości śmieją się wraz z autorami - a to bardzo ważne.
A to że najwięcej krytyki wyrażają Ci którzy słyną z tego że zwykle nic do powiedzenia ciekawego nie mają, więc mówią cokolwiek - a nuż ktoś przyklaśnie i których sam tekst całkowicie nie dotyczy i spokojnie mogliby być biernymi czytelnikami, ew. obiektywnymi recenzentami.. to już taki urok forum :)
mi tam oba opowiadanka się w miare podobają :>
każde jest stronnicze, przynajmniej widac kontrast :P
jednakże jakby jako pierwsze pojawiło się opowiadanko nie od staffu, to poleciałby pewnie banik ;p
każde jest stronnicze, przynajmniej widac kontrast :P
jednakże jakby jako pierwsze pojawiło się opowiadanko nie od staffu, to poleciałby pewnie banik ;p
Drogi użytkowniku Strusiu,
Proszę, wytłumacz mi swoje motywacje zamieszczenia tej wiadomości. Jaki to ma związek z sokkerem i po co to komu w ogóle?
Wielu osobom się podoba? Tak samo jak wielu osobom (i nie wstydzę się tego napisać, że większej liczbie) podobają się gołe cipki - a jakoś jeszcze ich nie zamieszczono na stronie głównej.
Wiele potrafi dostrzec trochę dobrego? A co dobrego niby z tego wynika? Chcesz na stronie głównej sokkera (strony o menadżerze piłkarskim) prezentować treści pseudopolityczne? Niektórzy mają dość tego szamba! To proszę napisz mi szanowny użytkowniku Strusiu - co dobrego wynikło z twojego komentarza?
Mam prawo się oburzać, ponieważ wykorzystałeś drogi użytkowniku swoją "gwiazdkę" z "a" w środku by zaprezentować treść, której walory estetyczne są wątpliwe - a związku to żadnego nie ma ze światkiem sokkerowym.
Proszę, wytłumacz mi swoje motywacje zamieszczenia tej wiadomości. Jaki to ma związek z sokkerem i po co to komu w ogóle?
Wielu osobom się podoba? Tak samo jak wielu osobom (i nie wstydzę się tego napisać, że większej liczbie) podobają się gołe cipki - a jakoś jeszcze ich nie zamieszczono na stronie głównej.
Wiele potrafi dostrzec trochę dobrego? A co dobrego niby z tego wynika? Chcesz na stronie głównej sokkera (strony o menadżerze piłkarskim) prezentować treści pseudopolityczne? Niektórzy mają dość tego szamba! To proszę napisz mi szanowny użytkowniku Strusiu - co dobrego wynikło z twojego komentarza?
Mam prawo się oburzać, ponieważ wykorzystałeś drogi użytkowniku swoją "gwiazdkę" z "a" w środku by zaprezentować treść, której walory estetyczne są wątpliwe - a związku to żadnego nie ma ze światkiem sokkerowym.
To mi przypomina do złudzenia ówczesny konflikt PZPN-u z ludem, ten tekst nie był potrzebny - za bardzo śmierdzi z niego ironią.
Zacznę od końca :)
Z samą grą Sokker tekst związku nie ma, ale ze światkiem sokkerowym jak najbardziej. Wszak to użytkownicy ten świat tworzą.
Wiele osób nalegało na ożywienie strony głównej i owszem można tam zamieszczać jedynie suche relacje meczowe, a można postarać się zrobić coś ciekawszego czym niewątpliwie był ten artykuł.
Wiadomość jest widoczna jedynie dla jak to nazywasz światka, gdyż odczytać ją może jedynie zalogowany użytkownik, jednocześnie nikt do tego go nie zmusza, bo nawet przy logowaniu widoczny jest poprzedni news.
Szanuję Twoje zdanie, oczywiście tekst może Ci się nie podobać. Nigdy nie liczyłem na 100% poklask :)
Z samą grą Sokker tekst związku nie ma, ale ze światkiem sokkerowym jak najbardziej. Wszak to użytkownicy ten świat tworzą.
Wiele osób nalegało na ożywienie strony głównej i owszem można tam zamieszczać jedynie suche relacje meczowe, a można postarać się zrobić coś ciekawszego czym niewątpliwie był ten artykuł.
Wiadomość jest widoczna jedynie dla jak to nazywasz światka, gdyż odczytać ją może jedynie zalogowany użytkownik, jednocześnie nikt do tego go nie zmusza, bo nawet przy logowaniu widoczny jest poprzedni news.
Szanuję Twoje zdanie, oczywiście tekst może Ci się nie podobać. Nigdy nie liczyłem na 100% poklask :)
Więc chodzi o to by i użytkowników sokkerowych podzielić? Ale po co to komu? Forum jest od tego by sobie deliberować na takie tematy, a nie strona główna sokkera! Na tym ma polegać ożywienie strony głównej? Ile rozmyślaliście nad przyjęciem takiej formy? Zacząłeś pisać od końca, ale nie odpowiedziałeś na moje pytania:
- Po co to komu? Czy sokker też musi się mieszać w ten szajs? - niektórzy chcą od tego odpocząć, a wy i tutaj tymi treściami zadręczacie.
- Czy macie zamiar ożywiać forum przez zamieszczanie gołych cipek? - to pytanie mojego znajomego - jego to z pewnością ożywi!
- Co dobrego z twojego wpisu wynika?
- Po co to komu? Czy sokker też musi się mieszać w ten szajs? - niektórzy chcą od tego odpocząć, a wy i tutaj tymi treściami zadręczacie.
- Czy macie zamiar ożywiać forum przez zamieszczanie gołych cipek? - to pytanie mojego znajomego - jego to z pewnością ożywi!
- Co dobrego z twojego wpisu wynika?
Wiele osób nalegało na ożywienie strony głównej i owszem można tam zamieszczać jedynie suche relacje meczowe, a można postarać się zrobić coś ciekawszego czym niewątpliwie był ten artykuł.
ekstra, dajcie swoje foty, to naprawdę zacznie się żywiołowa dyskusja
ekstra, dajcie swoje foty, to naprawdę zacznie się żywiołowa dyskusja
Podzielić? Wręcz przeciwnie - i wiele osób tak też to odebrało - a że nie wszystkie.. - jak mówiłem, nigdy nie można liczyć na 100% zrozumienia :)
W sumie to wszystko co mam do powiedzenia na zadawane w taki sposób pytania, zwłaszcza, że w mojej wypowiedzi zawarłem odpowiedź na większość z nich.
W sumie to wszystko co mam do powiedzenia na zadawane w taki sposób pytania, zwłaszcza, że w mojej wypowiedzi zawarłem odpowiedź na większość z nich.
moja jest dostępna w profilu, chociaż nie wiem czy dobrze że o tym mówię.. kto wie co będziesz przy niej robił ;)
temat zamykam, zbyt wiele podobnych dyskusji już się toczy w innych.
temat zamykam, zbyt wiele podobnych dyskusji już się toczy w innych.
- 1