Subpage under development, new version coming soon!
Subject: »Kocham zloty
Ci goście w klubie zaczęli najpierw do mnie coś teges, bo jednego papierosem przypaliłem. Później jak już na parkiecie było gorąco to zacząłem się szarpać z tym najmniej agresywnym i nas JD rozdzielił ;p To tak w skrócie ;]
Było ich 3 a nas 10(?) Mogliśmy wyjść z nimi, z resztą oni sami obiecali, że poczekają przed klubem i jeszcze po kolegów zadzwonią. Chyba sie rozmyślili jednak ;p
Było ich 3 a nas 10(?) Mogliśmy wyjść z nimi, z resztą oni sami obiecali, że poczekają przed klubem i jeszcze po kolegów zadzwonią. Chyba sie rozmyślili jednak ;p
a no to gorzej. jak tak obiecali to trzeba bylo z nimi wyjsc od razu poki mielismy jeszcze przewage ;-)
Najpierw musielibyśmy Was od Jadzi odciągnąć ;]
a fakt, biegałes podjarany przeciez, mowiac ze zaraz bedziemy klepac jakis kolesi;p
Nie, nie, nie to Ty byłeś podjarany, bo mówiłeś, że ten duży Ci się podoba ;p
trzeba bylo. dzis bym Ci jeszcze podziekowal :-P
Krikos to
Raul [del]
Ja z tych gostków to pamiętam tylko tyle że ten największy u nich wyrżnał przy naszym stoliku i jak wstawał to coś pyskować zaczął:)
a to juz teraz pamietam bo nie moglem sobie za cholere przypomniec jak on sie wyrabal na ten stolik