Subpage under development, new version coming soon!
Subject: »Kocham zloty
prawie jak morze;)
ile do wybrzerza? 100-120 jesli dobrze pamietam?:)
ile do wybrzerza? 100-120 jesli dobrze pamietam?:)
Mam nadzieje, ze nie mowisz o metrach?:P
W linii prostej hmm 55 km ze Szczecina (z Polic 40:P) ale i tak trzeba droga jechac, to okolo 100km jest - ale autostrada, to szybko leci:>
Za to do Zalewu Szczecinskiego mam chyba z 10 km:> a i tak jest taki wielki jak morze:P
W linii prostej hmm 55 km ze Szczecina (z Polic 40:P) ale i tak trzeba droga jechac, to okolo 100km jest - ale autostrada, to szybko leci:>
Za to do Zalewu Szczecinskiego mam chyba z 10 km:> a i tak jest taki wielki jak morze:P
nom o kilometrach droga mówiłem:)
a w praktyce i tak praktycznie jak nad morzem;)
a w praktyce i tak praktycznie jak nad morzem;)
Raul do Beny 2007-06-24 17:20:56
prawie jak morze;)
ile do wybrzerza?
analfabeto:P
hmm prawie to wiesz...i tak trzeba liczyc te 1.5h na dojazd w jedna strone:(
prawie jak morze;)
ile do wybrzerza?
analfabeto:P
hmm prawie to wiesz...i tak trzeba liczyc te 1.5h na dojazd w jedna strone:(
a xD widzial? wiem ze nie macie :p
hm...jakby tak ekipe zebral mala i do poznania skoczyl..fajnie by bylo :)
hm...jakby tak ekipe zebral mala i do poznania skoczyl..fajnie by bylo :)
a xD widzial?
Myslalem, ze Ci sie palec omsknal:P
hmm zlot z mojej strony to raczej zaden problem,nooo jedynie urlop z pracy...
hmm w Poznaniu maja jakiegos Lecha, ktorego u nas nie ma:(
Myslalem, ze Ci sie palec omsknal:P
hmm zlot z mojej strony to raczej zaden problem,nooo jedynie urlop z pracy...
hmm w Poznaniu maja jakiegos Lecha, ktorego u nas nie ma:(
Sluchajcie tego:
Swego czasu we Wloszech idziemy z lumplem w takim malym miasteczku pewnym, popijamy te ichnie piwka, o czyms rozmawiamy, gdy nagle podchodzi jakis kolo w samych spodenkach, recznik zarzucony na ramie i zagaduje: "Siemanko. Nie wiecie, jak do Foggi dojechac, bo sie nad morze wybieram?". Popatrzylismy sie na tego kosmoludka i tlumaczymy, ze Foggia nie lezy nad morzem, na co on: "Pierdo**cie, Foggia nad samym morzem jest!". I poszedl sobie...
Ot, anegdotka taka mala o Szczecinie, Morzu i Foggi. :p
Swego czasu we Wloszech idziemy z lumplem w takim malym miasteczku pewnym, popijamy te ichnie piwka, o czyms rozmawiamy, gdy nagle podchodzi jakis kolo w samych spodenkach, recznik zarzucony na ramie i zagaduje: "Siemanko. Nie wiecie, jak do Foggi dojechac, bo sie nad morze wybieram?". Popatrzylismy sie na tego kosmoludka i tlumaczymy, ze Foggia nie lezy nad morzem, na co on: "Pierdo**cie, Foggia nad samym morzem jest!". I poszedl sobie...
Ot, anegdotka taka mala o Szczecinie, Morzu i Foggi. :p
To ja kiedys jak w Szczecinie bylem (z pracy wracalem chyba - pisalem to juz chyba tutaj na forum?) miauem podobna przygode:
Jakas para spytala sie mnie jak nad morze dojechac tu w Szczecinie, bo przyjechali do znajomych i nad morze chcieli isc...to powiedzialem, zeby wsiedli w tramwaj i pojechali na koncowy - akurat ten tramaj jechal nad jezioro Glebokie - takie jezioro, nawet spore, z plaza, w Szczecinie:P
(moglem cos pokrecic, bo to bylo juz jakis czas temu:P).
Jakas para spytala sie mnie jak nad morze dojechac tu w Szczecinie, bo przyjechali do znajomych i nad morze chcieli isc...to powiedzialem, zeby wsiedli w tramwaj i pojechali na koncowy - akurat ten tramaj jechal nad jezioro Glebokie - takie jezioro, nawet spore, z plaza, w Szczecinie:P
(moglem cos pokrecic, bo to bylo juz jakis czas temu:P).
to nie głupie. wielkoposka, chyba najlepiej dla wszystkich
Jestem jak najbardziej za!
powiedzcie mi tylko, czy jedzie tam do tego Zaniemyśla jakaś bana, czy własną furmanką mam sie doczłapać? :P
(edited)
Jestem jak najbardziej za!
powiedzcie mi tylko, czy jedzie tam do tego Zaniemyśla jakaś bana, czy własną furmanką mam sie doczłapać? :P
(edited)
No włacha! Dawać na Połzen!:) To będzie najlepsza opcja;]
Tabaka dla mięczaka!:P
Chyba, że co innego też wciągasz:p
Chyba, że co innego też wciągasz:p