Subpage under development, new version coming soon!
Subject: Sokker- nadchodzą duże zmiany!
No to pomysł nie jest idiotyczny, tylko sposób jego wprowadzenia ;p
Spotkałem nie mało przykładów w których w tej samej lidze osoby bez kasy miały / mają wyższe oczekiwania niż osoby z kasą.
Choć znów jest to raczej w sferze domysłu (czyli jak wszystko), trudno tu coś konkretnego powiedzieć jak robimy domysły na podstawie domysłów. Poczekajmy a (może) się dowiemy
jest bo niby dlaczego mają być karane drużyny
po wyprzedaży,
lub rozsądnie dysponujące budżetem,
nie zważając na skład, wartość zawodników z top11, oceny meczowe, ranking, itp
po wyprzedaży,
lub rozsądnie dysponujące budżetem,
nie zważając na skład, wartość zawodników z top11, oceny meczowe, ranking, itp
Sam sobie odpowiadasz.
Jakie zespoły robią wyprzedaże?
Real Madryt sprzedaje wszystkich swoich zawodników, buduję drużynę wokół 16-17 latków i spada dwa poziomy rozgrywkowe w dół.
Perez pławi się w jeszcze większych luksusach po sprzedaży zawodników.
Kibice i sponsorzy są wniebowzięci, rozumieją i szanują cel prezesa - jeszcze większe bogacenie się.
Jak masz za dużo kasy to się wzmocnij i podołaj oczekiwaniom, czemu miałbyś tego nie robić? Ktoś Ci zabrania?
Jakie zespoły robią wyprzedaże?
Real Madryt sprzedaje wszystkich swoich zawodników, buduję drużynę wokół 16-17 latków i spada dwa poziomy rozgrywkowe w dół.
Perez pławi się w jeszcze większych luksusach po sprzedaży zawodników.
Kibice i sponsorzy są wniebowzięci, rozumieją i szanują cel prezesa - jeszcze większe bogacenie się.
Jak masz za dużo kasy to się wzmocnij i podołaj oczekiwaniom, czemu miałbyś tego nie robić? Ktoś Ci zabrania?
Nigdy nie robiłem wyprzedaży i nie zamierzam.
Po co mam się wzmacniać żeby pograć na poziomie 3 sezony i popaść w ruinę?
Gdyby to miało jakiś sens to bym się wzmocnił.
(edited)
Po co mam się wzmacniać żeby pograć na poziomie 3 sezony i popaść w ruinę?
Gdyby to miało jakiś sens to bym się wzmocnił.
(edited)
Za to trzymanie kasy na koncie po to żeby sobie leżała ma sens :)
Będziesz wyżej w klasyfikacji ekonomicznej.
Skoro nie chcesz się wzmacniać, to znaczy, że jesteś tam, gdzie chcesz być i sobie bądź nie tylko z zaletami takiej stagnacji, ale poznaj też jej wady.
Nowa rzeczywistość jest dla każdego.
A wszystko to abstrahując od skopanego i błędnie działającego mechanizmu nastrojów.
Będziesz wyżej w klasyfikacji ekonomicznej.
Skoro nie chcesz się wzmacniać, to znaczy, że jesteś tam, gdzie chcesz być i sobie bądź nie tylko z zaletami takiej stagnacji, ale poznaj też jej wady.
Nowa rzeczywistość jest dla każdego.
A wszystko to abstrahując od skopanego i błędnie działającego mechanizmu nastrojów.
Nie bierzesz pod uwagę, ze ten system własnie wynagradza stagnacje i tych co siedzą od lat w miejscu bez ambicji, bez zaangażowania i bez planu. Bo tacy maja średni skład i zero kasy na koncie, dzięki czemu maja niskie oczekiwania. W efekcie ich nijakość jest wynagradzana, a karani są ci, którzy odkładają kasę żeby się stopniowo rozwijać.
