Subpage under development, new version coming soon!
Subject: Sokker- nadchodzą duże zmiany!
To że wszystkie drużyny mają "górna połowa tabeli" to nie znaczy że mają te same oczekiwania.
Z dwa sezony temu jak była faza testowa to pokazywało jeszcze obok oczekiwań w nawiasie miejaca jakich oczekiwania dotyczą. I te drużyny mogą mieć te zakresy różne, jedna 3-6, druga 4-7. A same zakresy zdecydowano się ukrywać.
Nazwy to tylko tekstowy odpowiednik dla uśrednionej w dół wartości oczekiwań która przyjmuje jakąś tam wartość pewnie z wartością po przecinku.
A to już jest głupota do potęgi n-tej.
Ustalić durne oczekiwania zależnie od poziomu konta i nie podać jakie miejsca trzeba zająć, a potem uwalać tych co nie spełnili tych ukrytych/schowanych wymagań.
Z dwa sezony temu jak była faza testowa to pokazywało jeszcze obok oczekiwań w nawiasie miejaca jakich oczekiwania dotyczą. I te drużyny mogą mieć te zakresy różne, jedna 3-6, druga 4-7. A same zakresy zdecydowano się ukrywać.
Nazwy to tylko tekstowy odpowiednik dla uśrednionej w dół wartości oczekiwań która przyjmuje jakąś tam wartość pewnie z wartością po przecinku.
A to już jest głupota do potęgi n-tej.
Ustalić durne oczekiwania zależnie od poziomu konta i nie podać jakie miejsca trzeba zająć, a potem uwalać tych co nie spełnili tych ukrytych/schowanych wymagań.
Wystarczy że masz podane jak spełniasz oczekiwania w danym momencie, same miejsca nie są do niczego potrzebne.
Jak masz "górną połowę tabeli", jesteś szósty i ten wynik jest "poniżej oczekiwań", to wiesz, że musisz zająć lepsze miejsce. Tu filozofii nie ma.
Masz kasę na koncie, to ją wydaj, oczekiwania jeśli się nie obniżą to zostaną takie same, wtedy po wzmocnieniu łatwiej je spełnisz i nie będziesz taki poszkodowany. Każdy z kasą na koncie tak obrywa, każdy.
Po prostu trzeba się pogodzić z tym, że masz dwie drogi:
- gorsze nastroje, mniej kasy ale sobie łatwo i wygodnie trenujesz i dalej zarabiasz (mniej niż wcześniej ale zarabiasz)
- grasz bez chowania kasy, inwestujesz na bierząco, masz wyższe koszty ale też wyższe wpływy
Inna rzecz, ale to już Mikoos musiałby się wypowiedzieć, ale bardzo możliwe, że nowe nastroje nie są podpięte pod stadion = kasa z biletów nie jest obcinana (bo tam działają stare nastroje).
Jak masz "górną połowę tabeli", jesteś szósty i ten wynik jest "poniżej oczekiwań", to wiesz, że musisz zająć lepsze miejsce. Tu filozofii nie ma.
Masz kasę na koncie, to ją wydaj, oczekiwania jeśli się nie obniżą to zostaną takie same, wtedy po wzmocnieniu łatwiej je spełnisz i nie będziesz taki poszkodowany. Każdy z kasą na koncie tak obrywa, każdy.
Po prostu trzeba się pogodzić z tym, że masz dwie drogi:
- gorsze nastroje, mniej kasy ale sobie łatwo i wygodnie trenujesz i dalej zarabiasz (mniej niż wcześniej ale zarabiasz)
- grasz bez chowania kasy, inwestujesz na bierząco, masz wyższe koszty ale też wyższe wpływy
Inna rzecz, ale to już Mikoos musiałby się wypowiedzieć, ale bardzo możliwe, że nowe nastroje nie są podpięte pod stadion = kasa z biletów nie jest obcinana (bo tam działają stare nastroje).
Chcesz to sobie sam zgaduj które miejsce masz zająć.
Przede wszystkim sam pomysł że oczekiwania mają być zależne w większości od stanu konta jest mocno durny.
