Subpage under development, new version coming soon!
Subject: kary pieniężne dla zespołów
Sokker manager - wydaje mi się że w zakresie działalności managera jest również zarządzanie finansami. Jest to jeden z aspektów gry który również może przynosić satysfakcję, a kontrola obrotów w formie obecnej nie jest za łatwa. I dobrze.
Dodatkowe nagrody to byłoby ułatwienie dla i tak już dobrych drużyn. Powiększenie różnicy pomiędzy zespołami z poszczególnych poziomów mogłoby być zabójcze dla nowych userów.
Najlepsze rozwiązanie to jest pomysł brokusa by nieco przemodelować premie posezonowe.
Ewentualnie może coś można jeszcze pokombinować z wpływami z biletów, oraz ze spadkami nastrojów (one bywają bardzo gwałtowne co w konsekwencji odbija się na frekwencji na stadionie).
A nawiązując do pierwszego postu. Karać - za co? Taki gracz który się wyprzedał i spada na dół, to nie tylko tłucze kasę. Raczej odwrotnie - musi starać się nie zbankrutować. Żeby trenować to trzeba kupić porządnych grajków, a ci swoje kosztują. Do tego sztab i nie rzadko szkółka - weź to utrzymaj w niższej lidze. A jeszcze karę płać...
Oczywiście jeżeli ktoś latami trenuje tych grajków to i może nabije sobie kabzę ze sprzedaży ale ile sezonów na to poświęci - przez tan czas ktoś z innym podejściem pewnie zawita już do III ligi. A jeszcze inny kupi talenciaków i wyhoduje ich dla siebie i z nimi będzie chciał wyższe ligi podbijać.
Po za tym mając samych małolatów też można wygrywać. Mi się do A klasy nie udało zlecieć mimo że średnią wieku miałem 19 lat w zeszłym sezonie.
Oczywiście im wyższa liga tym większe baty dla takich młodych zespołów. No ale same wyniki dwucyfrowe to już kara - rank, nastroje.
Dodatkowe nagrody to byłoby ułatwienie dla i tak już dobrych drużyn. Powiększenie różnicy pomiędzy zespołami z poszczególnych poziomów mogłoby być zabójcze dla nowych userów.
Najlepsze rozwiązanie to jest pomysł brokusa by nieco przemodelować premie posezonowe.
Ewentualnie może coś można jeszcze pokombinować z wpływami z biletów, oraz ze spadkami nastrojów (one bywają bardzo gwałtowne co w konsekwencji odbija się na frekwencji na stadionie).
A nawiązując do pierwszego postu. Karać - za co? Taki gracz który się wyprzedał i spada na dół, to nie tylko tłucze kasę. Raczej odwrotnie - musi starać się nie zbankrutować. Żeby trenować to trzeba kupić porządnych grajków, a ci swoje kosztują. Do tego sztab i nie rzadko szkółka - weź to utrzymaj w niższej lidze. A jeszcze karę płać...
Oczywiście jeżeli ktoś latami trenuje tych grajków to i może nabije sobie kabzę ze sprzedaży ale ile sezonów na to poświęci - przez tan czas ktoś z innym podejściem pewnie zawita już do III ligi. A jeszcze inny kupi talenciaków i wyhoduje ich dla siebie i z nimi będzie chciał wyższe ligi podbijać.
Po za tym mając samych małolatów też można wygrywać. Mi się do A klasy nie udało zlecieć mimo że średnią wieku miałem 19 lat w zeszłym sezonie.
Oczywiście im wyższa liga tym większe baty dla takich młodych zespołów. No ale same wyniki dwucyfrowe to już kara - rank, nastroje.
Cos pomyrdałes w swojej rozumologi:>
Taki gracz który się wyprzedał i spada na dół, to nie tylko tłucze kasę. Raczej odwrotnie - musi starać się nie zbankrutować.
No prosze cie, po wyprzedaży pensje sa zerowe i nawet przy maksymalnie zrytych nastrojach zarabia się kupe kasy na nic nie robieniu. Bilety i sponsorzy spokojnie od extry do 5 ligi gwarantuja spokojne dostatnie przetrwanie.
