Subpage under development, new version coming soon!
Subject: Sokker- nadchodzą duże zmiany!
Nie mam.pretensji do Ciebie a takze nie szukam spiny, po prostu takich trenerow jak Ty jest wielu (wystawiaja na slepo graczy, ktorych skillow nie udostepnia wlasciciel). Jezeli nadal bedzie tal jak jest z kontuzjami w kadrze to ta sytuacja sie nie zmieni. Jezeli dokonaja korekty w temacie to wtedy nikt na zlosc nie bedzie ukrywal skilli a trenerzy na slepo nie beda uzywac graczy. Tutaj potrzebna jest zmiana aby kazda ze stron mogla wspierac kadre :)
Ale nie ma co płakać. Jak się boisz kontuzji to kupuj grajków bez przyszłości w kadrze. Jak chcesz grać w najlepszej lidze sokkera o zwycięstwa to musisz się liczyć z tym że nie będzie łatwo i że trzeba będzie sobie i z takimi sytuacjami radzić jak kontuzje kadrowiczów. Ta gra nie ma być prosta
no i chyba nie jest jakoś prosta, ale dlaczego mam być osłabiany przez inne osoby? To jest mój czas na zdobycie pieniędzy, wytrenowanie zespołu, płacenie pensji, itd. To moja drużyna, a w chwili, gdy ktoś inny sobie mojego grajkiem pogra, to dlaczego on ma wrócić do mnie uszkodzony? Nie piszcie tu o realizmie, bo to nijak ma się do realizmu. To gra, gra gdzie poświęcając swój czas, oczekujesz że kiedyś przyjdą Ci założone cele, bo po to grasz. Ja byłem po obu stronach barykady. Miałem skład, który cały grał w reprezentacji i prowadziłem reprezentacje. Te kontuzje są tak potrzebne jak... każdy sobie może dopowiedzieć :). To rywalizacja managerów, chwili osłabienia w reprezentacji jestem pozbawiony tej rywalizacji.
no i chyba nie jest jakoś prosta, ale dlaczego mam być osłabiany przez inne osoby? To jest mój czas na zdobycie pieniędzy, wytrenowanie zespołu, płacenie pensji, itd. To moja drużyna, a w chwili, gdy ktoś inny sobie mojego grajkiem pogra, to dlaczego on ma wrócić do mnie uszkodzony? Nie piszcie tu o realizmie, bo to nijak ma się do realizmu. To gra, gra gdzie poświęcając swój czas, oczekujesz że kiedyś przyjdą Ci założone cele, bo po to grasz. Ja byłem po obu stronach barykady. Miałem skład, który cały grał w reprezentacji i prowadziłem reprezentacje. Te kontuzje są tak potrzebne jak... każdy sobie może dopowiedzieć :). To rywalizacja managerów, chwili osłabienia w reprezentacji jestem pozbawiony tej rywalizacji.
norbert1987 to
crisr
Te kontuzje są tak potrzebne jak...
Ja myślę, że mimo wszystko kontuzje są potrzebne ...Twoim ligowym rywalom.
I mówię to w momencie kiedy mam pięciu zawodników z plastrami. To jest element tej gry.
Ja myślę, że mimo wszystko kontuzje są potrzebne ...Twoim ligowym rywalom.
I mówię to w momencie kiedy mam pięciu zawodników z plastrami. To jest element tej gry.
crisr to
norbert1987
nie wiem czy dobrze zrozumiałeś pisałem o kontuzjach w kadrze, a nie w klubach.
ligowym rywalom też tego nie życzę. Mam wygrać mistrzostwo polski, bo przed ostatnim spotkaniem, mając tyle samo pkt, mój rywal został osłabiony przez reprezentacje? Gdzie tu rywalizacja, moje szczęście lub mój pech, bo w decydującym meczu, albo mnie osłabiło, albo mojego najgroźniejszego przeciwnika. Po raz kolejny, to manager i rywalizacja, wole grać pełnym składem. Jeśli wygram to wygram, bo byłem lepszy, ale nie dlatego, że dzień przed ważnym meczem, kogoś osłabiło. Tu nawet nie masz czasu na reakcje, czy zmianę taktyki, bo tego czasu nie ma.