Nie mowie o sytuacjach jak moja, gdzie się wyprzedałem i nic mi się nie chce, tylko o ludziach którzy sobie np. trenują jedenastu 22-23 latków, nie maja jak z nimi awansować i nie maja po co bo by w wyższej lidze ich zgnietli. Ale maja odłożona kasę, rozwijają skład i powoli planują się piąć w gore. Tacy będą karani, zamiast tych od stagnacji właśnie.
(edited)
Nie mowie o sytuacjach jak moja, gdzie się wyprzedałem i nic mi się nie chce, tylko o ludziach którzy sobie np. trenują jedenastu 22-23 latków, nie maja jak z nimi awansować i nie maja po co bo by w wyższej lidze ich zgnietli. Ale maja odłożona kasę, rozwijają skład i powoli planują się piąć w gore. Tacy będą karani, zamiast tych od stagnacji właśnie.
(edited)
Porównaj sytuację bez tych oczekiwań do tej z oczekiwaniami.
Nawet jak jest tak jak piszesz, to grupa osób "nagradzanych" nowym systemem jest mniejsza, od osób nagradzanych pokraczną formą rozgrywki bez systemu oczekiwań. W starym systemie nagradzani byli chyba wszyscy oprócz tych grających o coś.
No i Ci, którzy uprawiają stagnację od lat stojąc w miejscu, bez ambicji, zaangażowania i planu, co zyskują? Może mają mniejsze oczekiwania kibiców, dostaną trochę lepsze nastroje (gdyby one dobrze działały) i co w związku z tym? Wątpię, żeby odmieniło to ich sytuację w jakikolwiek sposób. A nawet jak ktoś zyska "finansowo" dzięki nastrojom i polepszy stan konta, to oczekiwania się wtedy zwiększą. A to bez braku zaangażowania i planu nie skończy się raczej nagrodą.
Nawet jak jest tak jak piszesz, to grupa osób "nagradzanych" nowym systemem jest mniejsza, od osób nagradzanych pokraczną formą rozgrywki bez systemu oczekiwań. W starym systemie nagradzani byli chyba wszyscy oprócz tych grających o coś.
No i Ci, którzy uprawiają stagnację od lat stojąc w miejscu, bez ambicji, zaangażowania i planu, co zyskują? Może mają mniejsze oczekiwania kibiców, dostaną trochę lepsze nastroje (gdyby one dobrze działały) i co w związku z tym? Wątpię, żeby odmieniło to ich sytuację w jakikolwiek sposób. A nawet jak ktoś zyska "finansowo" dzięki nastrojom i polepszy stan konta, to oczekiwania się wtedy zwiększą. A to bez braku zaangażowania i planu nie skończy się raczej nagrodą.
Nowa rzeczywistość od wprowadzenia całej tej reformy nie sprzyja grze o wynik
Jaki jest sens iść wyżej skoro
- wprowadzili podwyżkę pensji zawodników, które najbardziej odczuły najlepsze drużyny z długą ławką rezerwowych
- wyżej jest trudniej, więcej meczów się przegra,
- ma się gorsze nastroje, niższe dochody z biletów i od sponsorów
- trudniej trenować w lidze juniorów na których można zarobić 10kk czy 100kk w kilka tygodni
- wprowadzają nic nie znaczące i coraz niższe nagrody sezonowe, które mają się nijak do wkładu w zbudowanie porządnych drużyn i są małą kroplą w budżetach
- karają obniżeniem nastrojów kibiców za to że drużyna jest zbilansowana i sobie radzi, za to ma niższe przychody od sponsorów i mniej kibiców na meczach
...ciąg dalszy na pewno nastąpi
Ciekawe jaką kolejną głupotę wymyślą
a tak już był kosmiczny podatek od sprzedaży zawodników trenowanych przez 1-2 sezony
(edited)
Jaki jest sens iść wyżej skoro
- wprowadzili podwyżkę pensji zawodników, które najbardziej odczuły najlepsze drużyny z długą ławką rezerwowych
- wyżej jest trudniej, więcej meczów się przegra,
- ma się gorsze nastroje, niższe dochody z biletów i od sponsorów
- trudniej trenować w lidze juniorów na których można zarobić 10kk czy 100kk w kilka tygodni
- wprowadzają nic nie znaczące i coraz niższe nagrody sezonowe, które mają się nijak do wkładu w zbudowanie porządnych drużyn i są małą kroplą w budżetach
- karają obniżeniem nastrojów kibiców za to że drużyna jest zbilansowana i sobie radzi, za to ma niższe przychody od sponsorów i mniej kibiców na meczach
...ciąg dalszy na pewno nastąpi
Ciekawe jaką kolejną głupotę wymyślą
a tak już był kosmiczny podatek od sprzedaży zawodników trenowanych przez 1-2 sezony
(edited)
Nawet jak jest tak jak piszesz, to grupa osób "nagradzanych" nowym systemem jest mniejsza, od osób nagradzanych pokraczną formą rozgrywki bez systemu oczekiwań.