Żeby trenować to trzeba kupić porządnych grajków, a ci swoje kosztują. Do tego sztab i nie rzadko szkółka
Dlaczego porzadnych? na ścierwach sie lepiej zarabia nawet kilkadziesiat baniek w seoznie a sztab tez nie musi być powalający. Co do szkółki to kosztuje ale czasem ocś tam sie z niej wykluje wiec ogólnie nie jest to taki komin płacowy.
Pierwsze zdanie bardzo fajne napisałes ale z drugim się nie zgodze. Nie moze byc tak by nowy przeciętny user juz w 1 sezonie awansował, w kolejnym tez i tak dalej. I uwierz mi 10-20 baniek extra czy nawet inna kasa dla Ekstraklasowicza to wcale nie jejst jakis mega zastrzyk gotówki:> Klub zwiększy koszty i po kasie...
Taki gracz który się wyprzedał i spada na dół, to nie tylko tłucze kasę. Raczej odwrotnie - musi starać się nie zbankrutować.
No prosze cie, po wyprzedaży pensje sa zerowe i nawet przy maksymalnie zrytych nastrojach zarabia się kupe kasy na nic nie robieniu. Bilety i sponsorzy spokojnie od extry do 5 ligi gwarantuja spokojne dostatnie przetrwanie.
Żeby trenować to trzeba kupić porządnych grajków, a ci swoje kosztują. Do tego sztab i nie rzadko szkółka
Dlaczego porzadnych? na ścierwach sie lepiej zarabia nawet kilkadziesiat baniek w seoznie a sztab tez nie musi być powalający. Co do szkółki to kosztuje ale czasem ocś tam sie z niej wykluje wiec ogólnie nie jest to taki komin płacowy.
Pierwsze zdanie bardzo fajne napisałes ale z drugim się nie zgodze. Nie moze byc tak by nowy przeciętny user juz w 1 sezonie awansował, w kolejnym tez i tak dalej. I uwierz mi 10-20 baniek extra czy nawet inna kasa dla Ekstraklasowicza to wcale nie jejst jakis mega zastrzyk gotówki:> Klub zwiększy koszty i po kasie...
I trafiłeś w sedno sprawy - "klub zwiększy koszty i po kasie"
Jest to dodatkowa kasa na przejedzenie tak na prawdę, da trochę radości jej właścicielowi ale tak na prawdę niczego to w samej grze nie zmieni. Różnicy dla topowego klubu nie zrobi. A ceny na TL będą jeszcze bardziej wywindowane i jak wspomniałem zwiększy dystans pomiędzy poszczególnymi poziomami. Piszesz z perspektywy najwyższych lig.
Natomiast pamiętam że gdy zaczynałem przygodę z sokkerem to czekanie na co sezonowe premie to było ważne wydarzenie. Mimo że są mizerne do dla A klasy i VI ligi to jakaś konkretna kasa w budżecie.
I w sytuacji przez Ciebie zaproponowanej po sezonie dostajesz 70 baniek, a nowy user powiedzmy 2.
Czyli nowy ma ciut więcej co tak na prawdę nic mu nie daje. Ty masz kasę bez której i tak naprawdę byś się obył a dystans w rozwoju jest kolosalny. I nie tylko pomiędzy najniższa i najwyższą ligą. Bo choćby proporcjonalnie te różnice nie były takie kolosalne pomiędzy poszczególnymi poziomami to powiedzmy 6 mln dla VI ligowca a 2 dla A klasowicza do uwierz mi jest sporo. Tak samo pewnie odczuwałby to drugoligowy mistrz który dostałby ze 20 baniek. To jest różnica 50 do mistrza Ekstry. A więc już na starcie + 2 fajnych graczy do składu.
A co do ciułania też spojrzałeś na część wędrówki. Nie każdy spada od ekstry - np. od III do A Klasy wcale nie jest daleko. Aż tak dużo się nie zakisi tej kasy. Od V ligi przy grze gówniarzami już najczęściej jest się na 0 lub lekki minus. W VI to jest jakieś -0,5/-1,0 mln na dwa tygodnie. To będąc w tych niższych ligach musisz mieć i tak spory zapas aby to utrzymać.
Kwestia kto do której ligi chce spaść to już inna sprawa czy na samo dno czy nie. Jednak takie są realia finansowe w niższych ligach gdy chcesz trenować.