Jeśli miałyby być od czegoś zależne to zdecydowanie powinny być zależne w kolejności od:
1 siły drużyn (średnie oceny sezonowe, ranking, wartość pierwszego składu - cokolwiek z tych)
2 ewentualnie kk
3 stan konta na szarym końcu (95% kibiców nie ma pojęcia o budżetach drużyn, tak wiem tylko Raul ma;-) )
Po prostu trzeba się przyznać do błędów i wycofać z tych głupot dopóki jeszcze jest czas, a nie bronić szamba.
Gorsze nastroje powodują niższe dochody, są to ukryte podatki, które jeszcze bardziej wpływają na to, że nie opłaca się grać o wyniki w ligach i lepiej dać sobie spokój z tym czymś,
lub zająć się handlem juniorami.
Żaden normalny klub nie inwestuje całej kasy na bieżąco, bo to doprowadza do szybkiego bankructwa, w sporcie też.
Na 100% są podpięte,
na 4 domowych meczach jestem w plecy 2-2,5kk, nie ma to jak dodatkowa zachęta;-)
Ja myślę że już wystarczająco dużo zdań padło za tym, że wprowadzenie tych zmiany jest strasznie durne i powinno zostać natychmiast cofnięte do poprzedniej wersji.
Tu nie ma czego bronić.
Przede wszystkim sam pomysł że oczekiwania mają być zależne w większości od stanu konta jest mocno durny.
Jeśli miałyby być od czegoś zależne to zdecydowanie powinny być zależne w kolejności od:
1 siły drużyn (średnie oceny sezonowe, ranking, wartość pierwszego składu - cokolwiek z tych)
2 ewentualnie kk
3 stan konta na szarym końcu (95% kibiców nie ma pojęcia o budżetach drużyn, tak wiem tylko Raul ma;-) )
Po prostu trzeba się przyznać do błędów i wycofać z tych głupot dopóki jeszcze jest czas, a nie bronić szamba.
Gorsze nastroje powodują niższe dochody, są to ukryte podatki, które jeszcze bardziej wpływają na to, że nie opłaca się grać o wyniki w ligach i lepiej dać sobie spokój z tym czymś,
lub zająć się handlem juniorami.
Żaden normalny klub nie inwestuje całej kasy na bieżąco, bo to doprowadza do szybkiego bankructwa, w sporcie też.
Na 100% są podpięte,
na 4 domowych meczach jestem w plecy 2-2,5kk, nie ma to jak dodatkowa zachęta;-)
Ja myślę że już wystarczająco dużo zdań padło za tym, że wprowadzenie tych zmiany jest strasznie durne i powinno zostać natychmiast cofnięte do poprzedniej wersji.
Tu nie ma czego bronić.
Ja niestety mam wrażenie, że zabierają się nie za to co trzeba. Zamiast uatrakcyjnić grę dla nowych i starych graczy to wkurzają starych a nowych zniechęcają nawet jak się zarejestrują. Zero samouczka, który by wyjaśnił nowym jak grać i co robić. Walka z inflacją jakby to było teraz najważniejsze. Niech doprowadzą w końcu tą grę do atrakcyjnego stanu, zainwestują w reklamę i może jakoś to się odbije. Teraz to jest coraz szybciej rozpędzająca się kula dążąca do rozbicia.
(edited)
(edited)
Masz kasę na koncie, to ją wydaj, oczekiwania jeśli się nie obniżą to zostaną takie same, wtedy po wzmocnieniu łatwiej je spełnisz i nie będziesz taki poszkodowany. Każdy z kasą na koncie tak obrywa, każdy.
czyli jak ktoś ma ambicje i stara się rozwijać drużynę, odkładać na rozwój, zarabiać etc. to jest szkodnikiem i będzie karany za te ambicje - za to ludzie którzy "pasożytują" i po prostu przejadają każda złotówkę z biletów/sponsorów bez zarobku na trening i bez planów rozwoju drużyny będą nagradzani
kapitalny kierunek rozwoju gry, kapitalny :P
czyli jak ktoś ma ambicje i stara się rozwijać drużynę, odkładać na rozwój, zarabiać etc. to jest szkodnikiem i będzie karany za te ambicje - za to ludzie którzy "pasożytują" i po prostu przejadają każda złotówkę z biletów/sponsorów bez zarobku na trening i bez planów rozwoju drużyny będą nagradzani
kapitalny kierunek rozwoju gry, kapitalny :P
Ja myślę jednak, że ktoś tam na górze powinien chyba zmienić niedoświadczonych doradców,
bo jakby nie spojrzeć przeważająca większość tych durnych zmian coraz szybciej prowadzi tę grę i właścicieli serwisu do wielkiej czarnej dziury;-)
bo jakby nie spojrzeć przeważająca większość tych durnych zmian coraz szybciej prowadzi tę grę i właścicieli serwisu do wielkiej czarnej dziury;-)
Chcesz to sobie sam zgaduj które miejsce masz zająć.
