Azərbaycan dili Bahasa Indonesia Bosanski Català Čeština Dansk Deutsch Eesti English Español Français Galego Hrvatski Italiano Latviešu Lietuvių Magyar Malti Mакедонски Nederlands Norsk Polski Português Português BR Românã Slovenčina Srpski Suomi Svenska Tiếng Việt Türkçe Ελληνικά Български Русский Українська Հայերեն ქართული ენა 中文
Subpage under development, new version coming soon!

Subject: Kontuzje - moje spostrzeżenie

  • 1
  • 2
2007-05-13 21:46:13
Bob Raven to All
Pierwsza minuta mojego meczu ligowego:

Correyn, podanie. Piłkę otrzymuje Moreno Delgado. Macharski podcina przeciwnika, faul. Moreno Delgado jest znoszony przez masażystów. Kontuzja wygląda na poważną. Moreno Delgado nie jest w stanie kontynuować gry

Tyle relacja. Ale ja nie o samej kontuzji tutaj. Kontuzje były, są i będa. Chodzi mi o co innego. Jak widać ten Macharski nawet kartki nie dostał. A mnie się zdaje, że skoro tak często w sk gości znoszą z boiska, skoro faule kończą się ciężkimi kontuzjami (jak ta na 26 dni!) to najczęściej chyba jest to brutalny faul i gość który faulował przynajmniej powinien dostać żółty kartonik albo i wylecieć z boiska? Jasne, że może nie za każdym razem ale ja – przyznam – nie kojarzę jakoś mojego meczu w sk żeby po faulu z kontuzją piłkarz przeciwnika dostawał kartonik. Jakby faule i kontuzje sobie a kartki sobie. Nie powinno to być bardziej powiązane? Chyba że akurat tak mnie się trafiło. A jak jest u Was?
2007-05-13 21:57:38
Zgadza się z przedmowcą w całej rozciągłości. W zdecydowanej większości przypadków gdy zawodnik dostaje kartke to nie wystepuje zadna kontuzja. Z kolei gdy się ona pojawia kartek nie ma. Troche to nielogiczne bo w piłce nożnej jakaś korelacja (mniejsza bądź większa) w przypadku kontuzji i kartek zachodzi a tutaj mamy do czynienia z maksymalną losowością.
(edited)
2007-05-13 21:59:14
engine jest napisany tak, ze gdy nastepuje faul jest jakiestam prawdopodobienstwo, ze:
- bedzie kontuzja,
- bedzie kartka:
*zolta,
*czerwona.
niekiedy obie te eventy lacza sie, a niekiedy nie. to jest los po prostu... czy nalezaloby to poprawic? moim zdaniem kiedy po faulu zawodnik ma kontuzje, to prawdopodobienstwo, ze dostanie zolta kartke powinno byc bardzo wysokie (ale nie w 100%); zas, ze dostanie czerwona - znacznie mniejsze.

