Azərbaycan dili Bahasa Indonesia Bosanski Català Čeština Dansk Deutsch Eesti English Español Français Galego Hrvatski Italiano Latviešu Lietuvių Magyar Malti Mакедонски Nederlands Norsk Polski Português Português BR Românã Slovenčina Srpski Suomi Svenska Tiếng Việt Türkçe Ελληνικά Български Русский Українська Հայերեն ქართული ენა 中文
Subpage under development, new version coming soon!

Subject: »Kocham zloty

2008-12-28 21:19:56
no tak tak "ta ostatnia niedziela" mi w glowie siedzi wciaz
2008-12-28 21:23:15
pasuje w sensie ze Ci pasuje czy ze mowisz pas? :-)
2008-12-28 21:59:14
dzieki pany za zajebista zabawe.....bylo super szkoda tylko ze tak krotko i nie kazdy ma taka glowe do picia jak Shu i jego twardy kompan ...... szacunek panowie :)
2008-12-28 22:00:54
heh jak popijecie i będzie ślisko to taniec na lodzie gotowy ;)
2008-12-28 23:27:51
wstałeś Grand ? :>

@Petri : dobrze żeś sie taktycznie wycofał na alejach bo i tak nie było z kim pić ;)

@Torpi : no jestem menda ... a w szczególnych okolicznościach wyjątkowa menda :) miło że mnie odprowadziłeś :) właśnie sie zastanawiałem po jaka cholere wyszliśmy i łaziliśmy gdzieś :> teraz przynajmniej wiem o co chodziło :)
2008-12-29 00:58:42
ja sobie odespalem juz troche :]

Lucek@ w sumie to szkoda ze sie Petri wycofal, byla by jeszcze jedna morda dopicia i moze bysmy wiecej zmeczyli, a tak pozostał niedosyt niedopicia :]

maureen@: wrzucaj filmik jak najszybciej, jestem ciekawy jak wygladalo to spiewanie w obiektywie:] ja tez mam jakies fotki na fonie, napiszcie gdzie to sie wrzuci :]
2008-12-29 11:06:40
co racja to racja :) niedosyt niedopicia ale jednak wczoraj sie czułem troche przepity ;)
2008-12-29 19:35:46
niestety w niedziele wszyscy wymiekli, wiec z kaktusem musielismy pic sami. zaeczleismy od paru piw na rynku. potem w akademiku zrobilismy poloweczke i wyszlismy na jakas impreze. niestety krakow w niedziele, bawi sie znacznie gorzej nei z sobote i w klubach wszytskich straszne pustki byly, wiec wrocilismy do akademika z 0,7l. w trakcie picia zgadalem sie z kumplem ktory byl aktualnei w pradze. ze 100 euro ma dla mnie bilet do Turcji, do Antalyi i czy nie jade tam do neigo na sylwka tylko musze do Bratyslawy dojechac na 10 bo samolot wtedy odlatuje. (Bylo wtedy cos miedzy 1 a 2). Bylem juz zdecydowany na to zeby ruszac w droge (Kaktus moze zaswiadczyc ze wygladalem na w 99% zdecydowanego ze jade). Niestety pojawil sie problem, okazalo sie ze Turcja jednak nie nalezy do UE i przydalby sie paszport. Wiec zaczalem o 2 dzwonic do siostry zeby mi paszport w domu znalazla, bo musze sie po niego wrocic do warszawy w drodze do tej turcji przez Bratyslawe. niestety doszlo do mnie po pewnym czasie ze w te 8 godzin ciezko bedzie taka trase przejechac nawet gdybym byl w pelnie trzezwy no i sylwka w Turcji nie spedze ;). wracajac do naszego picia skonczylismy to 0,7 i wzielismy sie za konczenie miodowej gorzkiej zoladkowej. i poszlismy spac. nazajutrz nawet jakims cudem kaca nie mialem mimo ze wypilismy naprawde dosyc sporo, z Kaktusem chyba cale nasze zycie przegadalismy podczas teog picia, az sie boje jakie ja mu glupoty opowiadalem i mam nadzieje ze nie wszystko pamieta ;)
(edited)
2008-12-29 19:39:56
;P
2008-12-29 19:44:32
a przez telefon bylo: nie spokojnie, piwka sie napijemy zagramy w pokera albo bilardzik... pieknie bym dzis w pracy wygladal ;-P
2008-12-29 19:46:10
jak zwykle wspolniczke bys zagonil :p
2008-12-29 19:48:38
nie zagonilbym bo ja mam telefon na ktory dzwonia klienci a rozdzwonil sie od rana :-[
2008-12-29 19:52:54
bo sie zaczelo od bilardzika, potem chcielismy kupic karty ale w zabce mieli tylko "piotrusia pana", wiec jednak zdecydowalismy sie na "pania wyborowa" ;]
2008-12-29 19:54:24
hehe pewnie godzine szukaliscie sklepu w ktorym nie ma kart zeby kupic z czystym sumieniem flaszke ;-P
2008-12-29 20:10:51
wrocilem!
ta podroz to przechlapana sprawa :)


zaraz bedzie trzeba burpnac
2008-12-29 20:11:28
Jeszcze mu mało... I dodatkowo z mendą litra przegrałem :(

I z Krikosem 5 piw :/