Nie muszę zgadywać, widzę, czy mój wynik jest wystarczający czy nie. To jak dodawanie 2+2, do ogarnięcia.
Jeśli miałyby być od czegoś zależne to zdecydowanie powinny być zależne w kolejności od:
1 siły drużyn (średnie oceny sezonowe, ranking, wartość pierwszego składu - cokolwiek z tych)
2 ewentualnie kk
Jest również zależne od tych czynników, ale że akurat Ty masz kasę i obrywasz to się o tym nie dowiesz. Na tym polega iloczyn, każdy z czynników ma znaczący wpływ.
3 stan konta na szarym końcu (95% kibiców nie ma pojęcia o budżetach drużyn, tak wiem tylko Raul ma;-) )
Nawet w normalnym świecie każdy może się dowiedzieć jaki dany klub ma budżet, od tego zależy przyznawanie licencji itd.
Jak kibice wiedzą że inwestują w ich klub szejkowie to oczekują że za kasą pójdą wyniki.
Gorsze nastroje powodują niższe dochody
A lepsze nastroje powodują wyższe dochody, szok.
są to ukryte podatki
"Zróbcie w końcu coś z tą inflacją! To zabija TLa! Ceny za grajków są chore! "
które jeszcze bardziej wpływają na to, że nie opłaca się grać o wyniki
No, no, i wszyscy będą teraz grać o zajmowanie miejsc w dolnej połowie tabeli. Nikomu już się nic nie będzie opłacało.
Oczywiście że ludzie będą grać o wynik, Ci co ogarniają, Ci którym się chce. Ktoś będzie wygrywał, będzie miał lepsze nastroje, będzie miał za to większe dochody.
lepiej dać sobie spokój z tym czymś,
lub zająć się handlem juniorami.
Poszukać Ci jakiegoś managera ekonomicznego? Takiego co nie ma za wiele wspólnego z piłką nożną.
Żaden normalny klub nie inwestuje całej kasy na bieżąco, bo to doprowadza do szybkiego bankructwa, w sporcie też.
Uwierz w sokkerze się da i będzie to coraz skuteczniejsza i zdrowsza metoda rozgrywki. Nareszcie.
Na 100% są podpięte,
Level of satisfaction with recent matches: 41.2928%
Tu masz przyczynę - to są stare nastroje. One mają wpływ, widać po nich że dajesz dupy również w ramach starego systemu i bez tej reformy byłbyś w plecy.
Nie muszę zgadywać, widzę, czy mój wynik jest wystarczający czy nie. To jak dodawanie 2+2, do ogarnięcia.
Jeśli miałyby być od czegoś zależne to zdecydowanie powinny być zależne w kolejności od:
1 siły drużyn (średnie oceny sezonowe, ranking, wartość pierwszego składu - cokolwiek z tych)
2 ewentualnie kk
Jest również zależne od tych czynników, ale że akurat Ty masz kasę i obrywasz to się o tym nie dowiesz. Na tym polega iloczyn, każdy z czynników ma znaczący wpływ.
3 stan konta na szarym końcu (95% kibiców nie ma pojęcia o budżetach drużyn, tak wiem tylko Raul ma;-) )
Nawet w normalnym świecie każdy może się dowiedzieć jaki dany klub ma budżet, od tego zależy przyznawanie licencji itd.
Jak kibice wiedzą że inwestują w ich klub szejkowie to oczekują że za kasą pójdą wyniki.
Gorsze nastroje powodują niższe dochody
A lepsze nastroje powodują wyższe dochody, szok.
są to ukryte podatki
"Zróbcie w końcu coś z tą inflacją! To zabija TLa! Ceny za grajków są chore! "
które jeszcze bardziej wpływają na to, że nie opłaca się grać o wyniki
No, no, i wszyscy będą teraz grać o zajmowanie miejsc w dolnej połowie tabeli. Nikomu już się nic nie będzie opłacało.
