Subpage under development, new version coming soon!
Subject: Prawo jazdy
Nie, poćwiczyłem jeszcze i jestem już zupełnie gotowy.
Poprzednio mi to zwisało, ale tym razem się wkurzę jak nie zdam bo mam już potąd tego ciągłego jeżdżenia po mieście i marnowania wakacji...
Poprzednio mi to zwisało, ale tym razem się wkurzę jak nie zdam bo mam już potąd tego ciągłego jeżdżenia po mieście i marnowania wakacji...
no ale teraz macie fajnie we wtorek zdawałeś czekaś niecały tydzień i już...a jak ja zdawałem to musiałem półtora miesiąca czekać :P
Wiem wiem akurat się wbiłem w jakieś luzy
A ustalanie egzaminu na C, ile trzeba czekać??
to powodzenia życzę :) trzymam w kciuki za wszystkich zdających :)
Miałem iśc dziś na wewnętrzny i znów dupa, nie zebrałem się, troche ze strachu... Wczoraj wieczorem robiłem na 0, dziś wstałem 3 błędy, 3 błędy, 3 błędy i dałem sobie jeszcze spokój:/
27 sierpnia moja pierwsza próba... Czuję się na siłach. Aczkolwiek różnie może być, jednak nie uśmiecha mi się 2 miesiące czekać później ...
mi w 2 tygodnie ustalili, terminy są bezproblemowe ;)
Jak nie zdasz, to się meksyk zaczyna...
Jak nie zdasz, to się meksyk zaczyna...
nie pamiętam, bo całe szczęście zdałem za pierwszym razem, ale goście, co z nimi zdawałem narzekali bardzo na terminy.
Zdawałem w WORD Katowice
Zdawałem w WORD Katowice
Ojj... To fart nieludzki:P Co miałeś na placu??
Ja w Tarnobrzegu myślę że dam radę:)
Ja w Tarnobrzegu myślę że dam radę:)
U mnie w Łomży da się zrobić w 3 dni jak ma się wyjeżdżone godziny. We wtorek powiedzmy teoria i w czwartek praktyka.
parkowanie prostopadłe tyłem i skośne
miałem tylko problem na łuku - za daleko na początku się zatrzymałem od pachołka i kazał powtarzać. Oczywiście stres o wiele większy... A miasto już na lajcie, gościu mi nawet powiedział, żebym świateł włączyć nie zapomniał.
Naprawdę ciężko jest na placu, egzaminatorzy nie są tacy upierdliwi jak na osobówkach. Niestety na placu ośrodek (przynajmniej ten w Katowicach) był monitorowany, więc tam o przymykaniu oka nie mogło być mowy. Jednak w ciężarówce nie ma kamery, także jak nie podpadniesz egzaminatorowi, nie zerwiesz krawężnika, niczego nie rozwalisz i pod zakaz nie wjedziesz, to problemu nie powinno być.
A teraz robię na c+e
miałem tylko problem na łuku - za daleko na początku się zatrzymałem od pachołka i kazał powtarzać. Oczywiście stres o wiele większy... A miasto już na lajcie, gościu mi nawet powiedział, żebym świateł włączyć nie zapomniał.
Naprawdę ciężko jest na placu, egzaminatorzy nie są tacy upierdliwi jak na osobówkach. Niestety na placu ośrodek (przynajmniej ten w Katowicach) był monitorowany, więc tam o przymykaniu oka nie mogło być mowy. Jednak w ciężarówce nie ma kamery, także jak nie podpadniesz egzaminatorowi, nie zerwiesz krawężnika, niczego nie rozwalisz i pod zakaz nie wjedziesz, to problemu nie powinno być.
A teraz robię na c+e
Ooo... To ciekawie:) Ja się boję równoległego, co prawda mam mało godzin dopiero wyjeżdżone... Może z czasem jakoś to będzie:] łuk do tyłu mam problem:/ Odległość...
Dobranoc:)
(edited)
Dobranoc:)
(edited)
ja robiłem na patent parkowania tyłem, nie wyobrażam sobie "na oko" wycofać takim autem :P
a na C+E na łuku jest troszkę spokojniej, bo jest 5 minut na wykonanie manewru i można się poprawiać przy cofaniu do tyłu (do przodu ma być ciągłość jazdy)
a na C+E na łuku jest troszkę spokojniej, bo jest 5 minut na wykonanie manewru i można się poprawiać przy cofaniu do tyłu (do przodu ma być ciągłość jazdy)