ligowym rywalom też tego nie życzę. Mam wygrać mistrzostwo polski, bo przed ostatnim spotkaniem, mając tyle samo pkt, mój rywal został osłabiony przez reprezentacje? Gdzie tu rywalizacja, moje szczęście lub mój pech, bo w decydującym meczu, albo mnie osłabiło, albo mojego najgroźniejszego przeciwnika. Po raz kolejny, to manager i rywalizacja, wole grać pełnym składem. Jeśli wygram to wygram, bo byłem lepszy, ale nie dlatego, że dzień przed ważnym meczem, kogoś osłabiło. Tu nawet nie masz czasu na reakcje, czy zmianę taktyki, bo tego czasu nie ma.
Mitx [del] to
crisr
Ja widzę tylko jedną opcją, żeby ludzie przestali narzekać na kontuzje - wymuszenie posiadania szerokiej kadry. Wtedy nikt nie będzie płakał po jednej czy dwóch kontuzjach, a gra pójdzie w realizm :)
Może niech zgranie będzie miało wpływ na umiejętności gry (ale np. tragiczne powoduje bardzo duży spadek, a przeskok między dobrym a celującym byłby bardzo mały ? T
Tak, żeby skończyć ze składami z 15 zawodników i dokupywaniem starych dziadków na 2 mecze bo się ma kontuzje...
Można by też zrobić większe fluktuacje formy, tak żeby w razie spadku formy był potrzebny zmiennik, w końcu daleko nie trzeb szukać gwiazd, które mają spore zmiany formy - Bale byłby pierwszym, który przyjdzie mi na myśl, ale jak wiadomo, dużo tego się znajdzie.
Może niech zgranie będzie miało wpływ na umiejętności gry (ale np. tragiczne powoduje bardzo duży spadek, a przeskok między dobrym a celującym byłby bardzo mały ? T
Tak, żeby skończyć ze składami z 15 zawodników i dokupywaniem starych dziadków na 2 mecze bo się ma kontuzje...
Można by też zrobić większe fluktuacje formy, tak żeby w razie spadku formy był potrzebny zmiennik, w końcu daleko nie trzeb szukać gwiazd, które mają spore zmiany formy - Bale byłby pierwszym, który przyjdzie mi na myśl, ale jak wiadomo, dużo tego się znajdzie.
crisr to
Mitx [del]
Szerokiej kadry w sokkerze nie utrzymasz, wiesz jakie to są koszty, a wypłaty mizerne :P
wymuszenie posiadania szerokiej kadry
Na Twoim etapie gry to pestka wiec mozna sobie tak bzdurzyc :) napisz to komus kto gra w 1-2 lidze i walczy o kazdy pkt. Grajek na extre kosztuje dzisiatki mln - ten na lawe rowniez a ty wyskakujesz z szeroka kadra gdzie kazdy rezerwowy moze zastapic kluczowego grajka i druzyna nic nie traci. Wy naprawde wypowiadajcie sie ogołem zerkajac na kazde team nie tylko na czubek wlasnego nosa i wlasnych kadrowych ambicji w druzynce z konca stawki NT ;)
Na Twoim etapie gry to pestka wiec mozna sobie tak bzdurzyc :) napisz to komus kto gra w 1-2 lidze i walczy o kazdy pkt. Grajek na extre kosztuje dzisiatki mln - ten na lawe rowniez a ty wyskakujesz z szeroka kadra gdzie kazdy rezerwowy moze zastapic kluczowego grajka i druzyna nic nie traci. Wy naprawde wypowiadajcie sie ogołem zerkajac na kazde team nie tylko na czubek wlasnego nosa i wlasnych kadrowych ambicji w druzynce z konca stawki NT ;)
Nie ma nic lepszego niż teoretyzowanie osoby z VI ligi na temat tego, jak powinno się grać w Ekstraklasie :P
O jakim czubku własnego nosa Ty mówisz ? mówimy o tym, żeby grał nabrała realizmu. Jeśli jest za mało pieniędzy na utrzymanie graczy to można dodać dodatkowe źródło dochodu - np. sprzedaż z koszulek. Wtedy jak masz więcej graczy sprzedajesz też więcej koszulek i Ci to wynagradza skład dobry. Z resztą co to za pomysł, żeby w grze mieć skład gdzie każdy gracz ma główne skile nadboskie lub boskie, to jest jakiś dowcip. Połączenie Messiego, C. Ronaldo, Usaina Bolta, Xaviego i jeszcze Rio Ferdinanda może do tego. Gra powinna uniemożliwiać posiadanie nawet 3 skilli na poziomie nadboski i to jest jedyna sensowana droga dla sokkera- wtedy masz niższa pensje i mniejszy problem z utrzymanie graczy, a do tego możesz wykorzystać ich umiejętności w taktyce i wybrać jaki styl gry preferujesz. Teraz 3 pierwsze dywizje grają 532 5 obrońcami w linii, wszyscy mają nadboskią obronę i szybkość (Usain Bolt z Ferdinandem chyba mieli dużo dzieci...) i gra polega na jak najszybszym dostarczeniu celnej piłki do napastników, którzy mają strzelić gola bo akurat silnik wylosuje że ich nadboska technika da radę nadboskiej obronie rywali.