Oczywiście że ludzie będą grać o wynik, Ci co ogarniają, Ci którym się chce. Ktoś będzie wygrywał, będzie miał lepsze nastroje, będzie miał za to większe dochody.
lepiej dać sobie spokój z tym czymś,
lub zająć się handlem juniorami.
Poszukać Ci jakiegoś managera ekonomicznego? Takiego co nie ma za wiele wspólnego z piłką nożną.
Żaden normalny klub nie inwestuje całej kasy na bieżąco, bo to doprowadza do szybkiego bankructwa, w sporcie też.
Uwierz w sokkerze się da i będzie to coraz skuteczniejsza i zdrowsza metoda rozgrywki. Nareszcie.
Na 100% są podpięte,
Level of satisfaction with recent matches: 41.2928%
Tu masz przyczynę - to są stare nastroje. One mają wpływ, widać po nich że dajesz dupy również w ramach starego systemu i bez tej reformy byłbyś w plecy.
czyli jak ktoś ma ambicje i stara się rozwijać drużynę, odkładać na rozwój, zarabiać etc. to jest szkodnikiem i będzie karany za te ambicje
Będzie miał wyższe oczekiwania, ale czy to go dyskwalifikuje z gry o coś? Nadal może mieć silny skład i awansować. A jeśli woli patologicznie (w kontekście rozgrywki) siedzieć w dolnej lidze jak bot tylko po to, żeby jeszcze więcej zarobić, to wybór tego kogoś. Ostatecznie i tak zarobi, czyż nie?
za to ludzie którzy "pasożytują" i po prostu przejadają każda złotówkę z biletów/sponsorów bez zarobku na trening i bez planów rozwoju drużyny będą nagradzani
Takie ekstremalne przypadki zapewne nie będą mieć dobrych składów i wyników. A jak przyjdzie solidny wynik to w kolejnym sezonie podwyższy on oczekiwania, a tym z kasą ale bez wyników oczekiwania będą stopniowo spadać (czynnik historyczny)
Poza tym jest jeszcze cała gama innych sposobów, z rozsądnym budżetem (nie na zero) z treningiem, normalną grą.
Grą w managera, a nie w tycoona.
Będzie miał wyższe oczekiwania, ale czy to go dyskwalifikuje z gry o coś? Nadal może mieć silny skład i awansować. A jeśli woli patologicznie (w kontekście rozgrywki) siedzieć w dolnej lidze jak bot tylko po to, żeby jeszcze więcej zarobić, to wybór tego kogoś. Ostatecznie i tak zarobi, czyż nie?
za to ludzie którzy "pasożytują" i po prostu przejadają każda złotówkę z biletów/sponsorów bez zarobku na trening i bez planów rozwoju drużyny będą nagradzani
Takie ekstremalne przypadki zapewne nie będą mieć dobrych składów i wyników. A jak przyjdzie solidny wynik to w kolejnym sezonie podwyższy on oczekiwania, a tym z kasą ale bez wyników oczekiwania będą stopniowo spadać (czynnik historyczny)
Poza tym jest jeszcze cała gama innych sposobów, z rozsądnym budżetem (nie na zero) z treningiem, normalną grą.
Grą w managera, a nie w tycoona.
W jakimś sensie niektórym zwiększył się poziom trudności i od razu wielki dramat.
Tymczasem wcale wiele nie trzeba żeby się w nowym systemie odnaleźć, tylko trzeba go najpierw zrozumieć, a żeby zrozumieć to trzeba chcieć zrozumieć.
I tutaj wina twórców, że oni nie pomagają tego zrozumieć, przez co wiele osób nie z własnej winy ma w wielu aspektach błędne pojęcie.
Może jak będę miał czas i chęci to spróbuję zrobić coś w rodzaju manuala do tego systemu.
(edited)
Tymczasem wcale wiele nie trzeba żeby się w nowym systemie odnaleźć, tylko trzeba go najpierw zrozumieć, a żeby zrozumieć to trzeba chcieć zrozumieć.
I tutaj wina twórców, że oni nie pomagają tego zrozumieć, przez co wiele osób nie z własnej winy ma w wielu aspektach błędne pojęcie.
