Subpage under development, new version coming soon!
Subject: Puchar Polski
mi po tym meczu z przecienem dzis nerwy poszly:)
dominacja chyba byla przewaga byla i 2-3 w plecy ,standard jak gram z kims dobrym setek multum:)
jak ktos ma atakerow na sprzedanie ot mi pisac bo moi sa od dupy;P
dominacja chyba byla przewaga byla i 2-3 w plecy ,standard jak gram z kims dobrym setek multum:)
jak ktos ma atakerow na sprzedanie ot mi pisac bo moi sa od dupy;P
co ty skrzydelka dzis nic nie graly bardziej srodkiem byla gra i byly ladne dogrania od midow ale moi sam na sam nic nie umieli trafiac albo pilek przyjac:)
skrzydelka maja za niska technike na wyzsze ligi bo co ci swietny technik teraz zrobi?:P
skrzydelka maja za niska technike na wyzsze ligi bo co ci swietny technik teraz zrobi?:P
no świetny to faktycznie nic;)
no chyba że ma mega speeda że def poprostu nie zdąży dobiec;)
no chyba że ma mega speeda że def poprostu nie zdąży dobiec;)
a ja zadowolony z przygody w tym sezonie w PP jestem :) :p
nie, bo ludzie by mnie powiesili, bo ligę rozkręcam :P
szmat jak bys widxzial jakei ja dzis goel stracilem to sie plakac chce;P
a strzelic tak trudno:)
a strzelic tak trudno:)
jeah:D kolejny III ligowiec pokonany i 8 runda czeka - rekord dla klubu:P
Jutro bedzie pozegnanie, a pozniej Adameczek(III), nastepnie Adameczek(IV). :p
Wyrownalem rachunki z Kwasnym, okupione kontuzja bramkarza.
Wyrownalem rachunki z Kwasnym, okupione kontuzja bramkarza.
Kurde, jak mnie silnik wydymal - chcialem sprawdzic, czy przy roznym moze byc spalony i powypychalem moich do przodu i przez to bylo kilka sam na sam.
Roznego w meczu nie bylo...
:p
Roznego w meczu nie bylo...
:p
a mnie nic nie wydymalo, bo.. wydymalem sie sam. :/
dostosowalem takse do przeciwnika i... zapomnialem ja zmienic w ustawieniach meczowych, wiec zagralem z taksa z niedzieli, pieknie blokujac skrzydla, ktorych przeciwnik nie mial...
dostosowalem takse do przeciwnika i... zapomnialem ja zmienic w ustawieniach meczowych, wiec zagralem z taksa z niedzieli, pieknie blokujac skrzydla, ktorych przeciwnik nie mial...