Przestałem grać w tą grę jak zacząłem grać na wyższym poziomie bo to jakaś kpina a nie gra mająca jakikolwiek związek z rzeczywistością. Kogo będzie ciągnąć do gry, gdzie jest jedna sensowana taktyka i pomysł na grę i zero różnorodności graczy ? Na prawdę Was bawi taka gra i chcielibyście, żeby gracze omijały kontuzje i wygrywać ? to polecam zrobić w fifie 08 sobie 25 graczy ze skillami 99 wstawić do sespołu i wziać go do managera i rozjeżdżać rywali, ponoć część ludzi tak grała. Tutaj mamy mieć jakieś odwołanie do rzeczywistości, klimat... Na prawdę nie chciałbyś mieć 3 napastników, każdy trochę inny i sprawdzać jak gra rywal i dawać czasami zawodnika szybszego, a czasami z lepszym strzałem ? nie byłaby to większa zabawa, jak od takich decyzji (takich jak podejmuje manager w prawdziwej piłce) zależał wynik ? a nie tak jak teraz, chcecie wszystkim wytłumaczyć, że awans zależy od ilości kontuzji w reprezentacji... to co Was trzyma w tej grze ? jakieś dziecięce poczucie, ze macie wszystkich boskich cudownych i wspaniałych zawodników i 800 mln na koncie ? Ja rozumiem, że tak się gra łatwiej, bo wtedy od Was nic nie zależy i wszelkie porażki można zwalać na reprezentację, w której była kontuzja a nie na swoje umiejętności przewidywanie i zadbanie o ławkę... Czytam to co piszecie i wydaje mi się, że w grze nie pozostał żaden człowiek ciekawy co się za nią kryje. Nikt już nie robi statystyk i badań nad poziomami juniorów, treningami itp. Zostali chyba tylko ludzie, których celem jest picie piwa i zapatrywanie się w swój nadboski skład w grze nie stawiających żadnego wyzwania.
To co zniszczyło sokkera (10 lat temu było chyba z 5 razy więcej użytkowników) to 3x nadboscy napastnicy itp. Teraz ma być reforma treningu a ja czytam "skończyły się dobre czasy gdzie są 3x nadboscy napastnicy"...
Co k... ? dobre czasy ? Na prawdę jakby WSZYSCY mieli wybór między 3x magicznym napastnikiem, albo 3x olśniewający z bokami, albo 1x niesamowity 1x magiczny 1x boski, to by było tak źle ? Gracze przestali by być papierowi, można by szukać jakiś pomysłów jak wykorzystać lepszą szybkość kosztem techniki lub strzału, albo na odwrót. Przy zakupie napastnika mielibyście wybór, kogo szukacie...