Może jak będę miał czas i chęci to spróbuję zrobić coś w rodzaju manuala do tego systemu.
(edited)
Nie muszę zgadywać, widzę, czy mój wynik jest wystarczający czy nie. To jak dodawanie 2+2, do ogarnięcia.
To sobie wiedz,
ja i jak widać powyżej nie tylko ja mamy to już wszystko gdzieś
Jest również zależne od tych czynników, ale że akurat Ty masz kasę i obrywasz to się o tym nie dowiesz. Na tym polega iloczyn, każdy z czynników ma znaczący wpływ.
Właśnie nie jest bo wystarczy mieć z 5-10 baniek na koncie więcej od rywala i ten wpływ jest już nieistotny., a 10 baniek w tej grze to nic na starego juniora nie starczy,
Kasę mam nie z wyprzedaży, tylko dlatego, że potrafię zbilansować budżet,
choć nadal jest on zbyt mizerny do ataku na 1 ligę.
Nawet w normalnym świecie każdy może się dowiedzieć jaki dany klub ma budżet, od tego zależy przyznawanie licencji itd.
Jak kibice wiedzą że inwestują w ich klub szejkowie to oczekują że za kasą pójdą wyniki.
To, że może się dowiedzieć to nie znaczy, że wie, 95% kibiców to nie interesuje.
Jak chcecie przejrzystości budżetów to pokażcie stan wszystkich kont a nie wprowadzacie debilne zasady.
Gorsze nastroje powodują niższe dochody
A lepsze nastroje powodują wyższe dochody, szok.
Szok to jest, jak wprowadza się takie babole urwane z choinki, bez konsultacji z użytkownikami, bez co najmniej półrocznych testów, przeciw głosom większości użytkowników.
są to ukryte podatki
"Zróbcie w końcu coś z tą inflacją! To zabija TLa! Ceny za grajków są chore! "
Wszystko da się zrobić tylko trzeba czasem pomyśleć, uzgodnić, porządnie przetestować.
No, no, i wszyscy będą teraz grać o zajmowanie miejsc w dolnej połowie tabeli. Nikomu już się nic nie będzie opłacało.
Oczywiście że ludzie będą grać o wynik, Ci co ogarniają, Ci którym się chce. Ktoś będzie wygrywał, będzie miał lepsze nastroje, będzie miał za to większe dochody.
Jeśli czytałeś powyżej spora grupa doświadczonych prezesów ma to już to wszystko bardzo głęboko gdzieś.
Poszukać Ci jakiegoś managera ekonomicznego? Takiego co nie ma za wiele wspólnego z piłką nożną.
Nie potrzeba już jest nowy sokker gra dla bankierów i finansistów!
Żaden normalny klub nie inwestuje całej kasy na bieżąco, bo to doprowadza do szybkiego bankructwa, w sporcie też.
Uwierz w sokkerze się da i będzie to coraz skuteczniejsza i zdrowsza metoda rozgrywki. Nareszcie.
Na pewno coraz głupsza bez dwóch zdań, to twoje rozumowanie jest całkowicie od dupy strony.
Level of satisfaction with recent matches: 41.2928%
Tu masz przyczynę - to są stare nastroje. One mają wpływ, widać po nich że dajesz dupy również w ramach starego systemu i bez tej reformy byłbyś w plecy.
Przegrałem w tym sezonie tylko 3 mecze, gram na niskich notach w wymagającej lidze i daję radę.
Życzę ci wspaniałych sukcesów i żebyś ty też kiedyś na średnich notach 65 (11 w lidze) przegrał 3 miejsce bilansem bramkowym z drużyną na notach blisko 80 w najsilniejszej lidze w kraju i dał chociaż tak samo twojej dupy jak niby w twoim mniemaniu ja w poprzednim sezonie.
(edited)
To sobie wiedz,
ja i jak widać powyżej nie tylko ja mamy to już wszystko gdzieś
Jest również zależne od tych czynników, ale że akurat Ty masz kasę i obrywasz to się o tym nie dowiesz. Na tym polega iloczyn, każdy z czynników ma znaczący wpływ.
Właśnie nie jest bo wystarczy mieć z 5-10 baniek na koncie więcej od rywala i ten wpływ jest już nieistotny., a 10 baniek w tej grze to nic na starego juniora nie starczy,
Kasę mam nie z wyprzedaży, tylko dlatego, że potrafię zbilansować budżet,
choć nadal jest on zbyt mizerny do ataku na 1 ligę.