Czyli w V lidze już nie zarabiasz. -4/-8 baniek na sezon od VI ligi. A w A klasie pewnie pewnie przynajmniej jeszcze o 1/3 więcej kosztów lub nawet i dwukrotny wzrost. Niech taki zespół z III ligi doleci do A klasy spędzi tam dwa sezony to już będzie jakieś 25 baniek w plecy. Do tego jeszcze trzeba mieć rezerwę by zacząć marsz w górę.
No i na młodych talenciaków. Ty napisałeś że na szrocie się więcej zarabia. Racja. Jednak trzeba częściej kupować-sprzedawać, zmieniać trening, etc. Raczej dla siebie nic się nie wyhoduje. Najczęściej jednostkowe zyski są mniejsze, zysk jest na ilości. Tyle że nie każdy kto spada jedzie takim systemem. Raczej większość inwestuje w koksy za grube mln. Co oznacza że po wyprzedaży i tak pewnie 70/80 % zysku idzie na zakup młodych.
Nie przeczę że też masz rację ale jak widać nie tylko taka droga jest możliwa. A spadanie do niższych lig by nałowić się to też nie taka prosta sprawa, jeżeli chcesz jeszcze coś prócz tego coś na przyszłość zbudować.
Jest to dodatkowa kasa na przejedzenie tak na prawdę, da trochę radości jej właścicielowi ale tak na prawdę niczego to w samej grze nie zmieni. Różnicy dla topowego klubu nie zrobi. A ceny na TL będą jeszcze bardziej wywindowane i jak wspomniałem zwiększy dystans pomiędzy poszczególnymi poziomami. Piszesz z perspektywy najwyższych lig.
Natomiast pamiętam że gdy zaczynałem przygodę z sokkerem to czekanie na co sezonowe premie to było ważne wydarzenie. Mimo że są mizerne do dla A klasy i VI ligi to jakaś konkretna kasa w budżecie.
I w sytuacji przez Ciebie zaproponowanej po sezonie dostajesz 70 baniek, a nowy user powiedzmy 2.
Czyli nowy ma ciut więcej co tak na prawdę nic mu nie daje. Ty masz kasę bez której i tak naprawdę byś się obył a dystans w rozwoju jest kolosalny. I nie tylko pomiędzy najniższa i najwyższą ligą. Bo choćby proporcjonalnie te różnice nie były takie kolosalne pomiędzy poszczególnymi poziomami to powiedzmy 6 mln dla VI ligowca a 2 dla A klasowicza do uwierz mi jest sporo. Tak samo pewnie odczuwałby to drugoligowy mistrz który dostałby ze 20 baniek. To jest różnica 50 do mistrza Ekstry. A więc już na starcie + 2 fajnych graczy do składu.
A co do ciułania też spojrzałeś na część wędrówki. Nie każdy spada od ekstry - np. od III do A Klasy wcale nie jest daleko. Aż tak dużo się nie zakisi tej kasy. Od V ligi przy grze gówniarzami już najczęściej jest się na 0 lub lekki minus. W VI to jest jakieś -0,5/-1,0 mln na dwa tygodnie. To będąc w tych niższych ligach musisz mieć i tak spory zapas aby to utrzymać.
Kwestia kto do której ligi chce spaść to już inna sprawa czy na samo dno czy nie. Jednak takie są realia finansowe w niższych ligach gdy chcesz trenować.
Czyli w V lidze już nie zarabiasz. -4/-8 baniek na sezon od VI ligi. A w A klasie pewnie pewnie przynajmniej jeszcze o 1/3 więcej kosztów lub nawet i dwukrotny wzrost. Niech taki zespół z III ligi doleci do A klasy spędzi tam dwa sezony to już będzie jakieś 25 baniek w plecy. Do tego jeszcze trzeba mieć rezerwę by zacząć marsz w górę.
No i na młodych talenciaków. Ty napisałeś że na szrocie się więcej zarabia. Racja. Jednak trzeba częściej kupować-sprzedawać, zmieniać trening, etc. Raczej dla siebie nic się nie wyhoduje. Najczęściej jednostkowe zyski są mniejsze, zysk jest na ilości. Tyle że nie każdy kto spada jedzie takim systemem. Raczej większość inwestuje w koksy za grube mln. Co oznacza że po wyprzedaży i tak pewnie 70/80 % zysku idzie na zakup młodych.
