Azərbaycan dili Bahasa Indonesia Bosanski Català Čeština Dansk Deutsch Eesti English Español Français Galego Hrvatski Italiano Latviešu Lietuvių Magyar Malti Mакедонски Nederlands Norsk Polski Português Português BR Românã Slovenčina Srpski Suomi Svenska Tiếng Việt Türkçe Ελληνικά Български Русский Українська Հայերեն ქართული ენა 中文
Subpage under development, new version coming soon!

Subject: Rozwój drużyny: szkółka czy trening?

2009-07-17 10:25:22
Message deleted

2009-07-17 18:25:26
Message deleted

2009-07-27 20:47:27
fre0n do barry
stać na szkółkę każdego ale co z tego że kogoś stać jak np. będzie miał trenera świetnego i 5 juniorów


buhehehe
w VI lidze moj sztab wygladał tak :

olcha głowny
2xolch+mag assy
mag do szkolki + 30 miejsc w szkolce

i biedy nie klepałem ;>
(edited)
2009-07-27 21:23:27
trzeba sprytnym być, czasami "po bandzie" z wydatkami jechać i już. Skoro nie mozna jednoznacznie obliczyć opłacalności szkółki (elementy losowe) to po co wybierać tylko szkółkę lub tylko trening??? U mnie szkółka kręci się aż milo, trener olcha. drużynę trenuje druga olcha i 2X znak assystenci. Tylko ze biorę do składu tylko zawodników utalentowanych - wtedy nie potrzebuję olch i magów jako asystentów bo skaczą ładnie i bez nich;D
2009-07-29 19:45:54
Florian Sadowski, wiek 18
wartość: 497 000 zł
wynagrodzenie: 5 100 zł
solidna forma

dobra kondycja tragiczny bramkarz
przeciętna szybkość celujący obrońca
dobra technika mierny rozgrywający
bardzo dobre podania przeciętny strzelec

jeden z dwóch juniorów jacy mi sie udali,drugiego sprzedałem bo bez talentu ale słąbo poszedł...za to ten perełka,co tydzien skacze w czyms nietrenowany + 3 tygodnie na celke defa :P
2009-07-29 20:14:39
Jako początkujący manager założyłem oczywiscie szkółkę. Na poczatku trenował ja olch, poźniej w miare narastajacego długu, konczył solidny. Wyszło mi z tego raptem dwóch ciekawych grajków, ktorzy zreszta dzisiaj są podporami drużyny grającej w 5 lidze. Reszta dno a szkoółkę musiałem zamknać.

Dzisiaj wychodzę z założenia, że lepiej kupować młodych na TLu - jest ich wielu a coś ciekawego można znależć za grosze - niż prowadzić szkółkę. Czasem jest tak, że prowadzisz trening napastników a wychodzi pomocnik, bądź obronca, którego wypadałoby podtrenować a tu lipa, bo nie oplaca sie zmieniac treningu, tak jak i ciężko sprzedawać niedorobionego na pierwszy rzut oka pomocnika, za którego uzyskuje się kiepskie pieniadze.

Ale to tylko mój punkt widzenia. Jakby nie patrzeć wychowanek staje sie symbolem drużyny. Mam takich dwóch i wiem, że nie sprzedałbym ich nawet za podwójną wartość :).
2009-07-29 22:51:49
nie sprzedałbym ich nawet za podwójną wartość :)

własnie dlatego szkolke prowadze
licze na perelke wszechczasow ktora bede trenowal do 40 lat :P