Nawet w normalnym świecie każdy może się dowiedzieć jaki dany klub ma budżet, od tego zależy przyznawanie licencji itd.
Jak kibice wiedzą że inwestują w ich klub szejkowie to oczekują że za kasą pójdą wyniki.
To, że może się dowiedzieć to nie znaczy, że wie, 95% kibiców to nie interesuje.
Jak chcecie przejrzystości budżetów to pokażcie stan wszystkich kont a nie wprowadzacie debilne zasady.
Gorsze nastroje powodują niższe dochody
A lepsze nastroje powodują wyższe dochody, szok.
Szok to jest, jak wprowadza się takie babole urwane z choinki, bez konsultacji z użytkownikami, bez co najmniej półrocznych testów, przeciw głosom większości użytkowników.
są to ukryte podatki
"Zróbcie w końcu coś z tą inflacją! To zabija TLa! Ceny za grajków są chore! "
Wszystko da się zrobić tylko trzeba czasem pomyśleć, uzgodnić, porządnie przetestować.
No, no, i wszyscy będą teraz grać o zajmowanie miejsc w dolnej połowie tabeli. Nikomu już się nic nie będzie opłacało.
Oczywiście że ludzie będą grać o wynik, Ci co ogarniają, Ci którym się chce. Ktoś będzie wygrywał, będzie miał lepsze nastroje, będzie miał za to większe dochody.
Jeśli czytałeś powyżej spora grupa doświadczonych prezesów ma to już to wszystko bardzo głęboko gdzieś.
Poszukać Ci jakiegoś managera ekonomicznego? Takiego co nie ma za wiele wspólnego z piłką nożną.
Nie potrzeba już jest nowy sokker gra dla bankierów i finansistów!
Żaden normalny klub nie inwestuje całej kasy na bieżąco, bo to doprowadza do szybkiego bankructwa, w sporcie też.
Uwierz w sokkerze się da i będzie to coraz skuteczniejsza i zdrowsza metoda rozgrywki. Nareszcie.
Na pewno coraz głupsza bez dwóch zdań, to twoje rozumowanie jest całkowicie od dupy strony.
Level of satisfaction with recent matches: 41.2928%
Tu masz przyczynę - to są stare nastroje. One mają wpływ, widać po nich że dajesz dupy również w ramach starego systemu i bez tej reformy byłbyś w plecy.
Przegrałem w tym sezonie tylko 3 mecze, gram na niskich notach w wymagającej lidze i daję radę.
Życzę ci wspaniałych sukcesów i żebyś ty też kiedyś na średnich notach 65 (11 w lidze) przegrał 3 miejsce bilansem bramkowym z drużyną na notach blisko 80 w najsilniejszej lidze w kraju i dał chociaż tak samo twojej dupy jak niby w twoim mniemaniu ja w poprzednim sezonie.
(edited)
Przegrałem w tym sezonie tylko 3 mecze, gram na niskich notach w wymagającej lidze i daję radę.
No ale czaisz to, że w starym systemie miałbyś te 42% przez te wyniki, czyli nastrój 3/7? I w dużej mierze to jest Twój problem, a nie nowego systemu?
A teraz masz ile? 2/7? Ależ zmiana na gorsze.
Przegrałeś 3 mecze, ale przegrałeś, gratuluję postawy, wyników.
I żeby nie było, przez "dałeś dupy" nie miałem na myśli umniejszania Twoich osiągnięć, tylko podkreślałem fakt, że porażki to porażki.
I dziękuję za życzenia. Radzę sobie. Wcale nie najgorzej bez kiszenia setek milionów i z dość niskim obrotem transferowym.
No ale czaisz to, że w starym systemie miałbyś te 42% przez te wyniki, czyli nastrój 3/7? I w dużej mierze to jest Twój problem, a nie nowego systemu?
A teraz masz ile? 2/7? Ależ zmiana na gorsze.
Przegrałeś 3 mecze, ale przegrałeś, gratuluję postawy, wyników.
I żeby nie było, przez "dałeś dupy" nie miałem na myśli umniejszania Twoich osiągnięć, tylko podkreślałem fakt, że porażki to porażki.
