Azərbaycan dili Bahasa Indonesia Bosanski Català Čeština Dansk Deutsch Eesti English Español Français Galego Hrvatski Italiano Latviešu Lietuvių Magyar Malti Mакедонски Nederlands Norsk Polski Português Português BR Românã Slovenčina Srpski Suomi Svenska Tiếng Việt Türkçe Ελληνικά Български Русский Українська Հայերեն ქართული ენა 中文
Subpage under development, new version coming soon!

Subject: Rekordowa kontuzja.

2008-07-12 11:10:21
ten Kłaczkowski to juz pewnie zombie bedzie XD ;p
2008-07-12 11:24:50
no to można sie tu doszukiwać błedu, bo w takiej sytuacji ostatecznie powinien dostać tylko tą dłuższą...
2008-07-12 11:51:43
ja niedawno miałem mecz w którym dotałem 3 czerwone i jakby tego było mało jescze 2 moioich midów nabawiło sie kontuzji xD z czego 1 z nich dalej ma jeszcze 9 dni (miał 24) xD
przez to następny mecz dałem walkowerem ;f
2008-07-12 12:03:04
Takie cos jest wogle możliwe w sk .?
2008-07-12 12:04:44
jest jest
2008-07-12 13:06:36
"...To, co wydarzyło się w środę w meczu towarzyskim pomiędzy Firen team a Flemingsberg FC , wstrząsnęło całym Sokkerowym światem.
Nie będziemy pokazywać Wam filmów i zdjęć zrobionych przy okazji przerażającego faulu, jaki zawodnik Flemingsberg FC, Ignacy Kolacyjny , popełnił na zawodniku Firen team bardzo utalentowanym rozgrywającym, Bonifacym Kłaczkowskim (jeśli bardzo będzie Wam zależało, aby jednak potorturować się tym widokiem, zapraszamy tutaj).
"...Kolacyjny podcina przeciwnika, faul. Kłaczkowski jest znoszony przez masażystów. Kontuzja wygląda na poważną...."
Kontuzja 65 dni!!! Czegoś takiego przerażony Sokkerowy świat nie widział od dawna...!!!
Od czasu środowego spotkania Kolacyjny jest więc wrogiem publicznym numer jeden prezesa, fanów i piłkarzy Firen team a także wszystkich osób, posiadających choć odrobinę wrażliwości na bezmyślną przemoc.
"Maleńki", jak nazywają go koledzy z drużyny (czyżby to przez 193 cm wzrostu i silną budowę?), nie myślał pewnie za wiele, kiedy swoim bezpardonowym wślizgiem być może zakończył karierę utalentowanego Kłaczkowskiego. Prawdopodobnie nie chciał, żeby było aż tak ostro. Miał jednak sfaulować i zrobił to skutecznie - nawet jeśli Kłaczkowski jeszcze zagra w piłkę w tym wcieleniu, nie ulega wątpliwości, że Ignacy Kolacyjny skazał go na olbrzymi ból i niezwykle długą rehabilitację .
Pod wpływem wydarzeń, rozgorączkowany prezes Firen team, Firen, powiedział, że Kolacyjny "już nigdy nie powinien grać w piłkę...".

...naprawdę niecodzienna sytuacja tak "dogłębnie" mnie poruszyła, że przywiodła wspomnienia tamtych, realnych, mrożących krew w żyłach zdarzeń...
(...pamiętny faul Martina Taylora na Eduardo da Silvie...). Oczywiście ja jak i wszyscy fani piłki życzymy Eduardo szybkiego powrotu do zdrowia...
2008-07-12 13:08:06
skasowac Kolacyjnego z bazy danych!
2008-07-12 13:12:15
o ja pier 65 dni to cały sezon w plecy
2008-07-12 13:13:11
wyzdrowieje po 30 :P


ale Kolacyjny Kox ten schodzi to go jeszcze uderzył :>
(edited)
2008-07-12 13:13:45
ta hehe:)
2008-07-12 13:13:49
Liga angielska:P Co sie dziwisz?:)
2008-07-12 13:16:44
No tak. 64 dni - rzeczywistych - ile to tych "sokkerowych"? Wszak w sk jeden sezon to jeden rok....
2008-07-12 13:52:59
on chyba doznał kontuzji najpierw w trakcie akcji, np. przy przyjmowaniu piłki, bez udziału przeciwnika, więc faulu nie było i nie zszedł z boiska, bo akcja trwała. Dostał piłkę ponownie i skosił go tamten, czyli tak jakby miał 2 kontuzje, np. 30 i 35 dni.

84 minuta..
Dymanowski podaje. Piłkę przejmuje Kłaczkowski. Kolacyjny podcina przeciwnika, faul. Kłaczkowski jest znoszony przez masażystów. Kontuzja wygląda na poważną. Kłaczkowski nie jest w stanie kontynuować gry. Kłaczkowski doznał kontuzji podczas wcześniejszego zagrania, daje wyraźne znaki trenerowi aby przeprowadzić zmianę. Na boisko wchodzi Testoni.



Czyli tak jak mówiłem - 2 kontuzje...

PS.: Mój brat się ucieszy, jest z Firenem w lidze :P
2008-07-12 14:21:36
Ale se sławy narobił ten klub z menadżerem i piłkarzem :D Obym ja nie musiał tak do niej dochodzić przez kontuzję :P
2008-07-12 14:39:04
ja chce tego kupic co go go tak ładnie skosił ;P
2008-07-12 14:40:59
Heh, a ja bym kupił i dał szansę temu skoszonemu... Ale już go zwolnił :P