Subpage under development, new version coming soon!
Subject: »Kocham zloty
zawsze Krk :> nie ma czasu, zeby tyle kilosów robić...
pomyślcie kiedyś o czymś w bardziej w centralnej części Polski :>
pomyślcie kiedyś o czymś w bardziej w centralnej części Polski :>
ale czy ja narzekam? jeżeli możesz poświęcić cały weekend na takie zabawy to spoko, ja mogłbym jeden dzień ew wygospodarować i nie ma tu znaczenia czy jest to 200 czy 400km w takim przypadku!
no to co za problem wsiasc rano w pociag. popic jedna noc i na drugi dzien wrocic? :p
własnie, wsiadasz rano w pociąg "integrujesz się całą noc" a na następny dzien zdychasz, i to nie ma znaczenia czy dalej na zjezdzie czy w pociągu czy w domu bo i tak masz dzień w plecy, w sumie 2! czyli prawie cały weekend:P
czyli co jak nie ma znaczenia dla ciebie gdzie zdychasz tylko obchodzi cię to że masz aż 2 dni "stracone" a co za tym idzie cały łyk-end.. to nigdy się nie integrujesz? czy może masz jakiś magiczny sposób żeby nie zdychać następnego dnia? ;]
no integruję;> wczoraj np od 22 impreza, o 4 wracam do mieszkania <jezeli jestem w stanie> o 10 wstaje, o 12 jestem "do życia" ;]
rano koniecznie długa kapiel i rosołek! :)
@edytka
doda, że to nie jest cały weekend tylko jedna noc! ew jak rosołek nie pomaga the day after party! :P
(edited)
rano koniecznie długa kapiel i rosołek! :)
@edytka
doda, że to nie jest cały weekend tylko jedna noc! ew jak rosołek nie pomaga the day after party! :P
(edited)
to jak się wybierzesz na zlot to o 10 wsiądziesz do pociągu prześpisz się w nim i o 12 będziesz w domu już "do życia" :]
jak bys chcial przyjechac to bys nie kombinowal...