Nie przeczę że też masz rację ale jak widać nie tylko taka droga jest możliwa. A spadanie do niższych lig by nałowić się to też nie taka prosta sprawa, jeżeli chcesz jeszcze coś prócz tego coś na przyszłość zbudować.
No może faktycznie w 6 lidze czy A-klasie się traci zwlaszcza jak się nie ma stadionu jako takiego chociaz tam już mozna jakieś wyniki juniorkami robić zwłaszcza jak sie ma tych topowych juniorów:)
Patrząc na extre czy tez 2 ligi mozna zauwazyć ciekawe zjawisko. Nowe kluby, które pierwszy raz awansują do tych wyższych lig, niedługo po awansie, sezon czasem dwa robią wyprzedaże nie wytrzymując rywalizacji na wysokim poziomie finansowo:> Po prostu wydatki ich przerastają , budżet się sypie i albo wyprzedaz albo bankrut. Nie wiem skąd sie bierze ze topowe kluby to jakieś Bayerny, Reale czy Barci co maja milionów nieskonczona ilość. W Sk zdecydowanie najciężej finansowo jest gospodarować w extrze, w każdej niższej lidze dużo dużo łatwiej.
I w sytuacji przez Ciebie zaproponowanej po sezonie dostajesz 70 baniek, a nowy user powiedzmy 2.Czyli nowy ma ciut więcej co tak na prawdę nic mu nie daje.
Tutaj wracając do tego co pisałem wcześniej, Extraklasowicz ta kase "przeje" a nowy user nadal będzie miał te 2 banki, a jak dobrze zainwestuje to może już nawet powiększy do 5. I tym sposobem z sezonu na sezon finansowo się zbliża do elity. Małymi kroczkami ale do przodu.
Patrząc na extre czy tez 2 ligi mozna zauwazyć ciekawe zjawisko. Nowe kluby, które pierwszy raz awansują do tych wyższych lig, niedługo po awansie, sezon czasem dwa robią wyprzedaże nie wytrzymując rywalizacji na wysokim poziomie finansowo:> Po prostu wydatki ich przerastają , budżet się sypie i albo wyprzedaz albo bankrut. Nie wiem skąd sie bierze ze topowe kluby to jakieś Bayerny, Reale czy Barci co maja milionów nieskonczona ilość. W Sk zdecydowanie najciężej finansowo jest gospodarować w extrze, w każdej niższej lidze dużo dużo łatwiej.
I w sytuacji przez Ciebie zaproponowanej po sezonie dostajesz 70 baniek, a nowy user powiedzmy 2.Czyli nowy ma ciut więcej co tak na prawdę nic mu nie daje.
Tutaj wracając do tego co pisałem wcześniej, Extraklasowicz ta kase "przeje" a nowy user nadal będzie miał te 2 banki, a jak dobrze zainwestuje to może już nawet powiększy do 5. I tym sposobem z sezonu na sezon finansowo się zbliża do elity. Małymi kroczkami ale do przodu.
Nie obraz sie, bo to nic osobistego, ale drogą kontrolowanego spadku, to przyslowiowy kazdy glupi potrafi pojsc.
Prawdziwa sztuka, to awansowac do ekstraklasy i utrzymac sie w niej dlugo bez takiego "counter strike'a". Jest paru menago bedacych najlepszym dowodem, ze to mozliwe - chocby MP czy dzidzia. Im nalezy sie 1784 razy wiekszy szacun niz tym, co sie nachapali, awansowali i szybko sie zesrali, bo kasa sie skonczyla. Widac sa slabymi menadzerami, skoro nie potrafili planowac dlugofalowo. Ta gra to nie tylko taktyka meczowa, ale i dlugofalowe planowanie.