No właśnie moim zdaniem nie, więcej jest takich co sobie grają bez żadnego zaangażowania i planu, nie rozwijają drużyny i teraz po prostu dostana większą kasę na przejedzenie. A ci z ambicja będą ograniczani.
A nawet jak ktoś zyska "finansowo" dzięki nastrojom i polepszy stan konta, to oczekiwania się wtedy zwiększą.
No nie, otóż się nie zwiększą, bo te kluby będą zawsze "na zero" w finansach, wiec zawsze będą miały oczekiwania niższe względem siły składu w porównaniu do podobnych/słabszych, którzy maja cos odłożone na koncie:)
Jak ci od stagnacji będą mieli 5 baniek do wydania to wydadzą 5 baniek, jak będą mieli 10 baniek to wydadzą 10 baniek.
W starym systemie nagradzani byli chyba wszyscy oprócz tych grających o coś.
A teraz myslisz, ze ci co grają o cos są nagradzani? Bo jakoś nie widzę zachwytów ludzi z Ekstraklasy i II ligi:)
(edited)
No właśnie moim zdaniem nie, więcej jest takich co sobie grają bez żadnego zaangażowania i planu, nie rozwijają drużyny i teraz po prostu dostana większą kasę na przejedzenie. A ci z ambicja będą ograniczani.
A nawet jak ktoś zyska "finansowo" dzięki nastrojom i polepszy stan konta, to oczekiwania się wtedy zwiększą.
No nie, otóż się nie zwiększą, bo te kluby będą zawsze "na zero" w finansach, wiec zawsze będą miały oczekiwania niższe względem siły składu w porównaniu do podobnych/słabszych, którzy maja cos odłożone na koncie:)
Jak ci od stagnacji będą mieli 5 baniek do wydania to wydadzą 5 baniek, jak będą mieli 10 baniek to wydadzą 10 baniek.
W starym systemie nagradzani byli chyba wszyscy oprócz tych grających o coś.
A teraz myslisz, ze ci co grają o cos są nagradzani? Bo jakoś nie widzę zachwytów ludzi z Ekstraklasy i II ligi:)
(edited)
Jaki jest sens iść wyżej skoro
- wprowadzili podwyżkę pensji zawodników, które najbardziej odczuły najlepsze drużyny z długą ławką rezerwowych
Już kilka sezonów minęło i z obecnymi zmianami ma to niewiele wspólnego.
No i tak, lepiej, jakby odczuwały bardziej te słabsze, z krótką ławką, a najlepiej początkujący. To by było logiczne.
- wyżej jest trudniej, więcej meczów się przegra,
Nie wiem, czy to zarzut, że wyżej nie jest łatwiej? Jakaś granica? Od trzeciej ligi powinno być już z górki, miło, łatwo i przyjemnie? Albo od razu pucharek bez gry, żeby się nie męczyć.
