Subpage under development, new version coming soon!
Subject: Zmiany w silniku meczowym.
To co pisałem wcześniej, na podstawie swoich, być może marginesalnych doświadczeń oceniasz rzeczywistość, a że jeden z kilkudziesięciu tysięcy graczy pisze, że też tak miał, to już myślisz, że tak jest :)
Do vivy
Faktem niepodważalnym jest, że w grze jest więcej tiki taki - ale moim zdaniem to fajne :) Jeżeli nie przełożyło Ci się to na bramki miałeś pecha. Ty grałeś- rywal strzelał. Zupełnie jak w meczu Śląska Wrocław z Czarnogórcami.
(edited)
Do vivy
Faktem niepodważalnym jest, że w grze jest więcej tiki taki - ale moim zdaniem to fajne :) Jeżeli nie przełożyło Ci się to na bramki miałeś pecha. Ty grałeś- rywal strzelał. Zupełnie jak w meczu Śląska Wrocław z Czarnogórcami.
(edited)
A wiadomo może kiedy im się znudzi ta zabawa i przestaną w końcu kręcić silniczkiem?:P
Jagiellonia BKS Białystok 8 : 0 Grodźczanie 20 Strzał 2 tu moi mieli super skuteczność aż za dobrą nawet
tydzień później
Grodźczanie - Jagiellonia BKS Białystok 0:4 8 Strzały 21 tu już sporo chybiali i ich gra też trochę gorzej wyglądała
Po tym drugim meczu pomyślałem sobie że albo coś majstrowali w silniku albo też czynnik losowości jest dość duży. Może też decydował stan boiska bo u mnie jest zawsze wysoki ale z tego co mi się wydaje to przeciwnik też miał blisko stanu maksymalnego. Dużo można snuć przypuszczeń ale na podstawie pojedynczych przypadków raczej niczego się nie stwierdzi.
Teraz spojrzałem że z tym samym przeciwnikiem tylko że w tamtym sezonie najpierw wygrałem 7:0 na wyjeździe a u siebie po kilku kolejkach zremisowałem 2:2 heh więc wychodzi na to że i tak powinienem się cieszyć. Możliwe też że ten czynnik losowości był na tym samym poziomie przed ostatnimi zmianami tylko że nie zawsze zwraca się na to uwagę.
tydzień później
Grodźczanie - Jagiellonia BKS Białystok 0:4 8 Strzały 21 tu już sporo chybiali i ich gra też trochę gorzej wyglądała
Po tym drugim meczu pomyślałem sobie że albo coś majstrowali w silniku albo też czynnik losowości jest dość duży. Może też decydował stan boiska bo u mnie jest zawsze wysoki ale z tego co mi się wydaje to przeciwnik też miał blisko stanu maksymalnego. Dużo można snuć przypuszczeń ale na podstawie pojedynczych przypadków raczej niczego się nie stwierdzi.
Teraz spojrzałem że z tym samym przeciwnikiem tylko że w tamtym sezonie najpierw wygrałem 7:0 na wyjeździe a u siebie po kilku kolejkach zremisowałem 2:2 heh więc wychodzi na to że i tak powinienem się cieszyć. Możliwe też że ten czynnik losowości był na tym samym poziomie przed ostatnimi zmianami tylko że nie zawsze zwraca się na to uwagę.
Silnik dymał, dyma i będzie dymał! Nic tego nie zmieni.
Pokrzywdzeni przez silnik nie zostało założone po zmianach w silniku tylko znacznie wcześniej.
Jedyne czego brakuje to jednej zmiany w silniku na początek sezonu, ale takiej już przetestowanej i przemyślanej. Bo najgorszą rzeczą jest nie sama zmiana, a to że jest ich kilka i mecze są/były rozgrywane w różnych warunkach.
Od pewnego czasu nie było informacji o nowych zmianach, wiec od wydłużenia czasu gry gramy na tym samym silniku.
Pokrzywdzeni przez silnik nie zostało założone po zmianach w silniku tylko znacznie wcześniej.
Jedyne czego brakuje to jednej zmiany w silniku na początek sezonu, ale takiej już przetestowanej i przemyślanej. Bo najgorszą rzeczą jest nie sama zmiana, a to że jest ich kilka i mecze są/były rozgrywane w różnych warunkach.
Od pewnego czasu nie było informacji o nowych zmianach, wiec od wydłużenia czasu gry gramy na tym samym silniku.
na kartoflisku
FC RELAKS - dziubdziusie 4:3
6 Strzały 25
na normalnym boisku
dziubdziusie - FC RELAKS 5:0
35 Strzały 6
co ciekawe, zauważyłem, że na kartoflisku mój boski bramkarz przy wszystkich bramkach mijał się z piłką, która to jakoś dziwnie się odbijała, po drugiej stronie przeciętny bramkarz bronił prawie wszystko
także chyba jest coś na rzeczy z losowością przy słabej murawie, a nawet z faworyzowaniem słabszych zawodników
FC RELAKS - dziubdziusie 4:3
6 Strzały 25
na normalnym boisku
dziubdziusie - FC RELAKS 5:0
35 Strzały 6
co ciekawe, zauważyłem, że na kartoflisku mój boski bramkarz przy wszystkich bramkach mijał się z piłką, która to jakoś dziwnie się odbijała, po drugiej stronie przeciętny bramkarz bronił prawie wszystko
także chyba jest coś na rzeczy z losowością przy słabej murawie, a nawet z faworyzowaniem słabszych zawodników
narzekacie, a Polska z San Marino wygrała 2-0 ledwie i jeszcze mogła przegrywać po karnym,
a potem w rewanżu było 10-0 i nikt nie płakał, że działał czynnik losowy, tylko że Polska jest ujowa ;)
(edited)
a potem w rewanżu było 10-0 i nikt nie płakał, że działał czynnik losowy, tylko że Polska jest ujowa ;)
(edited)
Zmiany są całkiem dobre. Moim zdaniem jest o wiele lepiej niż było bo teraz mecze są o wiele bardziej widowiskowe.
Najbardziej "widowiskowe" to jest jak napastnik biegnie sam na sam i zamiast strzelać wycofuje piłkę do tyłu.
no jak macie takich cieniutki napastników to nie dziwne muj napastnik jeszcze nigdy nie cofnął piłki najwyżej obrońca kilka razy pod bramkę kopał ale to młody to panikował :-)
Fakt. 3x nieziemski to słabiak w końcu, więc przy sam na sam może, a nawet powinien wycofywać do tyłu, bo i tak nic z tego nie będzie. Trzeba będzie podciągnąć go do 3x nadboskiego, to może wtedy nauczy się grać, choć mam obiekcje czy to wystarczy. Chyba, że kupie od Ciebie Muja, skoro mówisz, że taki dobry jest i nie wycofuje piłki do tyłu. Nie mogę tylko znaleźć go w Twojej kadrze. Nie zmienił on czasami nazwiska?
(edited)
(edited)
u mnie w Australii 3x boski sobie w sobote 3 razy idac sam na sam kopnal do tylu. a forma jest, rozgrywanie celujace tez jest...ehhh co idiotyzm :)
główki po wrzutach ze skrzydla sa bardzo malo efektywne, az za bardzo. W dogodnych sytuacjach trudno jest niezlemu napasnikowi strzelil bramke z glowki. Wydaje mi sie, ze za bardzo jest oslabiony ten element.