Subpage under development, new version coming soon!
Subject: »nerwówka meczowa
mnie tam ta godz 19 w niczym nie przeszkadza :p a wcześniej miałem przed 17 :)
U mnie też patrze że 2h później mecz ;o, z jednej strony dobrze, bo sprzedałem 2 midków i nei mam teraz kim grać w drugiej lini, może jeszcze kogoś znajdę do meczu
Ja tu również widzę pozytyw - byłem pewien że już nikt swoich meczów nie ogląda :d
dla mnie to jest sol sokkera ;p oprocz meczyku tylko gapienie sie na te cyferki to nuda ;p
w dodatku lubie sie bawic taktyka wiec ogladanie meczow jest wazne, w sumie ciul z tym o ktorej godzinie ale przez lata sie czlowiek przyzwyczail
w dodatku lubie sie bawic taktyka wiec ogladanie meczow jest wazne, w sumie ciul z tym o ktorej godzinie ale przez lata sie czlowiek przyzwyczail
Jakoś się człowiek przestawi:P Generalnie im później tym lepiej jak dla mnie:P Jeszcze niech serwy dupną i przesuną o jakieś 2h i będzie cacy:P
człowiek wraca do tego bagna, kasuje wszystkich jak leci w a-klasie po to, żeby ją usunęli i jego awans właściwie nic nie znaczył, a teraz dostaje mecz w lidze wyżej później niż w a-klasie
jak żyć? ( ͡° ʖ̯ ͡°)
jak żyć? ( ͡° ʖ̯ ͡°)
Zawsze można mecz z 16 oglądnąć o 19 a odwrotnie już nie... Jak dla mnie by mecze mogły być i o 10 - im wcześniej tym lepiej. Tyle lat człowiek te mecze po 16 oglądał a tu nagle 19:/
Ehhhh.... Wy także czujecie już tą narastającą adrenalinę? Mnie serce wali jak szalone, ale to nie miłość, to dzień inauguracji zmagań ligowych! Każdy z nas drodzy internauci podchodzi dzisiaj do tego wydarzenia z różnego szczebla piłkarskiego! Jedni walczą o najwyższe laury w Ekstraklasie, inni jak ja będą toczyć swe boje na boiskach VI ligi!
Mym dzisiejszym rywalem jest niesamowicie groźna ekipa o nazwie Strażnicy Piaskownicy. Jak sama nazwa wskazuje o żartach tutaj mowy być nie może. Wystarczy spojrzeć na średnią wartość moich dzisiejszych przeciwników, bo to nie bagatela sto pięćdziesiąt dwa tysiące złotych (!!!), a już widać z kim mamy do czynienia. Mój rywal nie posiada również prezesa, co tez nie wpływa pozytywnie na szanse mojego klubu, bowiem nigdy nie wiadomo czego po kimś takim można się spodziewać. Broni jednak nie składam. Poświęciłem niemalże cały weekend na przygotowania do tego spotkania i myślę że gotów jestem w stu procentach. Taktykę na to spotkania pomagali mi przygotowywać wybitni stratedzy sokkerowi, których danych sam nie śmiem ujawnić, a oni zaś sami również zapewne ich nie ujawnią gdyż jak większość najaktywniejszej społeczności forumowej mają bany na pisanie, ot tak w ramach walki naszego staffu z popularyzacją naszej ukochanej gry. Ale po kolei:
Wraz z mymi przyjaciółmi zdecydowaliśmy się na ustawienie 4-5-1, ze wskazaniem na działania destrukcyjnie defensywne. Może zaczniemy od bramkarza. Na pozycji tej zagra pan:
Konrad Machnacki
świetna (11) kondycja bardzo dobry (9) bramkarz
celująca (10) szybkość niedostateczny (2) obrońca
niedostateczna (2) technika słaby (4) rozgrywający
słabe (4) podania niedostateczny (2) strzelec
Jest to zawodnik którego na wiosnę 2014 roku sprowadziłem od mojego przyjaciela Damiana z klubu Robotnik, ktory w swej przeszłości odnosił spore sukcesy na naszych ligowych boiskach. Jednak prezes klubu jako współwłaściciel gry w pewnym momencie gry nie mógł odpowiednio dbać o swój zespół, gdyż całym swym sercem pochłonięty był w tworzenie i ulepszanie naszej wspaniałej gry. Bramkarz ten jest niczego sobie, gdyż jak sam skill bramkarza "bardzo dobry", wskazuje iż musi on być bardzo dobry.