- ma się gorsze nastroje, niższe dochody z biletów i od sponsorów
Ale wszyscy tak mają? Czy jednak Ci co sobie lepiej radzą to mają w porządku? W tych wyższych ligach to wszyscy powinni mieć maks nastroje? Poniżej 5/7 miałyby być zabronione? W niższych ligach też są tacy co przegrywają, to co? Może w ogóle wszyscy niezależnie od ligi i wyników powinni mieć zawsze 7/7?
- trudniej trenować w lidze juniorów na których można zarobić 10kk czy 100kk w kilka tygodni
Ten problem dotyczy wszystkich. Jak Ci łatwo trenować juniorów w piątej lidze w meczach ligowych, to znaczy, że wykorzystujesz swoją przewagę nad słabszymi, w tym finansową i to też jest destrukcyjne dla wielu słabszych / początkujących. Mimo, że Tobie może sprawiać przyjemność łatwe siedzenie na wysokich nastrojach i gwałcenie słabszych.
- wprowadzają nic nie znaczące i coraz niższe nagrody sezonowe, które mają się nijak do wkładu w zbudowanie porządnych drużyn i są małą kroplą w budżetach
Jakby przed zmianą bonusów sezonowych miały one jakiekolwiek znaczenie. Im wyżej tym zawsze miały mniejsze, a nawet marginalne znaczenie i niewiele się tutaj zmieniło. To nie bonusy sezonowe mają Ci utrzymywać porządną, czy jakąkolwiek drużynę
- karają obniżeniem nastrojów kibiców za to że drużyna jest zbilansowana i sobie radzi, za to ma niższe przychody od sponsorów i mniej kibiców na meczach
Zbilansowana i sobie radzi - czytaj, siedzi na niższym poziomie niż ma potencjał, gwałci słabszych, lajtowo sobie trenuje bez konsekwencji - no właśnie, aż tu nagle przyszły konsekwencje.
- wprowadzili podwyżkę pensji zawodników, które najbardziej odczuły najlepsze drużyny z długą ławką rezerwowych
Już kilka sezonów minęło i z obecnymi zmianami ma to niewiele wspólnego.
No i tak, lepiej, jakby odczuwały bardziej te słabsze, z krótką ławką, a najlepiej początkujący. To by było logiczne.
- wyżej jest trudniej, więcej meczów się przegra,
Nie wiem, czy to zarzut, że wyżej nie jest łatwiej? Jakaś granica? Od trzeciej ligi powinno być już z górki, miło, łatwo i przyjemnie? Albo od razu pucharek bez gry, żeby się nie męczyć.
- ma się gorsze nastroje, niższe dochody z biletów i od sponsorów
Ale wszyscy tak mają? Czy jednak Ci co sobie lepiej radzą to mają w porządku? W tych wyższych ligach to wszyscy powinni mieć maks nastroje? Poniżej 5/7 miałyby być zabronione? W niższych ligach też są tacy co przegrywają, to co? Może w ogóle wszyscy niezależnie od ligi i wyników powinni mieć zawsze 7/7?
- trudniej trenować w lidze juniorów na których można zarobić 10kk czy 100kk w kilka tygodni
Ten problem dotyczy wszystkich. Jak Ci łatwo trenować juniorów w piątej lidze w meczach ligowych, to znaczy, że wykorzystujesz swoją przewagę nad słabszymi, w tym finansową i to też jest destrukcyjne dla wielu słabszych / początkujących. Mimo, że Tobie może sprawiać przyjemność łatwe siedzenie na wysokich nastrojach i gwałcenie słabszych.
- wprowadzają nic nie znaczące i coraz niższe nagrody sezonowe, które mają się nijak do wkładu w zbudowanie porządnych drużyn i są małą kroplą w budżetach
Jakby przed zmianą bonusów sezonowych miały one jakiekolwiek znaczenie. Im wyżej tym zawsze miały mniejsze, a nawet marginalne znaczenie i niewiele się tutaj zmieniło. To nie bonusy sezonowe mają Ci utrzymywać porządną, czy jakąkolwiek drużynę
- karają obniżeniem nastrojów kibiców za to że drużyna jest zbilansowana i sobie radzi, za to ma niższe przychody od sponsorów i mniej kibiców na meczach
Zbilansowana i sobie radzi - czytaj, siedzi na niższym poziomie niż ma potencjał, gwałci słabszych, lajtowo sobie trenuje bez konsekwencji - no właśnie, aż tu nagle przyszły konsekwencje.
