Subpage under development, new version coming soon!
Subject: Skrót spotkań ekstraklasy
Jak bys mial chociaz nikle pojecie o tej grze to bys zrozumial postepowanie niektorych;] I proponuje zapoznac sie z cala sprawa a potem sie odzywac;]
Sprawy nie znam bo nie mam skąd brac takiej wiedzy, ale jak ktoś może mnie oświecic to jestem chętny;)
;> wszyscy doszukuja sie tam sprzedawania meczy;) troszke mnie to dobija;P
Matr to
tom12 [del]
Where is My Mind 2-1 Dobry Zły i Brzydki
Mecz ten zapowiadał się na wielki spektakl, ponieważ drużyna Strusia pierwszy raz w historii grała mecz w najwyższej klasie rozgrywkowej w Polsce. Od początku starcia mecz był bardzo zacięty i wyrównany, żaden zawodnik nie ustępował przeciwnikowi. W 31 minucie Lemieux po przejęciu piłki w środku pola, postanowił przeprowadzić samotny atak i mu się to udało, po przejściu obrony nie dał szans bramkarzowi i beniaminek wyszedł na prowadzenie. Po bramce goście wyprowadzili dwa ataki, ale ani jeden ani drugi nie zakończył się wyrównaniem. Cztery minuty przed przerwą zawodnik gości - Florian Machnacki popisuje się znakomitym uderzeniem, bramkarz nie ma szans, a gospodarze prowadzą już 2:0. Po przerwie zawodnicy Dobrego złego i brzydkiego, zamiast rwać się do ataku, bezskutecznie wyprowadzali nieprzemyślane ataki. Dopiero w 65 minucie, gdy obrońcy się zagapiają udaje się strzelić gościom bramkę kontaktową. Do ostatniego gwizdka nie można było nikomu odmówić zaangażowania, lecz dziś lepszą drużyną okazała się drużyna Strusia.
Dziś 1, jutro pewnie będzie 2, a kolega robi pozostałe
(edited)
Mecz ten zapowiadał się na wielki spektakl, ponieważ drużyna Strusia pierwszy raz w historii grała mecz w najwyższej klasie rozgrywkowej w Polsce. Od początku starcia mecz był bardzo zacięty i wyrównany, żaden zawodnik nie ustępował przeciwnikowi. W 31 minucie Lemieux po przejęciu piłki w środku pola, postanowił przeprowadzić samotny atak i mu się to udało, po przejściu obrony nie dał szans bramkarzowi i beniaminek wyszedł na prowadzenie. Po bramce goście wyprowadzili dwa ataki, ale ani jeden ani drugi nie zakończył się wyrównaniem. Cztery minuty przed przerwą zawodnik gości - Florian Machnacki popisuje się znakomitym uderzeniem, bramkarz nie ma szans, a gospodarze prowadzą już 2:0. Po przerwie zawodnicy Dobrego złego i brzydkiego, zamiast rwać się do ataku, bezskutecznie wyprowadzali nieprzemyślane ataki. Dopiero w 65 minucie, gdy obrońcy się zagapiają udaje się strzelić gościom bramkę kontaktową. Do ostatniego gwizdka nie można było nikomu odmówić zaangażowania, lecz dziś lepszą drużyną okazała się drużyna Strusia.
Dziś 1, jutro pewnie będzie 2, a kolega robi pozostałe
(edited)
Paul20 [del] to
Matr
tak trochę czasy poplątałeś, bo raz piszesz w czasie przeszłym, a raz w teraźniejszym ;p
ale ogólnie spoko :)
ale ogólnie spoko :)
CamoR [del] to
Matr
Cztery minuty przed przerwą zawodnik gości - Florian Machnacki popisuje się znakomitym uderzeniem, bramkarz nie ma szans, a gospodarze prowadzą już 2:0
chyba cos nie tak :PP
chyba cos nie tak :PP
Gieksa K-ce, sorry, ale czytając niektóre opisy normalnie przypomina mi się twoja walka w WBS z Opiola : D klasykaaa...
Sie wie że klasyka nie ?! a teraz tak serio Noomen kaj ty masz te opisy które CI tyo przypominaja :D
Sie wie że klasyka nie ?! a teraz tak serio Noomen kaj ty masz te opisy które CI tyo przypominaja :D