Subpage under development, new version coming soon!
Subject: »Kocham zloty
Gorszej rzeczy od namiotu nei ma, wolalbym spac na karimacie pod golym niebiem, nawet w deszcuz niz w namiocie ;p
racja. nie ma gorszej rzeczy niz borek obok w namiocie;p
wyobraz sobie tamta noc kiedy ze Smiercia szlismy. i teraz pomysl ze prowadzilbys go nie do jego domu, tylko do waszego namiotu :P
A za ile i jaki kupiles namiot? BO jak ja ruszalem kiedys nad morze w namiocie to kupilismy bodajze 6 osobowy za 100kilka zł. Po pierwszej nocce po pijaq rozwalilismy tropiki i podloge(glownie ja:P) :> Nastepnedo dnia pol dnia zesmy go tasma kleili ze wszystkich stron i podloge glownie i obkladali folia na okolo bo przeciekal, wygladla jak bunkier, ale po paru godzinach roboty byl solidna forteca z ktorej latwo sie wybiegalo na czworakach do krzakow ktore byly okolo 2 metry przed :P
E. Aaaa i generalnei chcialem powiedziec ze jak namiot taki 6 osobowy nie kosztowal chociaz 3 stow to nie ma co go kupowac ;p
(edited)
E. Aaaa i generalnei chcialem powiedziec ze jak namiot taki 6 osobowy nie kosztowal chociaz 3 stow to nie ma co go kupowac ;p
(edited)
3-osobowy za 80 :], wiec troche lepszy ;)
ale ja jade pod namiot zeby pic, a nie zeby ladnei mieszkac, wiec drozszego by bylo szkoda jakby sie przypadkiem zniszczyl :]
(edited)
ale ja jade pod namiot zeby pic, a nie zeby ladnei mieszkac, wiec drozszego by bylo szkoda jakby sie przypadkiem zniszczyl :]
(edited)
Raul, jak bede mial 100% pewnosci ze przyjedziesz to namiot wezmę
Mi tego nei musisz mowic :P
My swoj na koniec zesmy zostawili, poskakalismy po nim i ze wszystkimi smieciami karimatami w srodku zostawilismy ;]
My swoj na koniec zesmy zostawili, poskakalismy po nim i ze wszystkimi smieciami karimatami w srodku zostawilismy ;]
ok:) to czekamy az borek potwiedzi przyjazd, to i ja wtedy wpadne:)
aha to w namiocie bedziesz pil, a spal po klubach :P
dziabę do spania jeszcze sobie weźmie :] i krisa :p a my kulturnie na ławeczkach.... jeden łyczek, drugi łyczek, trzeci hrrrr... :D
no jak to? no przecież to dzięki mnie wysiedliśmy tylko na następnym przystanku! :P i kto was doprowadził do strasznego dworu? :P