W linii defensywnej postanowiłem ustawić czterech zawodników, i tu postaram posiłkować się screenem:
Jak widać na załączonym zdjęciu czwórka defensorów czyli Ostręga, Pokrywczyński, Kofnyt, Delaney, (na uwagę zasługuje fakt że trzech pierwszych pochodzi z naszej wspaniałej szkółki juniorów która sezon w sezon przynosi nam niemalże miliardowe zyski) od numeru 3 do 6 ma jasno określone zadania, ale ja proszę by wytrawni stratedzy rzucili okiem na ustawienie fałszywego pomocnika (z nr 2) jakim jest pan Tomisław Drożko, który niewątpliwie (jak jego brat który dzis zagrać nie może) jest sem w rękawie naszego timu.
Na kolejnym zdjęciu widzimy dwójkę defensywnych pomocników (pan Dobek i pan Tarnawski, szczególnie pierwszy przepłacony niemiłosiernie) ich zadań wiadomo nikomu tłumaczyć nie muszę, każdy wchodzących w ten temat ma już jak mniemam wystarczające doświadczenie w zakresie tworzenia taktyk meczowych.
No i ofensywa, prawdziwa siła mojej ekipy!
Widzimy idealne spojenie sztywnej linii ataku. Skrzydłowi (nr 9 i 10, kolejno pan Karabaić i pan Górek, tutaj tylko ostatni przepłacony niemiłosiernie) mają za zadanie wystrzeliwać w odpowiednich momentach i wspomagać głównego członka formacji trójkąta, pana Witolda Manuszewskiego z numerem 11. Swoją drogą jestem nieco zaniepokojony forma mojego głównego napastnika, a zarazem dwukrotnego reprezentanta Polski, ale za bardzo nie mam kim go zastąpić:
Witold Manuszewski
przeciętna (5) forma !!!
dobra (7) kondycja tragiczny (0) bramkarz
tragiczna (0) szybkość tragiczny (0) obrońca
tragiczna (0) technika tragiczny (0) rozgrywający
tragiczne (0) podania tragiczny (0) strzelec
Ogólnie jestem pełen wiary, ale nie powiem, nerwówka jest. Powodzenia życzę wszystkim i nie łamania się tym którym się nie powiedzie!
Mym dzisiejszym rywalem jest niesamowicie groźna ekipa o nazwie Strażnicy Piaskownicy. Jak sama nazwa wskazuje o żartach tutaj mowy być nie może. Wystarczy spojrzeć na średnią wartość moich dzisiejszych przeciwników, bo to nie bagatela sto pięćdziesiąt dwa tysiące złotych (!!!), a już widać z kim mamy do czynienia. Mój rywal nie posiada również prezesa, co tez nie wpływa pozytywnie na szanse mojego klubu, bowiem nigdy nie wiadomo czego po kimś takim można się spodziewać. Broni jednak nie składam. Poświęciłem niemalże cały weekend na przygotowania do tego spotkania i myślę że gotów jestem w stu procentach. Taktykę na to spotkania pomagali mi przygotowywać wybitni stratedzy sokkerowi, których danych sam nie śmiem ujawnić, a oni zaś sami również zapewne ich nie ujawnią gdyż jak większość najaktywniejszej społeczności forumowej mają bany na pisanie, ot tak w ramach walki naszego staffu z popularyzacją naszej ukochanej gry. Ale po kolei:
Wraz z mymi przyjaciółmi zdecydowaliśmy się na ustawienie 4-5-1, ze wskazaniem na działania destrukcyjnie defensywne. Może zaczniemy od bramkarza. Na pozycji tej zagra pan:
Konrad Machnacki
świetna (11) kondycja bardzo dobry (9) bramkarz
celująca (10) szybkość niedostateczny (2) obrońca
niedostateczna (2) technika słaby (4) rozgrywający
słabe (4) podania niedostateczny (2) strzelec
Jest to zawodnik którego na wiosnę 2014 roku sprowadziłem od mojego przyjaciela Damiana z klubu Robotnik, ktory w swej przeszłości odnosił spore sukcesy na naszych ligowych boiskach. Jednak prezes klubu jako współwłaściciel gry w pewnym momencie gry nie mógł odpowiednio dbać o swój zespół, gdyż całym swym sercem pochłonięty był w tworzenie i ulepszanie naszej wspaniałej gry. Bramkarz ten jest niczego sobie, gdyż jak sam skill bramkarza "bardzo dobry", wskazuje iż musi on być bardzo dobry.
