Azərbaycan dili Bahasa Indonesia Bosanski Català Čeština Dansk Deutsch Eesti English Español Français Galego Hrvatski Italiano Latviešu Lietuvių Magyar Malti Mакедонски Nederlands Norsk Polski Português Português BR Românã Slovenčina Srpski Suomi Svenska Tiếng Việt Türkçe Ελληνικά Български Русский Українська Հայերեն ქართული ენა 中文
Subpage under development, new version coming soon!

Subject: Prawo jazdy

2010-09-10 12:46:47
Kurs na prawo jazdy jest tak naprawdę po to, żeby nauczyć się jak zdać egzamin.
Szkoła jazdy zaczyna się dopiero jak wsiadasz sam do samochodu i jedziesz na miasto.
2010-09-10 12:50:09
w sumie też racja. Pamiętam jak ledwo zdałem prawko, to matka musiała robić za pilota, jeździć ze mną i pouczać... Najbardziej traumatyczne przeżycie :P
2010-09-10 12:51:55
No ja jak pierwszy raz jechalam sama to mialam wrazenie ze nie umiem jezdzic :D
2010-09-10 18:16:57
a ja [wiem ze to \zabrzmi nieskormnie] czulem sie jak ryb w wodzie: P

wiadomo, trzeba bylo byc max skoncentrowanym, bo instruktor nie zahamuje, etc, ale jakiegos stresu nie bylo :P raczej uczucie swobody, jedziesz gdzie chcesz, nie musisz pilnowac tych smiesznychh ograniczen typu 30 czy 40km na h. ahh, piekna sprawa :D
2010-09-10 18:43:18
na początku samemu sie do bani jeździ głównie dlatego ze nie ma z kim gadać:p
2010-09-10 19:11:16
Hahaha pamietam jak 8 lat temu zrobilem prawo jazdy i pierwsze dwa miesiace nienawidzilem jezdzic sam wlasnie z tego powodu, ze nie bylo z kim rozmawiac. Po drugie zawsze jak jechalem ze znajomymi to sie cos rozkminialo podczas jazdy. Ale teraz wole raczej sam jezdzic, nie boje sie o zdrowie pasazerow. :))
2010-09-10 19:56:39
E, to ja jeżdżę tydzień i wolę sam... bo mi głupio jechać z kimś i podczas ruszania w górki zjechać z 20 cm w dół... na niesprawnym ręcznym :-)
2010-09-10 19:58:15
A mi to bez różnicy czy sam czy z kimś :)
2010-09-10 19:59:13
ja tam ręcznego nie uzywam w ogole
2010-09-10 20:00:21
a czym się przejmujesz?
2010-09-10 20:00:53
ja tez nie :) no wlasni czym sie przejmujesz :)
2010-09-10 20:22:24
No można też tak, ale chyba sobie prawą nogę męczysz jak w korku stoisz?
Nie no, tak trochę żartowałem z tym ale jednak wolałbym z większych podjazdów ruszać z ręcznego, jakoś pewniej się czuję. A osoba na prawym fotelu zawsze przydatna do szukania fal radiowych :-)
2010-09-10 22:51:45
wybieram takie drogi by nie stac w korkach ;> poza tym jak jade w korku to odpalam fajke i pale cały czas wiec zapominam o nogach itd:D automatycznie wszystko sie dzieje:p noga na hamulcu (prawa) mnie nie męczy bo nie wciskam jej na siłe do dechy... nie trzeba skoro auto nie odjezdza;> bardziej boli lewa od sprzęgła (na dłuższą mete;>).

ed. Ręczny odpalam tylko na przejazdach kolejowych :p oczywiscie jak czekam na pociag
(edited)
2010-09-10 23:33:03
sie przejmujecie :P

ja jak zrobilem prawko to jechalem moze raz wtedy autem z racji nieposiadania 4 kolek ;p i to jako kierowca weselny bylem... po 3 miesiacach (bez jazdy) pojechalem do zabrza pracowac i dostalem sluzbowe autko ;p

vectre A z niesprawnym recznym, rozregulowanym silnikiem w ktorym obroty skakaly jak chcialy oraz na zimowkach (mimo ze lipiec byl) z wystajacymi juz w niektorych miejsach drutami :P

no i trzeba bylo sobie radzic :) nie mialem jakis specjanych problemow jak poruszalem sie po zabrzu, bytomiu, katowicach i rudzie slaskiej mimo ze duzy ruch, korki, tramwaje i ciul wie co jeszcze... ale strach byl jakis tam w glowce jak to bedzie .. a teraz kurde znow bez auta jestem i nie wiem kiedy kupie :( zycie studenta ;/ ;p
2010-09-10 23:51:23
zycie studenta obiboka:p ja sobie zarobilem na autko i kupilem jeszcze przed ostatnia wypłatą:P