Subpage under development, new version coming soon!
Subject: Puchar Polski
hehe sie okaze :D Nie wiem czy Margiotta wroci choc jest szansa... ostatecznie w obwodzie jest jeszcze Grubba z niezla obronka ;> wiec moze to nie bedzie 6-2-2 a 7-1-2 ;p
Z Marczaka:P Przez nieprzewidzianego rotata hotiego nie trafiłem z defem w Marczaka i stąd się wzięła większość wolnych:] Powiedz mi tylko uczciwie czy ty widząc że tój rywal od początku sezonu nie ruszył ani raz kulką ustawiłbyś taktyką pod tą jego taktyke czy coś byś kombinował uniwersalnego:>
i jeszcze defow obinzyl co bardzo rzadko mu sie zdarzallo a to moim zdaniem bardziej nawet zaszkodzilo niz rotate :] ale ja tam mowilem cofnac choc jednego mida ;]
obejrzałem wszystkie meczyki nie znając wyniku, niezłe emocje były nawet ;)
Krikos trzeba przyznać został zmiażdżony, ach ta pomoc hotiego! pięknie to wyglądało, tylko Bravo jakoś wszystko w bramkarza trafiał... a Krikos coś jeszcze po meczu o kartce przebąkiwał... powinieneś się chłopie cieszyć, że nie było walkowera (5:0) do przerwy ;) no ale z drugiej strony potem był mały zryw, 1:1 i jakieś szanse... kartka trochę zaszkodziła, ale na pewno bardziej narzekać może ST bo jemu kartka w 32min po prostu zawaliła mecz... myślałem, że może będzie też jakieś czerwo dla Victixów co by uratowało widowisko, ale w groźnej sytuacji którśtam def dostał żółtko za faul ja Jaskule - jak widać niektórzy mają chody u sędziów ;D
najlepsze dla mnie było jednak, że Julius jakby przeczuwając czerwo na lewym defie w II połowie właśnie tam na wolne pole puścił Wojneckiego i Krzyszała... i też powinien być walkower, ale Krzyszał dziś pokazał, że chyba jest krewnym Grzesia "Woodenlegs" Rasiaka - a może raczej Pawła "Gwiazdora" Brożka (w końcu te same miasto ;p), który to mając 10 razy piłkę na 2 metrze przed pustą bramką zdobywa jednego gola ;) choć jeżeli już jesteśmy przy animozjach na linii wawa-krk to Legijny Chinyama jest nie lepszy od Pawła B. ;]
ciekawie było też w meczu Mastodonty-Prosiaczki, gdzie jednak zasłużenie wygrał Skipp ;)
reasumując chyba wszyscy półfinaliści znaleźli się tam zasłużenie, szkoda tylko ST, który mógł powalczyć ale nie było mu dane ;] rozczarowanie to na pewno Krikos, takie szumne zapowiedzi i taka kiepska gra, a może raczej tak dobra gra hotiego ;]
i respekt dla borkosa, który tam ładnie wczoraj wywróżył wszystko i "przeczytał" taksę Krikosa ;]
Krikos trzeba przyznać został zmiażdżony, ach ta pomoc hotiego! pięknie to wyglądało, tylko Bravo jakoś wszystko w bramkarza trafiał... a Krikos coś jeszcze po meczu o kartce przebąkiwał... powinieneś się chłopie cieszyć, że nie było walkowera (5:0) do przerwy ;) no ale z drugiej strony potem był mały zryw, 1:1 i jakieś szanse... kartka trochę zaszkodziła, ale na pewno bardziej narzekać może ST bo jemu kartka w 32min po prostu zawaliła mecz... myślałem, że może będzie też jakieś czerwo dla Victixów co by uratowało widowisko, ale w groźnej sytuacji którśtam def dostał żółtko za faul ja Jaskule - jak widać niektórzy mają chody u sędziów ;D
najlepsze dla mnie było jednak, że Julius jakby przeczuwając czerwo na lewym defie w II połowie właśnie tam na wolne pole puścił Wojneckiego i Krzyszała... i też powinien być walkower, ale Krzyszał dziś pokazał, że chyba jest krewnym Grzesia "Woodenlegs" Rasiaka - a może raczej Pawła "Gwiazdora" Brożka (w końcu te same miasto ;p), który to mając 10 razy piłkę na 2 metrze przed pustą bramką zdobywa jednego gola ;) choć jeżeli już jesteśmy przy animozjach na linii wawa-krk to Legijny Chinyama jest nie lepszy od Pawła B. ;]
ciekawie było też w meczu Mastodonty-Prosiaczki, gdzie jednak zasłużenie wygrał Skipp ;)
reasumując chyba wszyscy półfinaliści znaleźli się tam zasłużenie, szkoda tylko ST, który mógł powalczyć ale nie było mu dane ;] rozczarowanie to na pewno Krikos, takie szumne zapowiedzi i taka kiepska gra, a może raczej tak dobra gra hotiego ;]
i respekt dla borkosa, który tam ładnie wczoraj wywróżył wszystko i "przeczytał" taksę Krikosa ;]
Cóż... w PP mecz, jak mecz. Czerwona kartka z boku obrony właściwie wszystko ustawiła. Pierwsza połowa miała być tradycyjnie "na przetrwanie" z drugim składem - do czasu zmian w przerwie (Wojnecki, Kryszał).