W linii defensywnej postanowiłem ustawić czterech zawodników, i tu postaram posiłkować się screenem:
Jak widać na załączonym zdjęciu czwórka defensorów czyli Ostręga, Pokrywczyński, Kofnyt, Delaney, (na uwagę zasługuje fakt że trzech pierwszych pochodzi z naszej wspaniałej szkółki juniorów która sezon w sezon przynosi nam niemalże miliardowe zyski) od numeru 3 do 6 ma jasno określone zadania, ale ja proszę by wytrawni stratedzy rzucili okiem na ustawienie fałszywego pomocnika (z nr 2) jakim jest pan Tomisław Drożko, który niewątpliwie (jak jego brat który dzis zagrać nie może) jest sem w rękawie naszego timu.
Na kolejnym zdjęciu widzimy dwójkę defensywnych pomocników (pan Dobek i pan Tarnawski, szczególnie pierwszy przepłacony niemiłosiernie) ich zadań wiadomo nikomu tłumaczyć nie muszę, każdy wchodzących w ten temat ma już jak mniemam wystarczające doświadczenie w zakresie tworzenia taktyk meczowych.
No i ofensywa, prawdziwa siła mojej ekipy!
Widzimy idealne spojenie sztywnej linii ataku. Skrzydłowi (nr 9 i 10, kolejno pan Karabaić i pan Górek, tutaj tylko ostatni przepłacony niemiłosiernie) mają za zadanie wystrzeliwać w odpowiednich momentach i wspomagać głównego członka formacji trójkąta, pana Witolda Manuszewskiego z numerem 11. Swoją drogą jestem nieco zaniepokojony forma mojego głównego napastnika, a zarazem dwukrotnego reprezentanta Polski, ale za bardzo nie mam kim go zastąpić:
Witold Manuszewski
przeciętna (5) forma !!!
dobra (7) kondycja tragiczny (0) bramkarz
tragiczna (0) szybkość tragiczny (0) obrońca
tragiczna (0) technika tragiczny (0) rozgrywający
tragiczne (0) podania tragiczny (0) strzelec
Ogólnie jestem pełen wiary, ale nie powiem, nerwówka jest. Powodzenia życzę wszystkim i nie łamania się tym którym się nie powiedzie!
haha lepiej rozrysowac mółgby to jedynie Jacek G. ;)
też mi sie z nim skojarzyło jak zobaczylem te rysunki ;)
Kibice drużyny prowadzonej przez ritzak'a nie przewidują innego scenariusza jak zwycięstwo nad team'em Szolc Boys,swoją drogą zbanowanej ekipy..
"Oczekiwania: Twoi kibice są pewni łatwego zwycięstwa w tym meczu."
"Oczekiwania: Twoi kibice są pewni łatwego zwycięstwa w tym meczu."
Tyle czekałem na ten 1 mecz w IV lidze, a tu walkower od rywala, ręce opadają :(
Przynajmniej kontuzji nie będzie, nic tylko się cieszyć :>
tez czekałem, sporo emocji ale jednak przegrana... ;/ chyba lepiej dostać ten walkower niż przegrać? :P