10 lat temu mówiłem, żeby zmniejszać prędkość treningu, to był płacz, że będą gorsi gracze... ale każdy będzie miał gorszy do jasnej cholery, więc nic się nie zmieni poza realizmem...
to był płacz, że jak teraz z sezonu na sezon będzie zmiana o 5% to będzie nagle załamanie w jednym roczniku i zniszczy to grę... - pisałem, to zróbmy 1% zmianę na sezon, albo 0,5% na sezon to będzie prawie niezauważalne, a za 10 sezonów gra będzie normalnie wyglądać. To znów był płacz, bo celem 80% użytkowników (teraz już chyba 99%) jest spełnienie jakieś chorej ambicji wytrenowania gracza 3x nadboskiego, a nie granie w managera piłki nożnej, który myśli jak zarządzać zespołem. Teraz jest nagle zmiana gry do góry nogami i nikt nawet nie pyta o to, co się stanie z juniorami, którzy mając 19 lat mogli w 16 tygodniowym sezonie potrenować, a nowi 16 latkowie będę mieli 12. Za 5 sezonów okaże się, że nie da się grać młodzieżą, bo trzeba grać zawodnikami trenowanymi przed rewolucją co totalnie rozwali sokkera.
Przestałem grać w tą grę jak zacząłem grać na wyższym poziomie bo to jakaś kpina a nie gra mająca jakikolwiek związek z rzeczywistością. Kogo będzie ciągnąć do gry, gdzie jest jedna sensowana taktyka i pomysł na grę i zero różnorodności graczy ? Na prawdę Was bawi taka gra i chcielibyście, żeby gracze omijały kontuzje i wygrywać ? to polecam zrobić w fifie 08 sobie 25 graczy ze skillami 99 wstawić do sespołu i wziać go do managera i rozjeżdżać rywali, ponoć część ludzi tak grała. Tutaj mamy mieć jakieś odwołanie do rzeczywistości, klimat... Na prawdę nie chciałbyś mieć 3 napastników, każdy trochę inny i sprawdzać jak gra rywal i dawać czasami zawodnika szybszego, a czasami z lepszym strzałem ? nie byłaby to większa zabawa, jak od takich decyzji (takich jak podejmuje manager w prawdziwej piłce) zależał wynik ? a nie tak jak teraz, chcecie wszystkim wytłumaczyć, że awans zależy od ilości kontuzji w reprezentacji... to co Was trzyma w tej grze ? jakieś dziecięce poczucie, ze macie wszystkich boskich cudownych i wspaniałych zawodników i 800 mln na koncie ? Ja rozumiem, że tak się gra łatwiej, bo wtedy od Was nic nie zależy i wszelkie porażki można zwalać na reprezentację, w której była kontuzja a nie na swoje umiejętności przewidywanie i zadbanie o ławkę... Czytam to co piszecie i wydaje mi się, że w grze nie pozostał żaden człowiek ciekawy co się za nią kryje. Nikt już nie robi statystyk i badań nad poziomami juniorów, treningami itp. Zostali chyba tylko ludzie, których celem jest picie piwa i zapatrywanie się w swój nadboski skład w grze nie stawiających żadnego wyzwania.
To co zniszczyło sokkera (10 lat temu było chyba z 5 razy więcej użytkowników) to 3x nadboscy napastnicy itp. Teraz ma być reforma treningu a ja czytam "skończyły się dobre czasy gdzie są 3x nadboscy napastnicy"...
Co k... ? dobre czasy ? Na prawdę jakby WSZYSCY mieli wybór między 3x magicznym napastnikiem, albo 3x olśniewający z bokami, albo 1x niesamowity 1x magiczny 1x boski, to by było tak źle ? Gracze przestali by być papierowi, można by szukać jakiś pomysłów jak wykorzystać lepszą szybkość kosztem techniki lub strzału, albo na odwrót. Przy zakupie napastnika mielibyście wybór, kogo szukacie...
10 lat temu mówiłem, żeby zmniejszać prędkość treningu, to był płacz, że będą gorsi gracze... ale każdy będzie miał gorszy do jasnej cholery, więc nic się nie zmieni poza realizmem...
to był płacz, że jak teraz z sezonu na sezon będzie zmiana o 5% to będzie nagle załamanie w jednym roczniku i zniszczy to grę... - pisałem, to zróbmy 1% zmianę na sezon, albo 0,5% na sezon to będzie prawie niezauważalne, a za 10 sezonów gra będzie normalnie wyglądać. To znów był płacz, bo celem 80% użytkowników (teraz już chyba 99%) jest spełnienie jakieś chorej ambicji wytrenowania gracza 3x nadboskiego, a nie granie w managera piłki nożnej, który myśli jak zarządzać zespołem. Teraz jest nagle zmiana gry do góry nogami i nikt nawet nie pyta o to, co się stanie z juniorami, którzy mając 19 lat mogli w 16 tygodniowym sezonie potrenować, a nowi 16 latkowie będę mieli 12. Za 5 sezonów okaże się, że nie da się grać młodzieżą, bo trzeba grać zawodnikami trenowanymi przed rewolucją co totalnie rozwali sokkera.