Ciekawe czy w FM-ie, ktory chyba wszyscy uznaja za kultowa gre gatunku, menedzer ktory zleci z ekstraklasy do III czy IV ligi utrzyma posade? Bardzo mocno watpie, raczej poleci juz po pierwszym spadku. A tu hulaj dusza - system dopuszcza mozliwosc takiej posranej gry (tak, nie boje sie tego powiedziec), ktora nie ma nic wspolnego z menadzerem pilkarskim, a raczej przypomina jakiegos niedorobionego tycoona z glupawym AI.
Skoro tutaj zarzad nie moze zwolnic manedzera, to przynajmniej niech beda jakies kary, w tej czy innej postaci, dla tak grajacych druzyn, bo chyba nie taki model gry mial autor na mysli, tworzac Sokkera?
A co do dyskusji o nagrodach, to nie przejmuj sie. Ja tez grajac w nizszych ligach myslalem, ze tam na gorze to maja luzik, wypas i kasa wylewa sie bokami. Dzisiaj tesknie za spokojem, stabilizacja i mozliwosciami rozwoju jakie mialem wtedy. Punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia:)
Prawdziwa sztuka, to awansowac do ekstraklasy i utrzymac sie w niej dlugo bez takiego "counter strike'a". Jest paru menago bedacych najlepszym dowodem, ze to mozliwe - chocby MP czy dzidzia. Im nalezy sie 1784 razy wiekszy szacun niz tym, co sie nachapali, awansowali i szybko sie zesrali, bo kasa sie skonczyla. Widac sa slabymi menadzerami, skoro nie potrafili planowac dlugofalowo. Ta gra to nie tylko taktyka meczowa, ale i dlugofalowe planowanie.
Ciekawe czy w FM-ie, ktory chyba wszyscy uznaja za kultowa gre gatunku, menedzer ktory zleci z ekstraklasy do III czy IV ligi utrzyma posade? Bardzo mocno watpie, raczej poleci juz po pierwszym spadku. A tu hulaj dusza - system dopuszcza mozliwosc takiej posranej gry (tak, nie boje sie tego powiedziec), ktora nie ma nic wspolnego z menadzerem pilkarskim, a raczej przypomina jakiegos niedorobionego tycoona z glupawym AI.
Skoro tutaj zarzad nie moze zwolnic manedzera, to przynajmniej niech beda jakies kary, w tej czy innej postaci, dla tak grajacych druzyn, bo chyba nie taki model gry mial autor na mysli, tworzac Sokkera?
A co do dyskusji o nagrodach, to nie przejmuj sie. Ja tez grajac w nizszych ligach myslalem, ze tam na gorze to maja luzik, wypas i kasa wylewa sie bokami. Dzisiaj tesknie za spokojem, stabilizacja i mozliwosciami rozwoju jakie mialem wtedy. Punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia:)
r00zg4 [del] to
Wiki
chyba nie taki model gry mial autor na mysli, tworzac Sokkera?
mnie sie wydaje ze model gry jaki mogl mieć autor na myśli dalej sie nie wyklarował ;)
mnie sie wydaje ze model gry jaki mogl mieć autor na myśli dalej sie nie wyklarował ;)
luqas [del] to
Wiki
Tu nie ma systemu zarządzania masz całkowitą dowolność. Widziałeś kiedyś coś takiego jak zarząd klubu w SK? Tu jesteś właścicielem zespołu, a dokładniej prezesem klubu, łubudubu.
Co do kasy, to przecież kasy jest w brud, tylko wydatki są wyższe i nie ma takiej wartości jak w niższej lidze. Teraz jak mam 10mln to nie ma co za to kupić bo nawet za dobrego defa trzeba wydać grubszą kasę.
W VI lidze za 10mln masz napadziora na poziomie i jeszcze zostanie.
Jak można porównywać FM do SK? To dwie różne gry. To tak jak by porównywać jazdę starym ledwo trzymającym się samochodem w którym więcej prowizorki i szpachli niż oryginalnych części, a Mercedesem prosto z fabryki.
Tu masz ciągłość, żeby coś zmienić to muszą patrzeć jak to wpłynie na stan obecny. W grach sezonowych masz co jakiś czas większe zmiany odcinające się od starych wersji gry.
Jedyne się zgodzę z tym że "Punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia". Nie masz szerszego punktu widzenia na sprawę.
