Subpage under development, new version coming soon!
Subject: Prawo jazdy
Kurs na prawo jazdy jest tak naprawdę po to, żeby nauczyć się jak zdać egzamin.
Szkoła jazdy zaczyna się dopiero jak wsiadasz sam do samochodu i jedziesz na miasto.
Szkoła jazdy zaczyna się dopiero jak wsiadasz sam do samochodu i jedziesz na miasto.
w sumie też racja. Pamiętam jak ledwo zdałem prawko, to matka musiała robić za pilota, jeździć ze mną i pouczać... Najbardziej traumatyczne przeżycie :P
No ja jak pierwszy raz jechalam sama to mialam wrazenie ze nie umiem jezdzic :D
a ja [wiem ze to \zabrzmi nieskormnie] czulem sie jak ryb w wodzie: P
wiadomo, trzeba bylo byc max skoncentrowanym, bo instruktor nie zahamuje, etc, ale jakiegos stresu nie bylo :P raczej uczucie swobody, jedziesz gdzie chcesz, nie musisz pilnowac tych smiesznychh ograniczen typu 30 czy 40km na h. ahh, piekna sprawa :D
wiadomo, trzeba bylo byc max skoncentrowanym, bo instruktor nie zahamuje, etc, ale jakiegos stresu nie bylo :P raczej uczucie swobody, jedziesz gdzie chcesz, nie musisz pilnowac tych smiesznychh ograniczen typu 30 czy 40km na h. ahh, piekna sprawa :D
na początku samemu sie do bani jeździ głównie dlatego ze nie ma z kim gadać:p
Hahaha pamietam jak 8 lat temu zrobilem prawo jazdy i pierwsze dwa miesiace nienawidzilem jezdzic sam wlasnie z tego powodu, ze nie bylo z kim rozmawiac. Po drugie zawsze jak jechalem ze znajomymi to sie cos rozkminialo podczas jazdy. Ale teraz wole raczej sam jezdzic, nie boje sie o zdrowie pasazerow. :))
E, to ja jeżdżę tydzień i wolę sam... bo mi głupio jechać z kimś i podczas ruszania w górki zjechać z 20 cm w dół... na niesprawnym ręcznym :-)
ja tez nie :) no wlasni czym sie przejmujesz :)
No można też tak, ale chyba sobie prawą nogę męczysz jak w korku stoisz?
Nie no, tak trochę żartowałem z tym ale jednak wolałbym z większych podjazdów ruszać z ręcznego, jakoś pewniej się czuję. A osoba na prawym fotelu zawsze przydatna do szukania fal radiowych :-)
wybieram takie drogi by nie stac w korkach ;> poza tym jak jade w korku to odpalam fajke i pale cały czas wiec zapominam o nogach itd:D automatycznie wszystko sie dzieje:p noga na hamulcu (prawa) mnie nie męczy bo nie wciskam jej na siłe do dechy... nie trzeba skoro auto nie odjezdza;> bardziej boli lewa od sprzęgła (na dłuższą mete;>).
ed. Ręczny odpalam tylko na przejazdach kolejowych :p oczywiscie jak czekam na pociag
(edited)
ed. Ręczny odpalam tylko na przejazdach kolejowych :p oczywiscie jak czekam na pociag
(edited)
sie przejmujecie :P
ja jak zrobilem prawko to jechalem moze raz wtedy autem z racji nieposiadania 4 kolek ;p i to jako kierowca weselny bylem... po 3 miesiacach (bez jazdy) pojechalem do zabrza pracowac i dostalem sluzbowe autko ;p
vectre A z niesprawnym recznym, rozregulowanym silnikiem w ktorym obroty skakaly jak chcialy oraz na zimowkach (mimo ze lipiec byl) z wystajacymi juz w niektorych miejsach drutami :P
no i trzeba bylo sobie radzic :) nie mialem jakis specjanych problemow jak poruszalem sie po zabrzu, bytomiu, katowicach i rudzie slaskiej mimo ze duzy ruch, korki, tramwaje i ciul wie co jeszcze... ale strach byl jakis tam w glowce jak to bedzie .. a teraz kurde znow bez auta jestem i nie wiem kiedy kupie :( zycie studenta ;/ ;p
ja jak zrobilem prawko to jechalem moze raz wtedy autem z racji nieposiadania 4 kolek ;p i to jako kierowca weselny bylem... po 3 miesiacach (bez jazdy) pojechalem do zabrza pracowac i dostalem sluzbowe autko ;p
vectre A z niesprawnym recznym, rozregulowanym silnikiem w ktorym obroty skakaly jak chcialy oraz na zimowkach (mimo ze lipiec byl) z wystajacymi juz w niektorych miejsach drutami :P
no i trzeba bylo sobie radzic :) nie mialem jakis specjanych problemow jak poruszalem sie po zabrzu, bytomiu, katowicach i rudzie slaskiej mimo ze duzy ruch, korki, tramwaje i ciul wie co jeszcze... ale strach byl jakis tam w glowce jak to bedzie .. a teraz kurde znow bez auta jestem i nie wiem kiedy kupie :( zycie studenta ;/ ;p
zycie studenta obiboka:p ja sobie zarobilem na autko i kupilem jeszcze przed ostatnia wypłatą:P