Subpage under development, new version coming soon!
Subject: Prawo jazdy
jezdzilem z nim 180 km/h renault clio.. dobrze jezdzi ;p ja juz sie rozbilem raz
ja też tydzień przed zrobieniem prawka kupiłem sobie auto ;D
ale kupiles po 3 oblanym egazminie? :) ech to ze ktos jezdzi to nie znaczy ze umie :)
no jasne, miałem spoko egzaminatora. Zresztą na C miałem jeszcze fajniejszego - jeździliśmy 10 minut, nawet mi o światłach przypomniał ;)
30. września zdaję E, mam nadzieję, że znowu trafi się spoko gość...
30. września zdaję E, mam nadzieję, że znowu trafi się spoko gość...
ja też w dalszej perspektywie motor będę robił, ale nie wiadomo jaki scenariusz życie napisze ;)
ja tak czy siak a jak nie to bede jezdzila bez prawka :P kupie cos zarejestrowana na 50 i bedzie cacy :) marzy mi sie CBR 250/50 ;)
Paranoja, oblalem placyk przy cofaniu wstecz. I to dlatego że fagas egzaminator nie pozwolil mi opuscic prawego lusterka na dol, zebym widzial pacholki i linie. A na kursie, przy opuszczonym lusterku, dziesiatki razy zaliczalem cofanie. Kurna, czyli wychodzi ze mnie instruktor zle przygotowal?
Oblales przez to ze nie umiesz ustawic sobie lusterek ... kurs to co innego niz egzamin. Na egzaminie ustawiasz raz lusterka i tyle nie ma poprawek. Dlatego tak jest zeby sprawdzic czy ten/ta potrafi sobie ustawic te "glupie" lusterka... a potem dziw ze nie widzial motocyklisty w lusterku (motocyklisty nie kamikadze)
moj wykladowca jak sie raz kobiety zapytal na 2 jezdzie "Czy dobrze ustawila pani lusterka" to ta mu odpowiedziala " tak dobrze siebie widze ... "
ja tam problemow nie mialem jakos wiadomo stress itd ale po 1,5 roku od zdania prawka pojezdzilbym sobie jeszcze eLka :)
na luku to do tylu zapieprzalem szybciej niz do przodu nie wiedzac czemu .. no i Ci koledzy ktorzy jezdzili za mna z kamera w reku .. egzamin na dysku jest bedzie co dzieciom pokazywac :P dobrze ze zdany bo tylko wstydu bym sobie narobil u dzieciakow ;p
ahh te wspomnienia :D
powodzenia wszystkim zdajacym :)
moj wykladowca jak sie raz kobiety zapytal na 2 jezdzie "Czy dobrze ustawila pani lusterka" to ta mu odpowiedziala " tak dobrze siebie widze ... "
ja tam problemow nie mialem jakos wiadomo stress itd ale po 1,5 roku od zdania prawka pojezdzilbym sobie jeszcze eLka :)
na luku to do tylu zapieprzalem szybciej niz do przodu nie wiedzac czemu .. no i Ci koledzy ktorzy jezdzili za mna z kamera w reku .. egzamin na dysku jest bedzie co dzieciom pokazywac :P dobrze ze zdany bo tylko wstydu bym sobie narobil u dzieciakow ;p
ahh te wspomnienia :D
powodzenia wszystkim zdajacym :)
Bez sensu to jest. Lusterka sa przeciez glownie dla wygody kierujacego. I co z tego wynika? Jak np. bede sobie chcial wjechac tylem do garazu, to nic nie bede sobie mogl zmienic ich katu, zeby widziec to co mnie interesuje i ulatwia manewr, a nie regulaminowa "przestrzen z tylu i bok samochodu"?
jak ustawic lusterka na linie? ustawiasz normalnie lusterka jak do jazdy a cofanie z rekawa to dwa pelne obroty kierownica a potem juz sie odwracasz. hmmm kto Cie uczyl jezdzic? ;)
ustawienie lusterek jest elementem przygotowania do jazdy. ustawiasz je tak, zeby widziec dobrze droge, a nie linie. Pacholki przeciez widac jak masz dobrze ustawione lusterka.
czego Ty oczekujesz? ze wszystko bedziesz robil na lusterkach? luk nie jest po to, zeby bylo na czym oblewac, tylko zeby nauczyc sie cofac. W zyciu relanym, w ruchu miejskim, tez 3 minuty bedizesz ustawil lusterka zeby widziec krawezniki jak bedziesz cofal? nie ma tak latwo
czego Ty oczekujesz? ze wszystko bedziesz robil na lusterkach? luk nie jest po to, zeby bylo na czym oblewac, tylko zeby nauczyc sie cofac. W zyciu relanym, w ruchu miejskim, tez 3 minuty bedizesz ustawil lusterka zeby widziec krawezniki jak bedziesz cofal? nie ma tak latwo
dokładnie, potem się trafiają kierowcy, którzy nie potrafią poprawnie zrobić głupiego parkowania albo robią to przez 5 minut.
Kurs na prawo jazdy jest po to, żeby się nauczyć płynnie jeździć i sprawnie manewrować. Kto tego nie potrafi - oblewa
Kurs na prawo jazdy jest po to, żeby się nauczyć płynnie jeździć i sprawnie manewrować. Kto tego nie potrafi - oblewa
Kurs na prawo jazdy jest tak naprawdę po to, żeby nauczyć się jak zdać egzamin.
Szkoła jazdy zaczyna się dopiero jak wsiadasz sam do samochodu i jedziesz na miasto.
Szkoła jazdy zaczyna się dopiero jak wsiadasz sam do samochodu i jedziesz na miasto.