Subpage under development, new version coming soon!
Subject: Euro 2012 - Symulacja Sokker.
tiaaaa :p
szkoda drugiej polowy a szczesny to frajer i tyle i benisz oczywiscie
szkoda drugiej polowy a szczesny to frajer i tyle i benisz oczywiscie
Nie gadaj na Szczesnego, Perquis miał 5 sytuacji w których mógł pogrążyć Polske na nasze szczęście udało mu sie tylko raz,zauważyłeś może dzidzia ze co by sie złego pod naszą bramką nie działo to praktycznie Perquis zawsze tam był. Taki francuski szrot a gra dla Polski porażka
a ty nie zauwazyles ze wszystkie akcje grozne szly z prawej strony gdzie gra benisz ?? szczesny jak dla mnei jest bez formy juz ostatnie mecze w arsenalu na to wskazywaly
benisza to po pierwszej połowie powinien zmienić. a tytoń to nasz nowy bohater narodowy ;)
Češi !
Češi !
Tytoniowi się udało, i chwała mu za to ; ) Ale bohaterem spotkania był Piszczek. Harował cały mecz, tyle co wywalczył.. Powinniśmy po pierwszej połowie 2;0 min prowadzić i było by luźniej...
w dodatku dobry mecz Lewego.
w dodatku dobry mecz Lewego.
o czym ty mowisz czlowieku? gdyby szczesny nie sprokurowal karnego to bylby gol i bysmy mieli osrane dupy a tak to byl karny i tyton obronil
zgadzam się z Tobą, Szczęsny na pewno nie zawinił przy karnym.. gdyby nie On, było by już po meczu a tak chociaż 1 pkt..
przy golu na 1:1 bardziej zawinił Wasyl ; / Obrona, prócz Piszczka zagrała katastrofalnie
przy golu na 1:1 bardziej zawinił Wasyl ; / Obrona, prócz Piszczka zagrała katastrofalnie
Skoro 3 z 4 obrońców przez ostatni rok zamiast grać to częściej kręciła się po ortopedach to o czym tu mówić?:) Ale co tam - my mamy takie swoje narodowe 'halo' zagraczniak = lepszy:)
Przecież w sparingach grali "Polscy Polacy" to ta obrona wyglądała znacznie gorzej...
Lepszy farbowany lisek i 1:1 z Grecją, niż repra do bólu "Polska E-klasa" wtedy było by jak zwykle: mecz otwarcia 0:3, mecz o wszystko 1:2 i mecz o honor (wynik bez znaczenia).
Lepszy farbowany lisek i 1:1 z Grecją, niż repra do bólu "Polska E-klasa" wtedy było by jak zwykle: mecz otwarcia 0:3, mecz o wszystko 1:2 i mecz o honor (wynik bez znaczenia).
Mówisz, że szło jeszcze bardziej zakręcić obrońcom niż Boenischem? Bo ja mam wątpliwości:) Przez 90 minut to on chyba żadnej dobrej interwencji nie miał.
powiem inaczej... błedy zawsze były i będa... tylko że w pierwsze połowie powinno być co najmniej 2-0 a w drugiej długie utrzymywanie się przy piłce i zajechanie Grecji wtedy nawet ta bramka nic by nie znaczyła...
tak jak Rosja
co chwile jakiś błąd w obronie ale za to wykorzystali 4 i maja gdzieś te jedna stracona bramkę
tak jak Rosja
co chwile jakiś błąd w obronie ale za to wykorzystali 4 i maja gdzieś te jedna stracona bramkę