ed: ale prawdopodobienstwo powinno byc moim zdaniem.
(edited)
2007-05-13 22:22:44
najprostsza dla mnie rzecz to zmniejszyc prawdopodobienstwo kontuzji, a zwiekszyc kartek... tez wykluczaloby z gry i dawalo pole do popisu ludziom od takty (jak tu wygrac majac niepelny sklad? ;])
2007-05-14 16:04:34
Rzeczywiście, autor wątku dobrze gada
jeszcze faule przy sytuacji sam na sam tez moglyby byc karane czerwonym kartonikiem
2007-05-14 16:30:55
Dokładnie :)
2007-05-14 16:45:16
a ja bym chcial zeby te kartki mialy jakiekolwiek ogdniesienie od rzeczywistosci, bo zdazyla sie np dwom moim kumplom nastepujaca sytuacja: napastnik pedzi z pilka, wpada w pole karne, od tylu dobiega do niego obronca i faule, czerwona kartka.... dla napastnika. jasne mozna by twierdzic ze np walnal w szczeke obronce zeby stworzy sobe sytuacje do stralu ale w rzecywistosci takie sytuacje zdazja sie raz na 20 lat a w sokkerze 50% kartek jest tak bezsensownie irytujacych.
2007-05-14 16:51:18
no tak! MÓJ OSTATNIJ MECZ. mójh pomocnik dostał czerwona kartke i zawodnik z drozunu przeciwnej nie ma kontuzi, trzeba to wyrównać. każda PRAWIE każda kontuzja (no żeby sie nie znalezli tacy co powiedzom ze calosc) to kartka conajmniej zółta.
2007-05-15 14:20:15
Zgadzam się z załozycielem tematu!
Zdarzył mi się mecz, że mojego kolesia faulowano w środkowej stefie pola gry i przeciwnik ujrzał żółtko, ale to jest jedna jedyna sytuacja w mojej karierze sk.
Mam taki pomysł, zeby w nie za każdą kontuzję karać kartką, ale by te kary były oparte na ilości dni kontuzji oraz miejsca w którym zostało popełnione przewinienie.
NP. Zawodnik biegnący z piłką i będący w środkowej strefie jest faulowany (kontuzja 26 dni) i powinien dostać żółtą kartkę, ponieważ nie było realnego zagrożenia bramki przeciwnika. Jesli identyczna sytuacja zdarzyłaby się przed polem karnym drużyny broniącej się i akcja sam na sam z ostatnim obrońcą, to wtedy czerwień. Odnośnie pierwszej sytuacji to wg przepisów piłki nożnej też należałaby się czerwień, ale przymknijmy oko i w środkowej strefie wystarczy żółtko.
Rozważcie ten temat, ważna sprawa:)
2007-05-15 14:32:45
co do kartek to ja tez w ostatnim meczu prowadzilem 1:0 przez cala pierwsza polowe zeby przegrac 1:4 bo sedziemu sie wzielo na kartki 43 minuta odrazu czerwona dla obroncy a potem zeby mnie dobic 44 minuta odrazu czerwona dla pomocnika kpina :/
2007-05-15 14:39:10
dla mnie podobne sytuacje są poprostu oczywiste i nie ma co tu dużo gadać ;) - greg powinien sie za to zabrać
2007-05-17 08:43:51
Widzialem Twoj ligowy mecz misiek19 i powiem szczerze, ze w rzeczywistosci w zyciu nie byloby czerwonej kartki za takie zagrania, tym bardziej, ze w opisie nie pisze nic o brutalnosci zagrania, a jedynie: zawodnik podciął przeciwnika.
Natomiast w moim ostatnim meczu towarzyskim zdarzyła się sytuacja, która powinna być własnie tak zinterpretowana jak to uczunił engine, tzn: mój zawodnik fauluje przeciwnika, który doznaje kontuzji (9 dni) i dla mojego zawodnika czerwień, tak być powinno.
Jesli zawodnik nie doznaje kontuzji, to wystarczyłaby żółta ( oczywiscie w zaleznosci od miejsca przewinienia na polu gry).
Dlatego warto chyba apelowac o niewielkie zmiany w engine.
Miejmy nadzieje, ze ten temat przyniesie oczekiwane rozwiazania.
(edited)
2007-05-17 09:54:15
też popieram, żeby było mniej kontuzji, albo przynajmniej krótsze, a nie na 1/4 sezonu.
I w zamian mogłoby być więcej kartek, wtedy urozmaiciłoby to rozgrywki :)
2007-05-17 10:10:44
Ja bym niczego nie ruszal i tu tez wlepie moja teorie - ukryta podatnosc na kontuzje.
2007-05-17 10:37:24
To znaczy kontuzje - kontuzjami. Mnie nie tyle o nie chodzi. Z Twoją teorią bym się zgodził - jak w realu, jeden jest silniejszy lub ma 'mocniejsze kości' i to wszystko. Chodzi o faule - wystarczy obejrzeć parę meczy, podcinanie na środku boiska którego efektem jest ciężka kontuzja - nie wiem jak to wygląda statystycznie w realu ale coś mi się zdaje że w większości przypadków mamy do czynienia z brutalnym lub złośliwym faulem a tu żadnej kartki. Chodzi o silniejsze powiązanie ze sobą tych dwu rzeczy: takich właśnie faulów z kartkami (przynajmniej żółtymi).
(edited)
  • 1
  • 2