Subpage under development, new version coming soon!
Topic closed!!!
Subject: pirotechnika
ziom walni z karbidu !
wes puszkę np. od farby, zrób dziurę , włóż tam karbid przez tą dziurę włóż zapałkę i wybuch gotowy aaaaaa napluj na karbid i potrząśnij i podpal i wybuch jak talala
wes puszkę np. od farby, zrób dziurę , włóż tam karbid przez tą dziurę włóż zapałkę i wybuch gotowy aaaaaa napluj na karbid i potrząśnij i podpal i wybuch jak talala
włatcy móch daja sie we znaki:>
słyszalem ze fosfor tez nieźle wybucha ale to zajebiaszczo niebezpieczne mozna stracic poszczególne czesci ciała przy wybuchu;p
słyszalem ze fosfor tez nieźle wybucha ale to zajebiaszczo niebezpieczne mozna stracic poszczególne czesci ciała przy wybuchu;p
no bo tam konieczko o ile pamietam wysadzał za pomocą karbidu:D
heh ;] a skad mozna wytrzasnać karbid? i inne chemiczne rzeczy a z reszta spytam sie jutro na chemii ;)
kiedyś z kumplem robiliśmy takie "bomby" z mieszanki cukru z saletrą potasową w tubce po kliszy. Efekt oszałamiający :) staliśmy jakieś 10 metrów od owej bomby i czuliśmy podmuch fali uderzeniowej.
A jak zrobic taki maly wybuch leciutki tak zeby nic nikomu sie nie pourywalo, no i zeby skladniki dalo rade dostac w pierwszym lepszym sklepie? :P
domeq to
Haku_ [del]
Pewnie. Kiedys kupilem sto malych petardek na sznurku - pojedyncza miala pol centymetra plus lont. Mozna ja bylo odpalac na biurku w pokoju, i wystarczylo drzwi otworzyc aby usunac dym ;)
Odglos przypominal mocne uderzenie gazeta o deske.
Odglos przypominal mocne uderzenie gazeta o deske.
Haku_ [del] to
domeq
Hehe kupic/zrobic :P
Skad ja ci petardy w listopadzie wyciagne :P
Skad ja ci petardy w listopadzie wyciagne :P
teraz jest juzbardzo malo sklepikow gdzie mozna kupic jakies zwykle Korsarze itp :)
dobra wyczytałem na forum jakaś saletrę z cukrem dziś sie wyprobuje ;D
Mój kumpel całkiem był w tym dobry, ale skończył, gdy się poparzył fotobłyskowym proszkiem takim :P
Oparzenie 3-go stopnia, kilka miesięcy codziennie okłady, ręka oczywiście w bandażu.
Oparzenie 3-go stopnia, kilka miesięcy codziennie okłady, ręka oczywiście w bandażu.
ja mam kumpla co sie bawi w te klocki, kiedys cos robil to jak my na podloge spadlo to szyby poszly w pizdziet :D
ja umiem zrobic petarde z butelki od coca-coli 1L, kawałka sznurka, piłeczki pingpongowej i papierosa. ładnie wali ale nie podam tu przepisu bo jakis małolacik przeczyta i krzywde sobie zrobi.