Subpage under development, new version coming soon!
Subject: »zafascynowani grą
może to, że lubi stawiać na młodzież i jednocześnie gra o najwyższe cele?
co jednak w sk jest trudne do zrealizowania;p
(edited)
co jednak w sk jest trudne do zrealizowania;p
(edited)
właśnie :) nie chce liczyć ile sezonów zmarnowałem na próbe budowania zespołu od tzw. podstaw :)
No nie powiem ja wolałem postawić na młodzież i po 10 sezonach witaj V ligo. No ale cóż niewielu by pochwaliło takie budowanie zespołu ale cóż każdy ma swój wyjątkowy styl budowania zespołu :D
inaczej sie nie da niż stawiać na mlodzież :) jednak całego skladu sam sobie nie wytrenujesz :) nie ma bola. no chyba żeby pograć w V lidze :)
Wiesz Cain nie chodzi mi oto że każdą ligr się zdominuje młodzieżą:)
Natomiast chodzi mi otoi ze mi się udało,wytrenować w miare młodzież(chociaż są to zakupy z innych klubów) ale jednak dałem rady i bardzo się z tego ciesze.
To jest temat zafascynowani więc chciałem pokazać swoją radość po awansie do wyższej ligi wytrenowanym składem(chociaż wielu by mi powiedziało że V liga to nic takiego to i tak się nie przejme gdyż mam swoją wizje zepołu) a awans jest tego NAGRODĄ:)
Natomiast chodzi mi otoi ze mi się udało,wytrenować w miare młodzież(chociaż są to zakupy z innych klubów) ale jednak dałem rady i bardzo się z tego ciesze.
To jest temat zafascynowani więc chciałem pokazać swoją radość po awansie do wyższej ligi wytrenowanym składem(chociaż wielu by mi powiedziało że V liga to nic takiego to i tak się nie przejme gdyż mam swoją wizje zepołu) a awans jest tego NAGRODĄ:)
Potwierdzam - satysfakcja z tego jest, podobna rzecz mi się udała. Trening i późniejsza gra tych zawodników we własnym klubie to na prawdę fajna sprawa.
p.s. Skąd masz moje zdjęcie prezesa :D
p.s. Skąd masz moje zdjęcie prezesa :D
u mnie w klubie gra tylko lub az dwoch zawodnikow, wytrenowanych od czasu jak mieli po 20 lat ;)
Tarn, Duchewicz
no i cos w tym jest, bo najwiekszy sentyment czlowiek do nich ma :)
Tarn, Duchewicz
no i cos w tym jest, bo najwiekszy sentyment czlowiek do nich ma :)
U mnie jest 7 graczy którzy są od 5 i więcej sezonów w tym czasie awansowali z "rezerw" do pierwszego składu i w pierwszym sezonie w V lidze dali radę zastępując starszych. A teraz prócz nich jest kolejna grupa młodych którzy już czekają by za kilka lat wskoczyć na ich miejsce :)
a kto by nie miał sentymentu do super rozlosowanych boskich juniorków:P
U mnie z kolei jest czterech graczy od pierwszego sezonu A klasowego do dziś, czyli awansu do IV ligi. Sentyment jest ogromny i ciężko będzie się z nimi pożegnać, jak nie będą się spełniali. O jednego się nie boję bosko - olśniewającego defa, ale o resztę owszem. Inni przejmą palmę pierwszeństwa, ale to już nie to samo, jak zawodnicy, którzy widzieli boiska A klasowe.
wtrącę troche z innej bajki, bo nie wiem na ktorym forum spytac: czy starszym grajkom wraz z wiekiem spada wynagrodzenie?
wynagrodzenie spada, jeżeli następuje spadek skilli, więc można powiedzieć, że tak.
podobnie u mnie, choc w koncu postanowiłem załozyc szkołke i licze na sukcesy juniorow ze szkolki w przyszlych sezonach ;)
wszyscy moi zawodnicy z pierwszej jedenastki to wychowankowie poza chyba dwoma
ale to nie jest optymalny sposob budowy skladu
(edited)
ale to nie jest optymalny sposob budowy skladu
(edited)
popieram Twoje zafascynowanie jak i stawianie na młodzież :) ale tak tylko napisałem że w sokkerze nie da sie nic ugrać budując cały skład samemu od podstaw.
ale miło mieć przynajmniej jednego wychowanka w składzie, ja mam takich dwóch, każdy ich skok umiejętności to podwójna radocha ;]