I dziękuję za życzenia. Radzę sobie. Wcale nie najgorzej bez kiszenia setek milionów i z dość niskim obrotem transferowym.
Właśnie nie jest bo wystarczy mieć z 5-10 baniek na koncie więcej od rywala i ten wpływ jest już nieistotny.,
Tamten sezon zaczynałem mając jakieś 40-50 baniek na koncie. Siła drużyny top-2 ligi.
A oczekiwania? "Górna połowa tabeli".
Takie niskie? A może to nie kasa zdecydowała? Tylko też wynik z jeszcze wcześniejszego sezonu, klub kibica.
Tamten sezon zaczynałem mając jakieś 40-50 baniek na koncie. Siła drużyny top-2 ligi.
A oczekiwania? "Górna połowa tabeli".
Takie niskie? A może to nie kasa zdecydowała? Tylko też wynik z jeszcze wcześniejszego sezonu, klub kibica.
jakim cudem?,
skoro przegrałem pierwsze 2 ligowe mecze
po których odeszło mi 2 i potem 1 kibic,
a następnie po 2 wygranych i remisie w lidze nagle odeszło mi 9.
teraz po 3 przegranej w PP znów 6,
po prostu nie opłaca się grać o coś i o PP, lepiej dawać trening juniorom i czerpać z tego zyski.
Nie mam jakichś setek czy miliardów, bilansuję budżet i prawie zawsze grałem wyniki, raczej nie handluję na potęgę, obecnie nie stać mnie na walkę o 1 ligę
do tego by tam wejść i trochę pograć potrzeba zbudowania drużyny na minimum 80,
zrozumiesz to dopiero jak dojdziesz tu gdzie ja jestem.
skoro przegrałem pierwsze 2 ligowe mecze
po których odeszło mi 2 i potem 1 kibic,
a następnie po 2 wygranych i remisie w lidze nagle odeszło mi 9.
teraz po 3 przegranej w PP znów 6,
po prostu nie opłaca się grać o coś i o PP, lepiej dawać trening juniorom i czerpać z tego zyski.
Nie mam jakichś setek czy miliardów, bilansuję budżet i prawie zawsze grałem wyniki, raczej nie handluję na potęgę, obecnie nie stać mnie na walkę o 1 ligę
do tego by tam wejść i trochę pograć potrzeba zbudowania drużyny na minimum 80,
zrozumiesz to dopiero jak dojdziesz tu gdzie ja jestem.
To ilu kibiców przychodzi i odchodzi w ogóle niewiele ma wspólnego, albo wręcz nic z nowym systemem.
U Ciebie ma głównie związek ze stażem i z tym, że na tle ligowych rywali Twój KK najpewniej wygląda okazale.
I tak - to też jest zjebane - ale było takie zawsze i dopiero teraz ludzie się zorientowali.
Mogę dać przykłady sprzed reformy z konkretnymi liczbami jak pomimo lepszych wyników przychodziło mi coraz mniej kibiców.
Stary system.
U Ciebie ma głównie związek ze stażem i z tym, że na tle ligowych rywali Twój KK najpewniej wygląda okazale.
I tak - to też jest zjebane - ale było takie zawsze i dopiero teraz ludzie się zorientowali.
Mogę dać przykłady sprzed reformy z konkretnymi liczbami jak pomimo lepszych wyników przychodziło mi coraz mniej kibiców.
Stary system.
To że wszystkie drużyny mają "górna połowa tabeli" to nie znaczy że mają te same oczekiwania.
Skoro nie oznacza to takie opisanie sytuacji jest mylące dla użytkowników. Jesli zespół ma oczekiwania gorna polowa i jest w górnej polowie to spełnił oczekiwania i tyle w temacie. W sokkerze jest śmieszniej niż u Barei ;)
Skoro nie oznacza to takie opisanie sytuacji jest mylące dla użytkowników. Jesli zespół ma oczekiwania gorna polowa i jest w górnej polowie to spełnił oczekiwania i tyle w temacie. W sokkerze jest śmieszniej niż u Barei ;)
zrozumiesz to dopiero jak dojdziesz tu gdzie ja jestem.
Zważywszy na mój obecny staż to jakiejś wielkiej przepaści między nami nie ma.
Zważywszy na mój obecny staż to jakiejś wielkiej przepaści między nami nie ma.