Kryszał niestety ostatnio powoli zaczął odbudowywać formę... przez święta tak wypadł z rytmu, że ciężko mu wrócić do poziomu gry, którym wszystkich tradycyjnie urzekał :)
Ale spokojnie - zespół specjalistów chyba doszedł do przyczyn obniżki formy, staramy się to poprawić :)
Co do samego meczu... nie przewidywałem, że będzie czerwona kartka - prorokiem jeszcze nie jestem ;)
Taktyka... tę część pozostawię bez komentarza :p
Uznajmy lepiej (tradycyjnie za Skippim), że znów miałem mega-farta ;]
Kryszał niestety ostatnio powoli zaczął odbudowywać formę... przez święta tak wypadł z rytmu, że ciężko mu wrócić do poziomu gry, którym wszystkich tradycyjnie urzekał :)
Ale spokojnie - zespół specjalistów chyba doszedł do przyczyn obniżki formy, staramy się to poprawić :)
Co do samego meczu... nie przewidywałem, że będzie czerwona kartka - prorokiem jeszcze nie jestem ;)
Taktyka... tę część pozostawię bez komentarza :p
Uznajmy lepiej (tradycyjnie za Skippim), że znów miałem mega-farta ;]
brokus do luczkis 2008-01-09 22:50:01
wątpie zebys był a końcu stawki ;p teraz nic nie wiadomo ale cos czuje ze na julka teraz trafisz...
trafiłem;p
wątpie zebys był a końcu stawki ;p teraz nic nie wiadomo ale cos czuje ze na julka teraz trafisz...
trafiłem;p
no to Skippi przegral skrzynke piwa bo juz klub z krakowa jest w finale :-P
Dobra to tobie tez zadam to samo pytanie co borkiemu:) Powiedz mi czy ty widząc że twój rywal od początku sezonu nie ruszył ani raz kulką ustawiłbyś taktyką pod tą jego taktyke czy coś byś kombinował uniwersalnego?
:]
petrides SKippi wycykal, mowil ze kuleczki już ułozone, wsyztsko dopiete pod stolikiem i co? Loguje sie z pracy i ku mojemu ogromnemu zdziwiniu druzyna Julka :| :| szkoda bo nie bedzie finału krakowskiego ale na pocieszenie jedna z ekip w tym finale sie znajdzie ;)
petrides SKippi wycykal, mowil ze kuleczki już ułozone, wsyztsko dopiete pod stolikiem i co? Loguje sie z pracy i ku mojemu ogromnemu zdziwiniu druzyna Julka :| :| szkoda bo nie bedzie finału krakowskiego ale na pocieszenie jedna z ekip w tym finale sie znajdzie ;)
inaczej mówiąc Cię wycyckał ;D
pewnie to było zaplanowane ;)
najpierw cały sezon nie zmieniał taksy, żeby wszyscy myśleli że on ciągle tą samą gra ;) i jak przyszedł ważny mecz to zmienił i wydymał ;p
pewnie to było zaplanowane ;)
najpierw cały sezon nie zmieniał taksy, żeby wszyscy myśleli że on ciągle tą samą gra ;) i jak przyszedł ważny mecz to zmienił i wydymał ;p
najlepiej ustawic uniwersalna taktyke, ktora jednoczesnie swietnie pasowala pod jego dotychczasowa ;P