Nie bierzesz pod uwagę, ze ten system własnie wynagradza stagnacje
No nie, otóż się nie zwiększą, bo te kluby będą zawsze "na zero" w finansach
To gdzie ta nagroda?
----
będą miały oczekiwania niższe względem siły składu w porównaniu do podobnych/słabszych, którzy maja cos odłożone na koncie:)
Coś w tym szokującego? Powinny mieć wyższe oczekiwania mimo posiadania wszystkich innych parametrów porównywalnych, ale mając mniejszą kasą na koncie?
----
A teraz myslisz, ze ci co grają o cos są nagradzani? Bo jakoś nie widzę zachwytów ludzi z Ekstraklasy i II ligi:)
Nie byli nigdy nagradzani i teraz też nie są, bo ogólnie wszystkie te systemy nie są jakoś specjalnie kluczowe w ekonomii tej gry.
Natomiast ewidentnie - co można wnioskować również po płaczach na forum - pewne grupy są karane na podstawie parametrów, które pozwalają im poprawić swój los.
Jeśli ktoś z góry przez swój pryzmat ocenia, że to kasa na koncie go karze, to nie ma o czym dyskutować.
Tak samo, jak ktoś, kto kasy nie ma i też płacze, bo ma silny skład i wysokie oczekiwania.
Fakt spotykania takich i takich przypadków raczej wykazuje, że sam mechanizm oczekiwań jakoś działa i na pewno wcale nie dyskryminuje tylko tych z kasą.
No nie, otóż się nie zwiększą, bo te kluby będą zawsze "na zero" w finansach
To gdzie ta nagroda?
----
będą miały oczekiwania niższe względem siły składu w porównaniu do podobnych/słabszych, którzy maja cos odłożone na koncie:)
Coś w tym szokującego? Powinny mieć wyższe oczekiwania mimo posiadania wszystkich innych parametrów porównywalnych, ale mając mniejszą kasą na koncie?
----
A teraz myslisz, ze ci co grają o cos są nagradzani? Bo jakoś nie widzę zachwytów ludzi z Ekstraklasy i II ligi:)
Nie byli nigdy nagradzani i teraz też nie są, bo ogólnie wszystkie te systemy nie są jakoś specjalnie kluczowe w ekonomii tej gry.
Natomiast ewidentnie - co można wnioskować również po płaczach na forum - pewne grupy są karane na podstawie parametrów, które pozwalają im poprawić swój los.
Jeśli ktoś z góry przez swój pryzmat ocenia, że to kasa na koncie go karze, to nie ma o czym dyskutować.
Tak samo, jak ktoś, kto kasy nie ma i też płacze, bo ma silny skład i wysokie oczekiwania.
Fakt spotykania takich i takich przypadków raczej wykazuje, że sam mechanizm oczekiwań jakoś działa i na pewno wcale nie dyskryminuje tylko tych z kasą.
To gdzie ta nagroda?
No nagroda jest taka, ze będę więcej dostawali na te swoja egzystencje. Jakby dostawali mniej to by się osłabiali, jak będą dostawali więcej to będą trochę lepszy skład mieli.
Coś w tym szokującego? Powinny mieć wyższe oczekiwania mimo posiadania wszystkich innych parametrów porównywalnych, ale mając mniejszą kasą na koncie?
Przecież dobrze wiesz, że wcale nie trzeba mieć porównywalnych pozostałych parametrów żeby kasa decydowała... dawałem Ci przykład z Lipą i Loozakami, gdzie Lipa miażdży pod każdym możliwym względem - poza kasą na koncie, ale ta kasa na koncie nawet wydana by nie sprawiła że Loozaki by były na zbliżonym poziomie
Nie byli nigdy nagradzani i teraz też nie są, bo ogólnie wszystkie te systemy nie są jakoś specjalnie kluczowe w ekonomii tej gry.