Mądre słowa ;) I mowie to z perspektywy osoby, która również opuściła z tego powodu sk, a teraz wraca z nadzieja na pozytywne zmiany.
Wg mnie w tej obszernej wypowiedzi jest wiecej bzdurnych pomyslow/stwierdzen niz madrych, bez obrazy oczywiscie :) po prostu jakos do mnie to nie przemawia co napisales, kilka zdan ciekawych a reszta "do kosza" :)
Rocky to
Mitx [del]
Nie zmniejszałbym szybkości treningu, tylko dodał jeden, dwa skile wyżej. Byłoby ciekawiej.
Dobrze napisane. Większość chciałaby mieć w zespole piłkarzy 6xdivine, najlepiej takich, którzy w ogóle nie łapią kontuzji i utrzymują nadboską formę. Skoro kogoś stać na kadrę 16-osobową z połową reprezentantów to stać będzie go również na utrzymanie kadry 24-osobowej. Oczywiście obniży się jedynie średnia wartość piłkarzy, ale wtedy jedna czy dwie kontuzje nie są straszne. Myślę, że 2 mecze ligowe w tygodniu i pucharowy oraz reprezentacyjny zmuszą niektórych do poszerzenia swoich kadr. W którym realnym klubie kadra liczy 14 czy 16 zawodników?
Grales kiedys o jakies wyzsze cele ? o 2 lige chociaz ?? grales jakas kadra z topki ?? czlowieku wypisujesz wspolnie z userem MITX takie farmazony ze glowa boli ..... grywasz w 4 lidze o pietruszke ...... prowadzisz pietruszkowa kadre a moraly prawisz o powolaniach,graniu kadra (slaba) w PIETRUSZKA CUP itp. Kadra ktora prowadzisz obchodzi tylko ciebie - nawet uzbekow nie interesuje, wlasciciel top gracza ma cie w du......szy bo skillow cie nie chce podac (slusznie) bo chcesz ogrywac jego top grajka w meczach Pietruszka CUP ryzykujac kontuzje. Oczywiscie dalej go wystawiasz bez skilla na zlosc bo przeciez MOZESZ !! :) Klepiecie bzdury o szerokich kadrach w temacie seniorow w liga 1-2 jakby to kosztowalo grosze (pensje i zakup $) ... zal to czytac :/ borkos, tetryk i crisr dobrze to podsumowali a Wy nadal tylko na swoj czobek nosa.... jeden w 6 lidze poszerza lawke rezerwowych a drugi prowadzi kadre PIETRUSZEK i sobie wzajemnie piatki przybijaja :P
ed. ja nie gralem wyzej niz 3 liga....nie gralem tez kadra z TOPki ale jednak zauwazam problem kontuzji w seniorskich kadrach i w grach o wyzsze cele jak 1-2 liga gdzie ciezko budzet sie spina na pensje i rezerwowych gdy ci PLASTER w sobote wskoczy a w niedziele masz mecz o pkt-y ;)
(edited)
ed. ja nie gralem wyzej niz 3 liga....nie gralem tez kadra z TOPki ale jednak zauwazam problem kontuzji w seniorskich kadrach i w grach o wyzsze cele jak 1-2 liga gdzie ciezko budzet sie spina na pensje i rezerwowych gdy ci PLASTER w sobote wskoczy a w niedziele masz mecz o pkt-y ;)
(edited)
arq to
norbert1987
Przecież to normalne że każdy tak chce mieć! Przecież gra się po to żeby wygrywać i mieć najlepszych w składzie. Masz inna filozofię i pomysł na tą grę? Powodzenia życzę. Co do przyszłych rewolucji czyli dwóch meczy ligowych w tygodniu to logiczne jest podzielnie okresu kontuzji. Ludzie lubią jak się im coś daje a nie zabiera. Taka reforma nie miałaby sensu. okresy trwania kontuzji trzeba wyważyć względem meczy w tygodniu,
(edited)
(edited)