Subpage under development, new version coming soon!
Subject: »Kocham zloty
a to wtedy nie byłaby ta sama o której wcześniej byłą mowa ;]
no... i teraz dopiero wiemy co się tak naprawdę stało... ;]
oczywiscie, ze moglismy
tylko bilbon,jd, jawor i ktos jeszcze szli z przodu a z tylu cala ekipa...jak ja doszedlem do tych z przodu z thoomkiem to myslelismy, ze cos odjebalo jaworowi, ze jakiegos goscia po ulicy goni :D
potem sie okazalo co i jak :p
tylko bilbon,jd, jawor i ktos jeszcze szli z przodu a z tylu cala ekipa...jak ja doszedlem do tych z przodu z thoomkiem to myslelismy, ze cos odjebalo jaworowi, ze jakiegos goscia po ulicy goni :D
potem sie okazalo co i jak :p
nie dałoby rady ;] jawor zrobil w jego stronę 2 kroki zapytał o co mu chodzi to już go nie było widać ;]
no wlasnie w tym problem ze jak mi zaczal uciekac to jeszcze nikt oprocz JD nie zdazyl zarejestrowac ze JD wylapal sztuke i nikt go nie gonil. a z tylu mi nawet nasi krzyczeli zeby go zostawic, bo mysleli ze to mi sie jakis agresor wlaczyl i ze sie czepiam jakiegos biedmnego typa co sobie stal na przystanku, to go nie gonilem ;]
@bartek
szyja nie boli? ;)
Dobrze, że mi przypomniałeś. Teraz już wiem czemu głową nie mogę ruszać! ;p
szyja nie boli? ;)
Dobrze, że mi przypomniałeś. Teraz już wiem czemu głową nie mogę ruszać! ;p
widzisz jaka masz opinie? wszyscy zakladaja z gory ze to Ty jestes agresor :-P
jedno kolano jesli juz, i wlasnie zadnych wyscigow nie bylo, bo go nie gonilem :p
ja myślałem że jest ich dwóch :p i sie gonili po ulicy :p ale sie okazało że z daleka nie poznałem jawora :D