Skoro jesteś taki obyty w SK powiedz gdzie poszła kasa ze stadionu? Przecież po uwolnieniu cen biletów zysk ze stadionu wzrósł o 50%-100% z cen 25-30 na 40-60.
podpowiedz:
Nie ma, całość pochłonął rynek. Ceny za najlepszych praktycznie się nie zmieniły. Ceny za średnich zawodników są wyższe. I co z tego że ktoś dostanie 3mln zamiast 1,5 jak i tak tego nie poczuje.
Co do kasy, to przecież kasy jest w brud, tylko wydatki są wyższe i nie ma takiej wartości jak w niższej lidze. Teraz jak mam 10mln to nie ma co za to kupić bo nawet za dobrego defa trzeba wydać grubszą kasę.
W VI lidze za 10mln masz napadziora na poziomie i jeszcze zostanie.
Jak można porównywać FM do SK? To dwie różne gry. To tak jak by porównywać jazdę starym ledwo trzymającym się samochodem w którym więcej prowizorki i szpachli niż oryginalnych części, a Mercedesem prosto z fabryki.
Tu masz ciągłość, żeby coś zmienić to muszą patrzeć jak to wpłynie na stan obecny. W grach sezonowych masz co jakiś czas większe zmiany odcinające się od starych wersji gry.
Jedyne się zgodzę z tym że "Punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia". Nie masz szerszego punktu widzenia na sprawę.
Skoro jesteś taki obyty w SK powiedz gdzie poszła kasa ze stadionu? Przecież po uwolnieniu cen biletów zysk ze stadionu wzrósł o 50%-100% z cen 25-30 na 40-60.
podpowiedz:
Nie ma, całość pochłonął rynek. Ceny za najlepszych praktycznie się nie zmieniły. Ceny za średnich zawodników są wyższe. I co z tego że ktoś dostanie 3mln zamiast 1,5 jak i tak tego nie poczuje.
Jak najbardziej jestem za premiami ale tylko za miejsca 1-4 aby uatrakcyjnić rywalizację do końca rozgrywek.Reszta gra baraże więc coś im kapnie z biletów+trening.Bezpośredni spadkowicze nie zasługują na premie.
1 miejsce w lidze gra baraż o awans.
Jedynie E-klasa nie gra ale gra ligę mistrzów.
Jedynie E-klasa nie gra ale gra ligę mistrzów.
Więc można rozróżnić premie za awans bezpośredni lub grających baraż
Wy tu piszecie o kasie by była większa a nie lepiej by coś zrobić co by sprawiało by nowi userzy zostawali na dłużej?
Ja zaprosiłem swego czasu 5 osób niestety gra była dla nich tak "przejrzysta" że nie dotrwali do końca sezonu.
Przesuwanie jakieś śmiesznej kulki a poza tym co najistotniejsze wydatki.
Ja zobaczyli że "mega kase otrzymują po meczach i w tygodniu i porównali to z tym po ile chodzą lepsi zawodnicy to wprost powiedzieli ze oni chcą widzieć efekty tej zabawy a nie gnicie wieczność w jednym miejscu bez żadnych większych sukcesów.
Poza tym wzięli pod uwagę "wydymiasty" silnik gry to sobie odpuścili.
Gra ma sprawiać radość
Ile trzeba czasu by awansować przynajmniej do 3 ligi i by tam się utrzymać i grac normalnie ktoś powie?
Ja zaprosiłem swego czasu 5 osób niestety gra była dla nich tak "przejrzysta" że nie dotrwali do końca sezonu.
Przesuwanie jakieś śmiesznej kulki a poza tym co najistotniejsze wydatki.
Ja zobaczyli że "mega kase otrzymują po meczach i w tygodniu i porównali to z tym po ile chodzą lepsi zawodnicy to wprost powiedzieli ze oni chcą widzieć efekty tej zabawy a nie gnicie wieczność w jednym miejscu bez żadnych większych sukcesów.
Poza tym wzięli pod uwagę "wydymiasty" silnik gry to sobie odpuścili.
Gra ma sprawiać radość
Ile trzeba czasu by awansować przynajmniej do 3 ligi i by tam się utrzymać i grac normalnie ktoś powie?
ja na poprzednim koncie w 3 lata byłem praktycznie już w 3 lidze...