Subpage under development, new version coming soon!
Subject: Zmiany w silniku meczowym.
Pokazałeś nam skrajny przypadek, zadecydował tu czynnik losowy, który w życiu nazywamy szczęściem :)
(edited)
(edited)
w kazdym meczu decyduje czynnik losowy, ktory w zyciu nazywamy szczęściem :p
nie powiem ten przykład miażdży.
edit.
cezar miażdży w ataku hehe
(edited)
edit.
cezar miażdży w ataku hehe
(edited)
niestety to prawda taktyki mają dużo mniejszy wpływ na wynik niz kiedyś. Ja z tym samy rywalem raz wygrałem 7-4 a tydzien później przegrałem 4-0. miałem same poprzeczki i słupki a gosc trafił wszystko.ogólnie to siła strzalu jest znow wysoka i tych bramek jest chyba wiecej niż kiedyś, tylko głowki sa duże słabsze niestety.
to jest jedyny minus tych zmian, przyjemnosc z wymyslania taktyk pod rywala spadła do zera.....
to jest jedyny minus tych zmian, przyjemnosc z wymyslania taktyk pod rywala spadła do zera.....
Może "cały misterny plan poszedł w pizdu" z powodu tego że drugi mecz grałeś na fatalnej murawie? :> Nie wiem, ale zauważyłem że jak 'pitch condition' jest poniżej 50% to częściej dochodzi do 'cudów' :>. Co za tym idzie skoro wiadomo już że stan murawy ma duży wpływ na grę, to ciężko porównywać te dwa twoje mecze
coś w tym jest.tydzień temu u siebie 2-2 ,na wyjezdzie na klepisku 0-2.
Akurat ten przypadek nic nie udowadnia, ponieważ efekt w postaci dużej przewagi ilości strzałów był dwa razy po stronie Naprzodu. No a sama celność - to już chyba taktyce nic do tego.
ja mam pytanie - czy z wejsciem nowego silnika tylko u mnie skonczyly sie asysty pomocnikow?>
ja zadnej i strasznie mnie to wkurza - zawsze najbardziej lubilem jak moje midki mialy asysty a nie ...
Nawiązując do przykładów brokusa - znaczenie taktyki spadło w stosunku do losowości. Teraz mecze są większą niewiadomą i bardzo liczy się "dyspozycja dnia" - tylko nie wiem czy aby nie za bardzo...
Ja z tym samym rywalem wygrałem 5:0, a po tygodniu przegrałem 1:3 - rywal się nie logował, a u mnie były pewne zmiany, ale tak naprawdę nie aż tak duże. Poza tym widzę to także w innych meczach. Teraz dużo częściej są niespodziewane wyniki, bo wygląda to czesto tak, że silniejszy klepie i klepie piłkę na połowie rywala, a rywal robi 2 kontry, oddaje 2 strzały w meczu i wynik jest 2:0 dla niego :).
Ale ogólnie sama zmiana w silniku i stylu gry na plus, dawniej 2-3 geniuszy mogło dać wynik 10:0. Teraz to trudniejsze i dobrze.
Ja z tym samym rywalem wygrałem 5:0, a po tygodniu przegrałem 1:3 - rywal się nie logował, a u mnie były pewne zmiany, ale tak naprawdę nie aż tak duże. Poza tym widzę to także w innych meczach. Teraz dużo częściej są niespodziewane wyniki, bo wygląda to czesto tak, że silniejszy klepie i klepie piłkę na połowie rywala, a rywal robi 2 kontry, oddaje 2 strzały w meczu i wynik jest 2:0 dla niego :).
Ale ogólnie sama zmiana w silniku i stylu gry na plus, dawniej 2-3 geniuszy mogło dać wynik 10:0. Teraz to trudniejsze i dobrze.
moje drewna mają asysty, jeden już nawet 8, więc to chyba jakaś losowowść z ich brakiem
u mnie też co mecz asysty są, w ostatnim meczu 3 różnych gości asystowało ;)
To co pisałem wcześniej, na podstawie swoich, być może marginesalnych doświadczeń oceniasz rzeczywistość, a że jeden z kilkudziesięciu tysięcy graczy pisze, że też tak miał, to już myślisz, że tak jest :)
Do vivy
Faktem niepodważalnym jest, że w grze jest więcej tiki taki - ale moim zdaniem to fajne :) Jeżeli nie przełożyło Ci się to na bramki miałeś pecha. Ty grałeś- rywal strzelał. Zupełnie jak w meczu Śląska Wrocław z Czarnogórcami.
(edited)
Do vivy
Faktem niepodważalnym jest, że w grze jest więcej tiki taki - ale moim zdaniem to fajne :) Jeżeli nie przełożyło Ci się to na bramki miałeś pecha. Ty grałeś- rywal strzelał. Zupełnie jak w meczu Śląska Wrocław z Czarnogórcami.
(edited)