No to super system wprowadzili
Ci co grają ambitnie o wyniki nie są nagradzani, część jest karana
Ci co szykują się do gry ambitnej o wyniki są karani bo maja cos odłożone na koncie
Ci co maja grę w dupie i wydaja wszystko jak leci są nagradzani :D
Fakt spotykania takich i takich przypadków raczej wykazuje, że sam mechanizm oczekiwań jakoś działa i na pewno wcale nie dyskryminuje tylko tych z kasą.
Ale Ty z góry zakładasz, ze to "jakoś działa", tak samo tutaj zakładasz z nastrojami, ze to "jakoś działa" a widać po kolei na przykładach, ze tu się kompletnie nic nie klei i coś musi być spieprzone
No nagroda jest taka, ze będę więcej dostawali na te swoja egzystencje. Jakby dostawali mniej to by się osłabiali, jak będą dostawali więcej to będą trochę lepszy skład mieli.
Coś w tym szokującego? Powinny mieć wyższe oczekiwania mimo posiadania wszystkich innych parametrów porównywalnych, ale mając mniejszą kasą na koncie?
Przecież dobrze wiesz, że wcale nie trzeba mieć porównywalnych pozostałych parametrów żeby kasa decydowała... dawałem Ci przykład z Lipą i Loozakami, gdzie Lipa miażdży pod każdym możliwym względem - poza kasą na koncie, ale ta kasa na koncie nawet wydana by nie sprawiła że Loozaki by były na zbliżonym poziomie
Nie byli nigdy nagradzani i teraz też nie są, bo ogólnie wszystkie te systemy nie są jakoś specjalnie kluczowe w ekonomii tej gry.
No to super system wprowadzili
Ci co grają ambitnie o wyniki nie są nagradzani, część jest karana
Ci co szykują się do gry ambitnej o wyniki są karani bo maja cos odłożone na koncie
Ci co maja grę w dupie i wydaja wszystko jak leci są nagradzani :D
Fakt spotykania takich i takich przypadków raczej wykazuje, że sam mechanizm oczekiwań jakoś działa i na pewno wcale nie dyskryminuje tylko tych z kasą.
Ale Ty z góry zakładasz, ze to "jakoś działa", tak samo tutaj zakładasz z nastrojami, ze to "jakoś działa" a widać po kolei na przykładach, ze tu się kompletnie nic nie klei i coś musi być spieprzone
tak tak pewnie nowy liniowy podatek też ci bardzo odpowiadał?
A tak dla twojej wiedzy dodam że ci co spadają z I ligi, piszą że z notami 75 nie ma po co tam iść (swoją drogą z 2 ligi z takimi notami też można polecieć)
minimum trzeba mieć skład na 80 lub 80+, a na taki skład jest stać może z 20-30 drużyn?
I mimo tego większa część z nich woli siedzieć w niskich ligach i kosić kasę, niektórzy nawet wolą mieć 1kkk lub więcej na koncie i zawsze mieli w dupie wynik drużyny i nie ma takiej siły żeby ktoś ich przekonał do zmiany priorytetów.
(edited)
A tak dla twojej wiedzy dodam że ci co spadają z I ligi, piszą że z notami 75 nie ma po co tam iść (swoją drogą z 2 ligi z takimi notami też można polecieć)
minimum trzeba mieć skład na 80 lub 80+, a na taki skład jest stać może z 20-30 drużyn?
I mimo tego większa część z nich woli siedzieć w niskich ligach i kosić kasę, niektórzy nawet wolą mieć 1kkk lub więcej na koncie i zawsze mieli w dupie wynik drużyny i nie ma takiej siły żeby ktoś ich przekonał do zmiany priorytetów.
(edited)