Subpage under development, new version coming soon!
Subject: Prawo jazdy
czemu wy sie tak stresujecie? odnosze wrazenie ze prawo jazdy jest takie trudne jak matura :P a jak to w rzeczywistosci bywa nie taki potwor straszny jak go malują :P jak tez teraz mam jazdy, wyjezdzilem na razie 6 godz. na 15, jak prowadze auto to sie nie stresuje, wystarczy zapamiętać kilka knyfów, przeszkod we wlasnej okolicy by nie oblać ;)
Kurna oblałem bo mi się pieszy wjeb.. na jezdnie i h.. teraz muszę czekać 3 tygodnie na poprawkę którą mam dopiero 6 pazdziernika.
A ja jutro lub dziś prawko odbieram. Za 3 razem zdałem. Nie wolno się stresować. Jak coś do was gada egzaminator to mądro i stanowczo odp. Miałem sytuacja na egzaminie, że dwie babki przechodziły przez pasy. Jedna po pasach druga obok. Ta co szła po pasach przeszła, a ta druga szła jeszcze po kraweżniku bo łańcuchy były i nie mogła wejść na chodnik. On się pyta "na co czekamy?" a a ja, ze tak pani idzie po krawężniku jeszcze i to jest niebezpieczeństwo. To odpowiedział "przepraszam, nie widziałem". Więc lajt tam na egzaminie!
za 2 tyg poprawka ;/ hehemusiala trafic na palanta, bo u nich latwo gasna motory bo maja przekrecone manetki zeby nikt nie mogl przygazowac :/ palanty wrr
ale naprawde przekracaja luz w manetkach, Ci ktorzy TU maja prawko na A moga potwierdzic :P
i zdałem dziś za 1. razem :D
o 8:15 testy a o 9:20 juz po cały egzaminie.. jeździłem tylko 25 minut :D
o 8:15 testy a o 9:20 juz po cały egzaminie.. jeździłem tylko 25 minut :D
a ja wczoraj po 15 dniach czekania wreszcie dostałem prawo jazdy...
wczoraj mój kolega miał na egzaminie prze kolesia egzaminatora:
Walnął słupek na łuku to mu powiedział że nie widział za patrzył się na panie i ma zrobić jeszcze raz.
Potem miał użyć sygnału dźwiękowego na placu to mu powiedział że ma błąd (w terenie zabudowanym nie można używać sygnałów dźwiękowych, miał tych błędów multum. Na koniec w jechali na parking w Tychach w Wordzie. I mu mówi: ''chłopie nie zdałeś ale nie chce Cię oblać jak mi zaparkujesz tyłem między 2 L to Ci zaliczę i zdał. :)
Walnął słupek na łuku to mu powiedział że nie widział za patrzył się na panie i ma zrobić jeszcze raz.
Potem miał użyć sygnału dźwiękowego na placu to mu powiedział że ma błąd (w terenie zabudowanym nie można używać sygnałów dźwiękowych, miał tych błędów multum. Na koniec w jechali na parking w Tychach w Wordzie. I mu mówi: ''chłopie nie zdałeś ale nie chce Cię oblać jak mi zaparkujesz tyłem między 2 L to Ci zaliczę i zdał. :)
lol a tam nie ma kamer w samochodach ? :>
w gdansku sa :)
w gdansku sa :)
co Ci po kamerach jak i tak nikt w nie niepatrzy chyba ze ktoś sie odwołuje
nagranie jest tylko po to jakbyś się odwoływał, tak to nikt nie patrzy na te komiczne czasem sytuacje ;P, niektórzy mają farta do egzaminatorów ;] ja mam 7h wyjeżdżonych dopiero, myślę że do końca października się wyrobię z 30 h i pod koniec listopada egzamin ;]
a kiedyś było takie przegięcie pałki - egzaminator powiedział kolesiowi, że zdał i jak chce, to może z radości użyć klaksona. No to koleś użył w terenie zabudowanym i egzaminator za to oblał :D
W takim przypadku mogl spokojnie go zaskarzyc